Rozkwit kolejkologii stosowanej, czyli komu rosną skrzydła?

Kolejkologia stosowana kwitnie w przestrzeni publicznej, rośnie w mediach i nadyma się niczym balon, przesłaniając rozsądek i człowieka ciepiącego. Do monitorowania kolejek musimy mieć kontrolerów, potem musimy kontrolować kontrolerów kolejek, a potem kontrolować kontrolerów kontrolerów kolejek – TO DO NICZEGO NIE PROWADZI! Szkoda, że nie chcemy pamiętać lat 80., kiedy kolejki były wszędzie i po wszystko - nie pamiętamy też, jaki cud się wydarzył, że one znikły.
Dr Krzysztof Łanda 2014-01-14 18:04

Niektórzy „eksperci”, a nawet rozsądni, mogłoby się wydawać, politycy nie mogą sobie wyobrazić życia bez kolejek i nigdy nie pozbędą się socjalizmem skażonego myślenia (wszakże kolejka jest immanentną cechą systemów socjalistycznych). Kolejkologia stosowana więc kwitnie w przestrzeni publicznej, rośnie i nadyma się niczym balon w mediach - przy czym tak niewielu chce radykalnie zerwać z zakorzenionymi schematami myślenia. Szkoda, że nie chcemy pamiętać lat 80., kiedy kolejki były wszędzie i po wszystko - nie pamiętamy też jaki, cud się wydarzył, że one znikły. Nie chcemy też pamiętać, że do monitorowania kolejek musimy mieć kontrolerów, potem musimy kontrolować kontrolerów kolejek, a potem kontrolować kontrolerów kontrolerów kolejek – TO DO NICZEGO NIE PROWADZI, ale niektórzy nigdy się niestety nie nauczą …

To nieprawda, że kolejki istnieją we wszystkich sytemach - vide: raporty Health Consumer Powerhouse, Europejski Konsumencki Indeks Zdrowia np. z 2013 roku.

Warto też pamiętać, że kolejka to technologia (zgodnie z definicją w ustawie refundacyjnej i na świecie) o udowodnionej szkodliwości. Człowiek w kolejce cierpi, choroba rozwija się, może się nie doczekać skutecznego leczenia - dziś można wdrożyć trerapię ukierunkowaną na wyleczenie chorego, ale za 4 miesiące można mu będzie zaproponować tylko opiekę paliatywną ... Kolejki są szczególnie nieakceptowalne w ochronie zdrowia, gdzie chodzi o zdrowie i życie, a kolejki do świadczeń zdrowotnych wysoce skutecznych i mało kosztownych, a więc do świadczeń opłacalnych są po prostu niemoralne. NFZ powinien w pierwszej kolejności kontraktować podstawowe świadczenia specjalistyczne o najlepszym stosunku kosztu do uzyskiwanego efektu zdrowotnego, a dopiero potem, jak wystarczy pieniędzy różne technologie "luksusowe". Niestety wciąż jest odwrotnie.

Obyśmy zdrowi byli!

PDF

Zobacz także

  • Antykoncepcja po polsku

    Co piąta użytkowniczka tabletek antykoncepcyjnych nie potrafi stwierdzić, czy zabezpieczają one przed chorobami przenoszonymi drogą płciową. Co jeszcze wynika z badania przeprowadzonego wśród niemal 18 tys. Polek?
comments powered by Disqus