Priorytety Ministerstwa

Niestety nie ma podstaw by stwierdzić, że w roku 2013 w ochronie zdrowia prowadziło się jakiekolwiek działania strategiczne - planów rozwoju ubezpieczeń suplementarnych, które petryfikują patologie obecnego systemu do nich nie zaliczam.
Dr Krzysztof Łanda 2013-12-09 14:51

Od kiedy pamiętam, priorytetem Ministrów Zdrowia było finansowanie bazy świadczeniodawców i stabilność NFZ, pacjentom natomiast składano gwarancje bez pokrycia i ustawiano ich w coraz dłuższych kolejkach. De facto była to niesprawiedliwa polityka bez żadnej strategii, stąd trudno komukolwiek oceniać ten system ochrony zdrowia w Polsce dobrze. Obecnie Dyrektywa Transgraniczna zmusi rządzących do weryfikacji koszyka i nie pozwoli na składanie gwarancji bez pokrycia – uważam, że wymusi to poprawę zarzadzania koszykiem. Nie będzie można już chronić limitami NFZ-tu, będzie natomiast trzeba dopuścić możliwość bankructw szpitali pomimo, że będzie to politycznie bardzo bolesne - niestety deficyt w systemie powiększa się i dochodzimy już do ściany.

Są tylko 3 sposoby (lub ich mozaiki), żeby temu zaradzić, choć z żadnego wciąż jeszcze nie skorzystano - wciąż wprowadza się prowizoryczne "rozwiązania" jak np. aneksowanie umów ze szpitalami. Oto sposoby, z których teoretycznie można skorzystać:

  1. Finansowe /podniesienie składki zdrowotnej lub wprowadzenie wysokiego współpłacenia do świadczeń szpitalnych, na zasadach fee-for-service jak w przypadku leków refundowanych czy wyrobów medycznych lub na zasadach udziałów własnych (deductibles)/; tu dodatkowo można wykorzystać potencjał erozji cen, HTR (health technology reassessment) i powołać Agencje Taryfikacji w modelu podażowym (jednak by to zrobić, to stety niestety takimi narzędziami trzeba umieć się posługiwać),

  2. Koszyk /usuniecie wielu świadczeń z koszyka, czyli urealnienie gwarancji względem dostępnych środków/ - tu ważne jest działanie rozłożone w czasie i odpowiednia komunikacja społeczna,

  3. Wprowadzenie ubezpieczeń dodatkowych nowego typu, UBEZPIECZEŃ KOMPLEMENTARNYCH, co jest chyba najlepszym sposobem radzenia sobie z deficytem w ochronie zdrowia, najbardziej akceptowalnym politycznie i społecznie.

Niestety nie ma podstaw by stwierdzić, że w roku 2013 w ochronie zdrowia prowadziło się jakiekolwiek działania strategiczne - planów rozwoju ubezpieczeń suplementarnych, które petryfikują patologie obecnego systemu do nich nie zaliczam.

Obyśmy zdrowi byli, bo rok 2014 będzie bardzo burzliwy w ochronie zdrowia w Polsce....

PDF

Zobacz także

  • Antykoncepcja po polsku

    Co piąta użytkowniczka tabletek antykoncepcyjnych nie potrafi stwierdzić, czy zabezpieczają one przed chorobami przenoszonymi drogą płciową. Co jeszcze wynika z badania przeprowadzonego wśród niemal 18 tys. Polek?
comments powered by Disqus