Fundacja My Pacjenci: Plusy i minusy reformy Radziwiłła

Fundacja My Pacjenci
Wprowadzenie powszechnego dostępu do świadczeń jest bardzo szczytną ideą. Obawiam się jednak, że...

Zaproponowane przez Ministra Radziwiłła w Narodowej Strategii Zdrowia zmiany mają szansę poprawić koordynację opieki nad pacjentem i zwiększyć rolę profilaktyki w systemie ochrony zdrowia. Profilaktyka i edukacja zdrowotna to obecnie mocno zaniedbany i chaotycznie zarządzany obszar, który znacząco wpływa na wzrost zachorowań na choroby cywilizacyjne oraz późniejsze koszty specjalistycznego leczenia. Widzimy bardzo pozytywną zmianę wprowadzenia do zespołu POZ dietetyka, co będzie miało zasadniczy wpływ na prowadzenie skutecznej edukacji i profilaktyki w obszarze przeciwdziałania otyłości. Za kilka lat ta decyzja będzie procentować ograniczeniem wydatków państwa na bardzo drogie procedury medyczne związane z leczeniem powikłań otyłości. Moim zdaniem, aby można było mówić o skutecznym zespole POZ koordynującym profilaktykę, edukację zdrowotną i leczenie pacjenta niezbędne jest, aby oprócz dietetyka pojawiły się w nim inne zawody medyczne tj. fizjoterapeuci, psycholodzy oraz farmaceuta. Pozwoliłoby to już na poziomie POZ kompleksowo dbać o zdrowie obywateli tym bardziej, jeśli w propozycji czytamy o zajęciu się uzależnieniami behawioralnymi, rehabilitacją i usprawnianiem po leczeniu szpitalnym ect. Tematem, który nie został właściwie zaadresowany jest finansowanie nowego POZ. Istotnym brakiem w tej koncepcji jest pominięcie elementu premii/wynagrodzenia za wyniki pracy i jej jakość. Oceny jaką mieliby możliwość dokonywać pacjenci po wizycie. Poziom tych ocen dla każdego członka zespołu POZ jak również dla całej placówki POZ byłby podstawą do wypłacania premii lub jej całkowitego braku i konieczności poprawy wskaźników jakościowych. W takim podejściu pacjent miałby szanse stać się partnerem dla lekarza i innych pracowników POZ. Partnerem, którego się słucha z uwagą i empatią, uzgadnia plan leczenia, omawia wyniki, rozwiewa wątpliwości. Upodmiotowienie pacjenta w polskim systemie ochrony zdrowia to wnioskowana przez większość środowisk zmiana w mentalności, systemie pracy pracowników ochrony zdrowia i jej ocenie.
Wprowadzenie powszechnego dostępu do świadczeń jest bardzo szczytną ideą. Obawiam się jednak, że zbyt kosztowną zwłaszcza jeśli ma być finansowana głównie z budżetu pastwa i podatków. Poza tym powszechnym trendem, ale też i koniecznością jest edukacja obywateli i skłanianie ich do świadomej odpowiedzialności za własne zdrowie. Niepokoi więc zupełny brak w przedstawionej propozycji koncepcji współpłacenia za wybrane świadczenia medyczne. Wzrost nakładów na publiczna ochronę zdrowia jest absolutnie konieczne, ale zgodnie z przedstawionym planem dojście do poziomu 6% PKB przewidziane jest dopiero za 10 lat, a w najbliższych dwóch latach utrzymanie obecnego niskiego finansowania nie rozwiąże palących problemów kolejek, niskich wynagrodzeń jak również nie pozwoli na przeprowadzenie proponowanej reformy. Utworzenie sieci szpitali i ich kwalifikacja brzmi ciekawie. Szkoda, że trafia do niej wszystkie placówki, a nie tylko te które leczą skutecznie i bezpiecznie. W przedstawionej koncepcji budowy trzech stopni działalności szpitali zabrakło poziomu specjalistycznego –geriatrii. Jest to znamienne zwłaszcza jeśli znamy alarmujące dane o poziomie starzenia się polskiego społeczeństwa. Problemie, z którym powinniśmy zmierzyć się tu i teraz zwłaszcza planując zmiany w organizacji i finansowaniu państwowej opieki zdrowotnej. Osób starszych będzie jedynie sukcesywnie przybywać, a ich potrzeby w zakresie leczenia schorzeń przewlekłych, rehabilitacji i opieki specjalistycznej krótko i długoterminowej są zasadniczo różne od potrzeb pacjentów onkologicznych czy pediatrycznych.
W programie Ministra Radziwiłła istotnie brakuje zaadresowania roli rozwoju systemów informatycznych i transparentności informacji w ochronie zdrowia. Temat ten jest przez kolejne rządy zaniedbywany lub realizowany w sposób fragmentaryczny, co w znacznym stopniu uniemożliwia udostępnianie zrozumiałych danych pacjentom, jak również monitorowanie jakości i skuteczności leczenia.
Jak zwykle w analizie  tego typu syntetycznych dokumentów pojawia się wiele pytań, na które odpowiedź poznamy na etapie konkretnych aktów prawnych i ich wdrożenia. Chociażby: „Profilaktyka będzie ważniejsza, ale czy zostaną na nią skierowane większe środki i kiedy?, „Leczenie POZ będzie lepiej skoordynowane, ale czy będzie skuteczniejsze?”, „Czy pacjenci będą mogli wybierać placówki kierując się informacjami o jakości opieki zdrowotnej, rankingami, porównaniami?” „Czy starzejący się obywatel będzie miał szanse na specjalistyczna opiekę geriatryczną w AOS czy szpitalu, który jest przygotowany do opieki nad nim?

Izabella Dessoulavy-Gładysz Dyrektor ds.Komunikacji i Public Affairs

 

PDF

Zobacz także

comments powered by Disqus