Czy lekarze pójdą do sądu pracy walczyć o dodatek covidowy?

Pixabay
- Po drugiej fali pandemii obłożenie pracą jest gigantyczne. Przykro nam, że musimy błagać o dodatki covidowe, które nam się należą - powiedział Medexpressowi rezydent-anestezjolog Grzegorz Siwek ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.
Martyna Chmielewska 2021-02-15 13:14

Martyna Chmielewska: Wiemy, że lekarze mają problem z otrzymaniem dodatku covidowego. Wielu medyków otrzymało pieniądze mniejsze niż im się należą lub nie dostało ich wcale. Czy w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie wszyscy medycy otrzymali dodatek?

Grzegorz Siwek: Sytuacja jest trudna i niepewna. Od czerwca panuje dezinformacja. Obwiniamy za nią zarówno stronę rządową, jak i władze szpitala. Nadal nie wiemy, w jakiej wysokości zostaną wypłacone nam pieniądze.

M.Ch.: Czy Pan już otrzymał dodatek?

G.S.: Częściowo otrzymałem dodatek. Pracuję na umowie na etat. W tym przypadku dyrekcja wywiązała się ze swoich zobowiązań. Natomiast za dodatkową pracę na szpitalnym oddziale ratunkowym nie otrzymałem dodatku.

M.Ch.: Jak długo czeka Pan na wypłacenie pieniędzy?

G.S.: Od października czekam na wypłacenie pieniędzy.

M.Ch.: Jakie podjął Pan działania, aby odzyskać pieniądze?

G.S.: Skontaktowaliśmy się oddziałem terenowym Okręgowego Związku Lekarzy, którego przewodniczący wystosował pismo do dyrekcji szpitala, w którym pracuję. Niestety, jak dotąd nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Wiemy, że dyrekcja skontaktowała się z NFZ w tej sprawie. Czekamy na odpowiedź.

M.Ch.: Jak dyrekcja szpitala tłumaczy niewypłacanie dodatku covidowego?

G.S.: Dyrekcja cały czas twierdzi, że jest problem z raportowaniem informacji do NFZ dotyczących opieki nad zakażonymi pacjentami. Trudno mi powiedzieć, dlaczego nie otrzymaliśmy pieniędzy. Komunikacja z dyrekcją nie jest łatwa w tej kwestii.

M.Ch.: Czy lekarze wręczyli wezwanie do zapłaty dotyczące dodatku covidowego dyrektorowi szpitala?

G.S.: Wielu moich znajomych wręczyło wezwanie do zapłaty dotyczące dodatku covidowego dyrektorowi szpitala. Najpierw jednak zapytaliśmy NFZ, czy pieniądze przeznaczone na dodatki zostały wypłacone szpitalowi? To dziwna sytuacja, tym bardziej że część moich kolegów otrzymała dodatek w niepełnej wysokości. Nie powinno się tak być. A wszystko dlatego, że w rozporządzeniu jest informacja, że dodatek należy wypłacić w stu procentach albo wcale.

M.Ch.: Czy lekarze zamierzają skierować sprawę do sądu pracy?

G.S.: Cały czas liczymy na rozwiązanie problemu z dyrekcją. Mam nadzieję, że dyrekcja nie ma złych zamiarów wobec nas. Myślę, że sytuacja jest pochodną prawnego chaosu. Proszę sobie wyobrazić, że zleca Pani wykonanie parkietu. Fachowiec go zrobił ale nie dostaje przez kolejne miesiące za pracę wynagrodzenia. Co fachowiec zrobiłby w tej sytuacji?

M.Ch.: Na pewno byłby sfrustrowany. Jak Pan się czuje z tym, że mimo trudnej pracy nad zakażonymi pacjentami, nie otrzymał Pan dodatku? Jak to wpływa na Pana pracę ?

G.S.: Na pracę nie ma to wpływu. Nie mam czasu tego rozpamiętywać. Po drugiej fali pandemii obłożenie pracą jest gigantyczne. Przykro mi, że musimy błagać o pieniądze, które nam się należą.

PDF

Zobacz także