Zmarła nie może jednocześnie być „ciężarną pacjentką”

Fot. Thinkstock

Fot. Thinkstock

Amerykański sąd wydał nakaz odłączenia od aparatury podtrzymującej życie ciężarnej kobiety, u której stwierdzono śmierć mózgu.

Marlise Munoz, 33-letnia mieszkanka stanu Teksas, w listopadzie 2013 r. niespodziewanie upadła i nigdy już nie odzyskała przytomności. Była wówczas w 14. tygodniu ciąży. Prawdopodobną przyczyną był – zdaniem lekarzy – zakrzep.

Choć stwierdzono śmierć mózgu, szpital podtrzymywał przy życiu ciało kobiety, ponieważ według prawa stanu Teksas służby medyczne nie mogą odmówić leczenia ratującego życie pacjentkom w ciąży.

Mąż kobiety domagał się jednak odłączenia jej od aparatury. Twierdził, że sztuczne podtrzymywanie przy życiu jest sprzeczne z życzeniem jego żony. Sprawa trafiła do sądu.

Sędziowie uznali, że Marlise Munoz nie żyje i jako zmarła nie może być jednocześnie „ciężarną pacjentką”,  a więc „…dalsze dokonywanie chirurgicznych zabiegów na martwym ciele zakrawa na skandal”.

Prawnicy męża kobiety ujawnili, że z dokumentacji medycznej wynika, iż u płodu, który na skutek upadku Marlise Munoz przez pewien czas był pozbawiony dostępu do tlenu, wystąpiły „jednoznaczne nieprawidłowości”.

Zobacz też:

Źródła: WorldBreakingNews / CBS News / Money.pl

czytaj...

Cud narodzin po postrzale w głowę

Fot. Thinkstock

Fot. Thinkstock

W Neapolu przyszła na świat dziewczynka, której matka od 4 miesięcy jest w śpiączce po postrzale z broni palnej w głowę.

Niedawno informowaliśmy o niezwykłym przypadku uratowania dziecka, które od 15. tygodnia ciąży rozwijało się (przez kolejne 12 tygodni) w łonie matki, u której stwierdzono śmierci mózgu (nastąpiła ona w wyniku udaru krwotocznego).

Ten swoisty medyczny rekord (przy całej niestosowności takiego określenia) został właśnie pobity.

W sierpniu br. 25-letnia mieszkanka włoskiej prowincji Avellino, będąca wtedy w 15. tygodniu ciąży, została w ciężko ranna w głowę w rezultacie strzału z broni palnej. Zdaniem lekarzy, mózg kobiety przestał funkcjonować – bez nadziei na poprawę. Strzały oddał do całej jej rodziny sąsiad, a powodem sprzeczki była… stłuczka samochodowa. W rezultacie strzelaniny zginął wtedy ojciec ciężarnej.

Od chwili strzelaniny do narodzin dziecka minęło 117 dni – tak długo lekarzom z neapolitańskiego szpitala Cardarelii udało się utrzymywać ciążę kobiety.

Ważąca 1,9 kg dziewczynka urodziła się 19 grudnia, w siódmym miesiącu ciąży. Cesarskie cięcie przyspieszono, by uchronić dziecko przed dalszym wpływem leków, które cały czas podawane są matce. Stan dziecka lekarze określili jako dobry.

To pierwszy na świecie przypadek narodzin dziecka, którego matka przez większość ciąży była w stanie śpiączki.

Źródło: Money.pl

 

czytaj...

Poród 3 miesiące po śmierci matki

Fot. Thinkstock

Fot. Thinkstock

W szpitalu uniwersyteckim w Debreczynie przyszło na świat dziecko, u którego matki 3 miesiące wcześniej stwierdzono śmierć mózgu.

Ośrodkowy układ nerwowy matki przestał wykazywać oznaki życia po tym, jak w 15. tygodniu ciąży doznała wylewu krwi do mózgu. Kobietę sztucznie podtrzymywano przy życiu przez 12 tygodni, ponieważ był to jedyny sposób, aby uratować życie rozwijającego się w jej łonie dziecka.

Po zabiegu cesarskiego cięcia, kobietę odłączono od urządzeń podtrzymujących życie. Rodzina zgodziła się na przekazanie jej organów do przeszczepów. Lekarz pobrali serce, wątrobę, nerki oraz trzustkę. Narządy kobiety uratowały życie 4 oczekujących na przeszczep chorych.

Bliscy zmarłej skorzystali z prawa do zachowania anonimowości – nie ujawniono nawet płci dziecka. Wiadomo tylko, że choć ważyło tylko 1,4 kg – jest zdrowe i rozwija się prawidłowo.

Źródło: The Washington Post

czytaj...

Polecamy

Korzystając z tej strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.