Brytyjczycy masowo usuwają aplikację do śledzenia kontaktów z zakażonymi koronawirusem

Medexpress

Opublikowano 22 lipca 2021, 14:49

Fot. Getty Images/iStockphoto
Medexpress

Opublikowano 22 lipca 2021, 14:49

Brytyjskie gazety zamieszczały na pierwszych stronach zdjęcia pustych półek w supermarketach, co przywodziło na myśl obrazki z pierwszej fali pandemii. W istocie nie było aż tak źle, większość produktów była dostępna lub ich zamienniki. Andrew Opie, dyrektor ds. żywności i zrównoważonego rozwoju w grupie British Retail Consortium, powiedział, że wszyscy przyglądają się tej sytuacji z uwagą i oczekują szybkich działań ze strony rządu. „Pracownicy detaliczni i dostawcy, którzy odegrali kluczową rolę podczas pandemii w procesie dostarczania żywności powinni mieć zapewniona możliwość pracy, pod warunkiem, że są zaszczepieni lub wykażą negatywny wynik testu na COVID-19” – dodał.


Zjawisko to określono jako „pingdemię” [to ping someone – tłum.: dać komuś znać, powiadomić kogoś] wywołaną przez aplikację National Health Service (NHS), która służy do śledzenia kontaktów z osobami z COVID-19. W zeszłym tygodniu aplikacja NHS COVID wysłała takie powiadomienie do ponad 600 000 osób w Anglii.


Alerty generowane przez ten system nie są wiążące. Służą jako ostrzeżenie i są rekomendowane przez urzędników zdrowotnych. Mimo to, większość ludzi po „pingdemii” postanowiła po prostu odinstalować aplikację z telefonu.


Przypomnijmy: Wielka Brytania ma siódmą najwyższą na świecie liczbę zgonów z powodu COVID-19, a po zniesieniu 19 lipca obostrzeń, prognozowane są rekordowe liczby nowych infekcji.

Źródło: Reuters

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

Wielka Brytania / koronawirus / aplikacja
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31