COVID News - 2.02.2021 r.

W dzisiejszym wydaniu m.in. o wyższej śmiertelności wśród zakażonych „brytyjską” mutacją koronawirusa, anakinrze i bamlaniwimabie w leczeniu COVID-19 a także o tym, jak długi jest czas trwania wydalania żywego wirusa z dróg oddechowych chorego.
Magda Mazurek 2021-02-02 10:53

Badania nad skutecznością nowych leków w leczeniu COVID-19?

Chociaż sterydy są obecnie zalecane przez wiele towarzystw naukowych, w tym Światową Organizację Zdrowia, jako leczenie podstawowe COVID-19, to obecnie tylko remdesivir został zatwierdzony przez Amerykańską Agencję Żywności i Leków do zakażonych osób. Osocze ozdrowieńców i przeciwciała monoklonalne, klasa leków, które wykazały skuteczność w innych infekcjach wirusowych i obiecują zmniejszenie obciążenia wirusem SARS-CoV-2, otrzymały zezwolenie na stosowanie w nagłych wypadkach. Naukowcy nie przestają jednak szukać kolejnych efektywnych terapii. Ostatnio pojawiły się doniesienia na temat poprawy stanu zdrowia pacjentów z COVID-19 po zastosowaniu kolchicyny, a w najnowszych badaniach pod lupę wzięto anakinrę oraz bamlaniwimab.

  1. Anakinra

Pacjenci z zapaleniem płuc wywołanym SARS-CoV-2 mają zwiększone stężenie cytokin, w tym interleukiny-1 (IL-1). Celem tego badania było ustalenie, czy anakinra, rekombinowany ludzki antagonista receptora IL-1, może poprawić wyniki leczenia pacjentów.

59 pacjentów przydzielono do grupy otrzymującej anakinre, a 57 do grupy otrzymującej standardową opiekę. W analizowanej populacji mediana wieku wynosiła 66 lat, a 80 (70%) uczestników stanowili mężczyźni. Jako leczenie podstawowe pacjenci otrzymywali, w zależności od potrzeby, glikokorykosteroidy, leki przeciwwirusowe, antybiotyki, antykoagulanty.

Anakinra nie poprawiła wyników leczenia pacjentów z łagodnym do umiarkowanego zapaleniem płuc wywołanym zakażeniem SARS-CoV-2.

  1. Bamlaniwimab w monoterapii lub w skojarzeniu z etesewimabem

Badanie BLAZE-1 to randomizowane badanie fazy 2/3 przeprowadzone w 49 ośrodkach w USA, w tym wśród pacjentów ambulatoryjnych. Uczestnikami badania były osoby, u których uzyskano pozytywny wynik w kierunku zakażenia SARS-CoV-2 i mieli 1 lub więcej łagodnych do umiarkowanych objawów. Bamlaniwimab (znany również jako LY3819253 lub LY-CoV555) i etesewimab (LY3832479 lub LY-CoV016) są przeciwciałami monoklonalnymi. Pacjenci zostali losowo przydzieleni do grupy otrzymującej pojedynczą infuzję bamlaniwimabu (700 mg, 2800 mg lub 7000 mg), leczenie skojarzone (2800 mg bamlaniwimabu i 2800 mg etesewimab lub placebo. W badaniu wzięło udział 577 osób, średni wiek pacjentów wynosił 44,7 lat a 54,6% badanych stanowiły kobiety.

Wśród pacjentów z łagodną do umiarkowanej chorobą COVID-19 leczenie bamlaniwimabem i etesewimabem w porównaniu z placebo wiązało się ze statystycznie istotnym zmniejszeniem miana wirusa SARS-CoV-2 w 11. dniu. Nie zaobserwowano jednak istotnej różnicy w zmniejszeniu miana wirusa w przypadku monoterapii bamlaniwimabem.

Źródła: https://www.thelancet.com/journals/lanres/article/PIIS2213-2600(20)30556-7/fulltext

https://jamanetwork.com/journals/jama/fullarticle/2775647

Wzrost śmiertelności wśród zakażonych nowym wariantem wirusa VOC 202012/01

W dokumencie informacyjnym opublikowanym 22 stycznia rządowa grupa doradcza ds. Nowych i Pojawiających się Zagrożeń Wirusami Oddechowymi (NERVTAG) w Wielkiej Brytanii zwróciła uwagę na kilka wstępnych analiz wskazujących na możliwy wzrost ciężkości choroby związanej z nowym wariantem wirusa VOC 202012/01 (nazywanym także B.1.1.7). Ten wariant wirusa po raz pierwszy pojawił się w Kent we wrześniu i bardzo szybko okazało się, że ma większą zdolność do transmisji.

W niezależnych raportach, opracowanych przez London School of Hygiene & Tropical Medicine i Imperial College London, w których analizowano przypadki zakażeń nowym i starym wariantem, dane z testów oraz informacje o zgonach odnotowano zwiększoną liczbę przypadków śmiertelnych wśród osób zakażonych wariantem VOC 202012/01

NERVTAG stwierdził, że konieczna jest dalsza analiza, ponieważ dane dotyczyły stosunkowo niewielkiej liczby osób i nie zawierały danych dotyczących przyjęcia do szpitala.

