imieniny: Bronisława, Idziego

Pakiet antykolejkowy

Czy na zapowiedziach rządu skorzysta diagnostyka?

Aleksandra Kurowska
26 marca 2014 16:09

Thinkstock/FPM

Thinkstock/FPM

Poza zniesieniem limitów na leczenie dla chorych onkologicznie i osób z podejrzeniem choroby, rząd zamierza też znieść ograniczenia dla diagnostyki. Jak skorzystać mogą na tym firmy mające własne pracownie m.in. PET i rezonansu magnetycznego? Zdradza to jedna z giełdowych spółek. Jakie ma plany?

Plan Arłukowicza

- O zmianach, jakie zaproponował w zeszłym tygodniu premier i minister zdrowia, mówiliśmy od lat – mówi Dariusz Pietras, wiceprezes giełdowej spółki Voxel. Ma ona sieć pracowni diagnostyki obrazowej, w których diagnozowane są m.in. osoby z podejrzeniem choroby nowotworowej. W placówkach firmy, które mają umowy z NFZ, w kolejce na tomografię komputerową czeka obecnie blisko 4 tys. osób. Z tego – jak pokazują dane z poprzednich lat – około 30 proc. to pacjenci onkologiczni. Z kolei na rezonans magnetyczny czeka blisko 9 tys. osób, około 15 proc. z nich jest kierowanych przez onkologa.

- Umawiamy teraz pacjentów na badania na sierpień, wrzesień. Jeśli pakiet zmian zapowiedziany przez rząd wejdzie w życie, osoby z podejrzeniem nowotworu będziemy mogli zbadać poza kolejką – mówi Katarzyna Pluta, odpowiedzialna w spółce za dział medyczny.

Najlepiej sytuacja wygląda w PET-TK (pozytonowa emisyjna tomografia). Aż 99 proc. pacjentów to osoby z chorobą nowotworową, ale w przypadku tego badania Fundusz płaci za nadwykonania, więc limity nie są problemem. W placówce Voxel w Krakowie w ciągu dwóch pierwszych miesięcy roku zrealizowano w PET-TK 144 proc. zakontraktowanych świadczeń na te miesiące, a w Łodzi aż 220 proc. – ponieważ w mieście tym aktywnie rozwija się onkologia.  

 NFZ zdecyduje o wynikach

Voxel jest jedną z firm, dla których kontrakt z NFZ jest decydujący dla wyników finansowych. Kupuje ona bardzo drogi sprzęt, umożliwiając nowoczesną diagnostykę w szpitalach – m.in. tzw. Szpitalowi Ceglana Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. W tym ostatnim w tym roku uruchomiono m.in. pracownię diagnostyczną oraz drugi w kraju gamma knife umożliwiający m.in. bezinwazyjne leczenie nowotworów mózgu, głowy i szyi.

Na razie ma z tego duże koszty, ale nie zyski. – Kluczem do poprawy wyników Voksela będzie to, czy trzy nowe ośrodki otrzymają kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia – mówi Grzegorz Maślanka, członek zarządu Voksela ds. finansowych. Chodzi o placówki w Białymstoku, Katowicach oraz właśnie uruchamianą w Brzozowie.

Voxel ma 5 PET-TK – czyli blisko jedną piątą wszystkich działających w Polsce. Spółka szacuje,  że w Polsce jest miejsce jeszcze przynajmniej dla 12 takich urządzeń. Sama ma w planach uruchomienie diagnostyki PET-TK w województwach opolskim i dolnośląskim, ale jeszcze nie w tym roku.

Kto skorzysta?

Słuchając zapowiedzi Voxela, można dojść do wniosku, że na zmianach placówki mające kontrakt z NFZ faktycznie skorzystają. Tym większa będzie więc rola Funduszu na rynku świadczeń – nie tylko w ramach ubezpieczenia. Jeśli faktycznie chorzy onkologiczni będą diagnozowani poza kolejką i limitem, to jest szansa, że także dla osób z innymi wskazaniami termin realizacji badania może być szybszy. Wiadomo, że możliwości wykonywania badań są większe niż poziom kontraktowania. Mniej zdesperowanych pacjentów będzie więc płacić za badania z własnej kieszeni. Oczywiście o ile plany rządu doczekają się realizacji.

Przejdź do: _Nie przypisane