Brexit ciosem dla nauk biomedycznych w Europie?

Tomasz Kobosz

Opublikowano 31 maja 2017, 09:42

Fot. Thinkstock
Tomasz Kobosz

Opublikowano 31 maja 2017, 09:42

Z raportu przygotowanego na zlecenie ośmiu organizacji medycznych wynika, że dotychczasowa współpraca naukowców z ośrodków po obu stronach kanału La Manche zaowocowała rozkwitem badań klinicznych w Europie. Szczególne korzyści odnieśli pacjenci z chorobami rzadkimi, ponieważ w przypadku tych schorzeń (ze względu na niewielką liczbą chorych) prowadzenie badań klinicznych w wielu dużych krajach jednocześnie ma kluczowe znaczenie.

Autorzy raportu podkreślają też „wiodącą rolę” brytyjskich naukowców w Europie, widoczną chociażby w liczbie ekspertów z UK zasiadających we wpływowych komitetach, komisjach czy panelach, a także wkład specjalistów z Medicines and Healthcare Products Regulatory Agency (MHRA), którzy wydali na potrzeby Europejskiej Agencji Leków (EMA) opinie na temat co piątego produktu medycznego dopuszczonego na unijne rynki w ramach procedury scentralizowanej w latach 2008–2016.

Wielka Brytania jest jednym z krajów, które do tej pory otrzymywały najwięcej unijnych funduszy przeznaczonych na badania naukowe, jednak z efektów tych badań korzysta cała Europa – czytamy w raporcie. Tylko w obszarze nauk biomedycznych wiedzę i doświadczenie zdobywa obecnie na Wyspach ok. 16 tys. młodych naukowców pochodzących z państw Unii. Co najmniej 20 proc. z nich wróci do swoich krajów i zajmie kluczowe pozycje w instytucjach naukowo-badawczych i firmach biotechnologicznych – oszacowali autorzy publikacji.

Raport powstał na zlecenie: Cancer Research UK, British Heart Foundation, Medical Research Council, Arthritis Research UK, MQ: Transforming Mental Health, Association of Medical Research Charities, Wellcome oraz Academy of Medical Sciences.

Źródło: Pharma Times

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

nauka / badania kliniczne / Brexit
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28