Bejrut i koronawirus: Co dalej z walką z epidemią?

Fot. Getty Images/iStockphoto
W wyniku wybuchu w porcie w Bejrucie zmarło 135 osób i szacuje się, że ok. 5 tysięcy jest poszkodowanych. Wielu ludzi straciło dach nad głową. Zniszczenia wciąż są liczone. Jak ta tragedia wpłynie na przebieg epidemii koronawirusa?
Medexpress 2020-08-06 14:10

Do eksplozji 2750 ton saletry amonowej składowanej w porcie w Bejrucie doszło we wtorek wieczorem. Wybuch był tak silny, że odczuli go nawet mieszkańcy oddalonego o 200 kilometrów Cypru. W jednej chwili na pełnych gruzów ulicach Libanu pojawili się ciężko ranni. Ratownicy medyczni nie nadążali z przyjmowaniem zgłoszeń a tysiące ludzi „zalało” szpitale. W obliczu tej tragedii i wciąż nieopanowanej epidemii koronawirusa wielu ekspertów ds. zdrowia obawia się o dalszy przebieg sytuacji epidemiologicznej w kraju.

Salah Zeineldine, lekarz medycyny pulmonologicznej i intensywnej opieki medycznej w Centrum Medycznym Uniwersytetu Amerykańskiego w Bejrucie, powiedziała, że kraj już został osłabiony przez poważny kryzys gospodarczy i pandemię COVID-19. Dodała, że do tej pory szpitale miały wystarczającą ilość łóżek dla zakażonych pacjentów, ale po wybuchu w porcie w szpitalach szybko może zabraknąć potrzebnego sprzętu. Jak podkreśliła, to co działało w ochronie zdrowia wczoraj, nie będzie działać jutro. Jeden ze szpitali tak ucierpiał w czasie wybuchu, że musiał przyjmować pacjentów…na pobliskiej przestrzeni otwartej.


Pamela Makhoul, pielęgniarka ze szpitala Saint George, poinformowała, że wszyscy pacjenci zostali ewakuowani do innych szpitali po otrzymaniu podstawowej opieki. Setki tysięcy ludzi zostało zmuszonych do wprowadzenia się do krewnych i przyjaciół po stracie własnych domów, co dodatkowo zwiększa ryzyko narażenia na rozprzestrzenianie się koronawirusa.


Pomoc dla Bejrutu płynie z całego świata, trudno jednak powiedzieć przed jak trudnym wyzwaniem stoi miasto, biorąc pod uwagę wcześniejsze skutki kryzysu gospodarczego. Gubernator Bejrutu, Marwan Abboud przekazał podczas konferencji prasowej, że straty spowodowane eksplozją wyniosą od 10 do 15 miliardów dolarów i że prawie 300 000 ludzi jest bezdomnych.


Dr Firas Abiad, dyrektor generalny publicznego Szpitala Uniwersyteckiego Rafika Hariri zaangażowanego w walkę z koronawirusem, powiedział, że spodziewa się wzrostu liczby przypadków nowych zakażeń w ciągu najbliższych 10-15 dni w związku z zatłoczeniem placówek medycznych i centrów krwiodawstwa. Abiad podkreślił, że nie ma wątpliwości, że odporność libańczyków jest mniejsza niż przed wybuchem i będzie to miało wpływ na zdrowie publiczne w perspektywie długoterminowej. Dodał też, że kraj rozpaczliwie potrzebuje pomocy, zwłaszcza wszystkie szpitale w Libanie.


Wcześniej władzom w dużej mierze udało się powstrzymać rozwój epidemii dzięki wprowadzeniu w marcu radykalnych obostrzeń, ale w ostatnich tygodniach, tak jak w pozostałych krajach, odnotowano znaczny wzrost liczby zakażeń. Ponowna blokada miała wejść w życie w tym tygodniu, jednak w obecnej trudnej sytuacji ten plan nie będzie mógł być zrealizowany. Od lutego w Libanie zarejestrowano ponad 5417 przypadków koronawirusa i 68 zgonów.

Źródło: CBS NEWS

PDF

Zobacz także