Źródło: https://www.bmj.com/content/372/bmj.n230

Próba oceny czasu trwania wydalania żywego wirusa z dróg oddechowych chorego na COVID-19

Czas trwania zakaźności i związany z nim poziom narażenia wciąż są niepewne. W przedstawionym badaniu wyhodowano SARS-CoV-2 z serii próbek z dróg oddechowych pobieranych od hospitalizowanych pacjentów z COVID-19 w celu oceny czasu trwania wydalania żywego wirusa. Pacjentów izolowano do momentu udokumentowania dwóch kolejnych negatywnych wyników RT-PCR, w odstępie co najmniej 24 godzin.

Czas od wystąpienia objawów choroby do braku wyhodowania żywego wirusa z próbek pobranych od zakażonych w hodowli wyniósł 7 dni, a czas od wystąpienia objawów do czasu, po który nie wykrywano wirusa w testach RT-PCR to 34 dni. Oznacza to, że test PCR wskazywał na trwające zakażenie dużo dłużej niż trwał okres, w którym osoba była rzeczywiście zakaźna.

Odkrycia mogą być przydatne w wyznaczaniu okresów izolacji pacjentów z COVID-19 i szacowaniu ryzyka wtórnej transmisji między bliskimi kontaktami. Biorąc pod uwagę małą liczebność próby, niespójny czas pobierania próbek i stosunkowo łagodną chorobę włączonych pacjentów, wyniki powinny zostać zweryfikowane w większych i bardziej zróżnicowanych grupach pacjentów.

Źródło: https://www.nejm.org/doi/full/10.1056/NEJMc2027040?query=featured_coronavirusv

Analiza zakażeń ludzkimi koronawirusami w ciągu ostatnich pięciu lat

Celem tego badania było wyjaśnienie epidemiologii i obciążenia chorobami wywołanymi przez sezonowe koronawirusy: OC43, NL63 i 229E. Przeanalizowano dane z krajowego nadzoru grypy w Belgii w sezonach zimowych 2015–2020, dzięki któremu uzyskano dane także o innych infekcjach.

Dane wykazały, że najczęstszym sezonowym koronawirusem wykrytym w ciągu ostatnich pięciu zim w Belgii był OC43, odpowiedzialny za wywoływanie ostrych objawów choroby głównie u dzieci w wieku poniżej 5 lat i dorosłych w wieku 65 lat i starszych. Duże obciążenie sezonowymi koronawirusami u dzieci rodzi pytania o to, dlaczego SARS-CoV-2 wpływa tylko nieznacznie na tę grupę wiekową. Wykazano także dwuletni szczyt zachorowań z powodu OC43 i 229E.

Ponadto sprawdzono wpływ potencjalnych czynników ryzyka i ujawniono, że istniejące wcześniej choroby współistniejące, a zwłaszcza niedobór odporności, są związane z powikłaniami lub śmiercią w wyniku zakażenia sezonowymi koronawirusami. Jednak nie zaobserwowano wyraźnych dowodów na związek z chorobami współistniejącymi opisanymi jako ryzyko dla ciężkiego przebiegu COVID-19, takich jak choroby układu oddechowego, choroby układu krążenia, otyłość i cukrzyca.

Okazało się, że prawie połowa pacjentów w wieku powyżej 15 lat z pojedynczym sezonowym zakażeniem miała powikłanie lub zmarła. To odkrycie nie jest zgodne z powszechnym przekonaniem, że sezonowe koronawirusy powodują łagodne infekcje. U pacjentów w wieku powyżej 15 lat wykryliśmy również wysoki wskaźnik współzakażenia wirusami grypy.

Źródło: https://www.thelancet.com/journals/lanmic/article/PIIS2666-5247(20)30221-4/fulltext

Kolejne firmy pracują nad szczepionkami. Wyniki badań klinicznych

Komisja Europejska zatwierdziła, zgodnie z zaleceniem Europejskiej Agencji Leków, szczepionkę AstraZeneca do obrotu na terenie Unii Europejskiej. Dzięki wstępnej umowie zawartej już w sierpniu 2020r wszystkie państwa członkowskie mogą nabyć łącznie 300 mln dawek szczepionki AstraZeneca, z możliwością zakupu kolejnych 100 mln dawek, które zostaną rozdzielone proporcjonalnie do liczby ludności. Umowa ta pozwala również państwom członkowskim na przekazanie swoich dawek szczepionki krajom o niskich i średnich dochodach lub ich redystrybucję w innych krajach europejskich.

Jednocześnie pojawiły się dane na temat badań klinicznych kolejnych szczepionek. 27 stycznia Novavax poinformował o wynikach swoich badań. W Wielkiej Brytanii (około 15 000 osób) szczepionka wykazała 89% skuteczności. Firma twierdzi, że około połowa z tych uczestników została zarażona wariantem B.1.1.7, więc są to doskonałe wyniki w porównaniu z „klasycznym koronawirusem”. Badanie w RPA było mniejsze (około 4000 pacjentów), ale wykazano, że szczepionka jest mniej skuteczna przeciwko wariantowi B.1.351, być może około 50%.

Janssen, firma należąca do Johnson & Johnson także opublikowała wstępne informacje na temat swojego produktu. Ich dane dotyczące protokołu jednorazowego dawkowania pokazują 72% skuteczność u ochotników z Ameryki Północnej, 66% w Ameryce Łacińskiej i 57% w Afryce Południowej. Janssen bada też, czy podanie dwóch dawek zapewni silniejszą lub dłuższą ochronę.

Źródło: https://ec.europa.eu/commission/presscorner/detail/pl/IP_21_302, https://blogs.sciencemag.org/pipeline/archives/2021/01/29/jj-and-novavax-data, https://www.bbc.com/news/uk-55850352

PDF

Zobacz także