Australia pierwszym krajem bez raka szyjki macicy?

Fot. Getty Images/iStockphoto
W ciągu dwóch lat rak szyjki macicy ma się stać w Australii chorobą rzadką, a do 2028 r. ma zostać uznany za wyeliminowany jako problem zdrowia publicznego. Jeśli się to uda, Australia będzie pierwszym krajem na świecie, w którym zostanie wyeradykowana choroba nowotworowa.
Tomasz Kobosz 2018-10-05 14:04

Na świecie z powodu raka szyjki macicy umiera rocznie ponad 310 tys. kobiet (w Polsce 1735 – w 2010 r., a w liczącej 24 mln ludności Australii – 260).

Optymistyczne prognozy dla Australii to nie tylko rezultat wprowadzenia tam dekadę temu szczepień przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego (HPV) dla dzieci w wieku szkolnym. To także zasługa prowadzenia od 1991 r. szeroko zakrojonego programu badań cytologicznych.

Częstość występowania raka szyjki macicy w Australii wynosi obecnie 7 siedem przypadków na 100 tysięcy. To o połowę mniej niż średnia światowa. W Polsce – w 2010 r. – zachorowało 15,5 kobiet na 100 tysięcy.

Jak wynika z prognoz Cancer Council NSW, najbardziej radykalna poprawa statystyk ma dopiero nadejść, ponieważ pierwsze pokolenie szczepionych przeciwko HPV dopiero zaczyna przekraczać 30. rok życia. Rak szyjki macicy rozwija się powoli, szczyt zachorowań obserwuje się u kobiet w wieku 45-65 lat.

Kiedy zachorowalność w Australii obniży się do poziomu 6/100 tys. rocznie, rak szyjki macicy będzie tam klasyfikowany jako nowotwór rzadki. Wszystko wskazuje na to, że stanie się to już za dwa lata – piszą naukowcy na łamach Lancet Public Health Journal.

Przy zachowaniu obecnych trendów choroba zostanie praktycznie wyeliminowana do 2066 r. (zachorowalność obniży się do 1 przypadku na 100 tys.). Do 2100 roku umieralność zmniejszy się z obecnych 2,1/100 tys. do 0,3/100 tysięcy.

Program powszechnych, bezpłatnych szczepień przeciwko HPV został wprowadzony w Australii w 2007 r. i początkowo kierowany był do dziewcząt w wieku 12-13 lat. W 2013 r. szczepieniem objęto także chłopców.

Wyniki prowadzonych w Australii badań pokazują jednak, że – pomimo szczepień na dużą skalę – nie zmniejsza się konieczność prowadzenia badań przesiewowych. Obecnie w Australii tradycyjne badanie cytologiczne (test Pap) wykonywane co dwa lata, zastąpione zostało testem na obecność wirusa HPV, wykonywanym co pięć lat.

Źródło: The Age

PDF

Zobacz także