Fakty i mity na temat raka szyjki macicy. Jak często robić cytologię?

ThinkstockPhotos-163258053
Czy wystarczy robić badania cytologiczne raz na trzy lata, jak zakłada to program wczesnego wykrywania raka szyjki macicy, czy powinniśmy robić je częściej? O tym z dr Agnieszka Gąsowska-Bodnar, ginekologiem o specjalizacji onkologicznej rozmawia Alicja Dusza.
Alicja Dusza 2015-12-09 07:00
ThinkstockPhotos ThinkstockPhotos

Czy wystarczy robić badania cytologiczne raz na trzy lata, jak zakłada to program wczesnego wykrywania raka szyjki macicy, czy powinniśmy robić je częściej? O tym z dr Agnieszką Gąsowską-Bodnar, ginekologiem o specjalizacji onkologicznej rozmawia Alicja Dusza.

Jakie są fakty i mity na temat raka szyjki macicy?

Faktem jest to, że rak szyjki macicy jest dość często występującą chorobą w populacji polskiej. Faktem jest też to, że odpowiednio wcześnie wykryty jest całkowicie wyleczalny, z możliwością zachowania narządu rodnego, oraz z zaoszczędzeniem płodności kobiety. Mitem jest to, że nie możemy i nie umiemy, oraz że leczymy raka szyjki macicy inaczej niż w Europie. O to też pacjentki pytają, a takie przekonanie jest mitem. Faktem jest to, że regularnie i dobrze wykonywana cytologia ratuje życie. Dzięki cytologii można wcześnie wykryć raka szyjki macicy, albo zmiany przednowotworowe i zastosować odpowiednie leczenie, często z oszczędzeniem narządu rodnego.

Co to znaczy regularna i dobrze wykonana cytologia? Jak często należy to badanie wykonywać?

Dobrze wykonana cytologia jest wykonywana przez osobę znającą wartość cytologii, umiejącą pobierać materiał. Ważny jest również właściwy przyrząd służący do wykonywania badania, czyli szczoteczka dokanałowa. To jeden z elementów wykonania cytologii. Drugi element to przygotowanie pacjentki do badania. Musimy wiedzieć, by nie była ona wykonana zbyt wcześnie przed miesiączką i za wcześnie po miesiączce. Bardzo ważnym ogniwem cytologii jest osoba oceniająca cytologię. To musi być dobry patomorfolog, wyszkolony i umiejący ocenić cytologię. Jest wiele miejsc w Polsce, gdzie cytologię oceniają cytolodzy i ginekolodzy, którzy odbyli kursy i szkolenia. Ale prawda jest taka, że nie mają oni dużego przeszkolenia, bo ile można dziennie tych cytologii ocenić? Są również miejsca, gdzie technicy oceniają cytologię bez nadzoru merytorycznego. Dlatego został wprowadzony program skriningowy, który uwzględnił te niuanse i bardzo zwraca uwagę na sposób przygotowania pacjentki, na to, by personel miał właściwe przeszkolenie i wykonywał dużo cytologii na właściwym sprzęcie. Również są do tego przeznaczeni przeszkoleni patomorfolodzy, którzy specjalizują się w ocenie cytologii ginekologicznej.

Jak często kobieta powinna robić cytologię?

Cytologia z programu profilaktycznego jest wykonywana raz na 3 lata.

Czy to wystarczy, czy jednak zaleca Pani wykonywanie cytologii częściej?

Czasami tak, a czasami nie. Trzy lata to jest bezpieczny czas dla kobiety, która poprzednie dwie cytologie miała prawidłowe, czyli w tzw. grupie pierwszej według systemu Bethesda.  Natomiast u pacjentek z grupy podwyższonego ryzyka, czyli u niemonogamicznych lub z infekcją wirusa HPV, z defektami odporności, cytologia powinna być wykonywana raz w roku, a czasami raz na pół roku.

Co ze szczepionkami? Czy szczepionki przeciwko HPV powinny być wykonywane u małych dziewczynek, czy u dorosłych kobiet też? Czy mamy wyniki badań potwierdzające skuteczność takich szczepień?

Szczepionki są przełomem medycyny XXI wieku. To jedyny nowotwór, w którym można zastosować profilaktykę pierwotną.A szczepionka to profilaktyka pierwotna. Czyli możemy zredukować ryzyko infekcji wirusowej, która jest głównym czynnikiem sprawczym raka szyjki macicy. Nie należy więc dyskutować i zastanawiać się, bo to jest fakt, że zachorowanie na raka szyki macicy możemy zmniejszyć przez szczepienie się. Warto tu, w aspektach faktów i mitów, podkreślić fakt, że szczepić należy również chłopców, jako tych, którzy są odpowiedzialni za transmisje wirusa HPV.

Czy można szczepić osoby dorosłe, które już rozpoczęły współżycie?

Rekomendacje towarzystw naukowych mówią, że kobiety w zależności, o której szczepionce mówimy, jeżeli do 40. roku życia są aktywne seksualnie, mogą się zaszczepić i dzięki temu zmniejszyć ryzyko infekcji wirusowej i zachorowania na raka szyjki macicy. Natomiast nie jest to tak spektakularne zmniejszenie zachorowania jak u pacjentek czy dziewczynek, które nie rozpoczęły współżycia i nie miały kontaktu z wirusem.

Kto częściej choruje na ten wirus, czy pacjentki monogamiczne, które mają jednego lub niewielu partnerów, czy te, które mają wielu partnerów?

Czynnikiem sprawczym jest właśnie HPV. Czyli musi być pacjentka z przetrwałą infekcją wirusową. Chorują więc osoby, które mogą być monogamiczne, ale miały albo mają partnera niemonogamicznego. Rzadko się zdarza by pacjentka, która nie współżyje chorowała na raka szyjki macicy. Aczkolwiek takie też się zdarzają, ponieważ są inne czynniki zachorowania, które decydują, o tym że rak szyjki macicy wystąpi. Nie można postawić znaku równości między HPV, a rakiem szyjki macicy.

Czy to choroba 30-, 40-letnich kobiet, czy również 50-, 60-letnich i starszych?

Grupą, która najczęściej choruje i ryzyko zachorowania na raka szyki macicy wzrasta istotnie po 40. roku życia. Trzeba bowiem pamiętać, że rak szyki macicy rozwija się na bazie przetrwałej infekcji wirusowej. Potrzeba jest około 10 lat na taką trwałą przebudowę, by ze zmiany przednowotworowej doszło do transformacji w raka.  

PDF

Zobacz także

  • Antykoncepcja po polsku

    Co piąta użytkowniczka tabletek antykoncepcyjnych nie potrafi stwierdzić, czy zabezpieczają one przed chorobami przenoszonymi drogą płciową. Co jeszcze wynika z badania przeprowadzonego wśród niemal 18 tys. Polek?
comments powered by Disqus