Czy obecną pandemię można było przewidzieć?

Fot. Getty Images/iStockphoto
Wirusy, w przeciwieństwie do człowieka, są nieśmiertelne. I choć są dla niego zabójczym zagrożeniem, to wcale nie pragną zagłady swojego żywiciela. Czy ludzkość może całkiem je zwyciężyć czy tylko wygrać poszczególne bitwy? Oto najbardziej intrygujące w czasach pandemii pytanie.
Barbara Mietkowska 2020-09-22 09:36

Wirusy są sprytne, przebiegłe i złośliwe. Wykorzystują każdy moment nieuwagi ze strony człowieka. O to wcale nietrudno, bo niewidoczne szybko usypiają czujność. Co jakiś czas zyskują przewagę, rozniecając epidemię lub co gorsza pandemię. Ich potężny kosmos jest wciąż nie do końca poznany. W laboratoriach na całym świecie naukowcy pracują nad złamaniem szyfru potęgi wirusów, a polscy uczeni mają w tej domenie kolosalne zasługi. Ale tak na dobrą sprawę, czy ich praca przed pandemią koronawirusa wzbudzała powszechne zainteresowanie? Raczej nie. Dopiero teraz, gdy niecierpliwie czekamy na szczepionkę albo lek na Covid-19 doceniamy znaczenie wirusologów i epidemiologów. To prawdziwi pogromcy patogenów, badacze dla których ów niewidzialny gołym okiem mikroświat jest pasją i treścią naukowych zmagań. Ich trud służy zdrowiu całych populacji. Znakomicie przybliża to Mira Suchodolska w swojej najnowszej książce „Wirusolodzy mówią o walce z zarazą”. To wywiady z czołowymi polskimi badaczami, którzy na co dzień, w zaciszu laboratoriów, bez medialnego rozgłosu zajmują się nie tylko odkrywaniem tajemnic Sars-Cov-2, ale i wielu innych patogenów, które wciąż na nas czyhają. Odpowiadają autorce na setki pytań, które nurtują ludzkość od wieków. Między innymi dlaczego niektóre wirusy żyją z nami w przyjaźni a inne nie, które epidemie zmieniły świat i z jakiego powodu ktoś pijący nieprzegotowaną wodę z Gangesu nigdy nie choruje na cholerę? Jak to jest, że wirus zakrada się do komórki, hipnotyzuje ją, wprowadza w trans i wydaje polecenia, umożliwiające zbudowanie w niej potężnej fabryki nowych wirusów? Czy obecna pandemia jest wyjątkowa czy raczej można ja było przewidzieć, do jakiego stopnia ryzykowna jest wędrówka patogenów miedzy gatunkami?

Lektura książki uzmysławia kto tak naprawdę rządzi światem, ale też pozwala uwierzyć, że do kolejnych epidemii, które z całą pewnością nadejdą, możemy lepiej się przygotować. Nie jesteśmy bowiem całkowicie bezradni. Mamy wiedzę, która pozwala wypracować strategię szybkiego reagowania i umożliwia blokowanie zarazy. Zawsze najważniejsze okazuje się okiełznanie jej zanim opanuje cały świat. Dziś nie musimy w tym celu posługiwać się wyłącznie intuicją, dysponujemy konkretnymi badaniami. Epidemie od zarania dziejów wyniszczały całe imperia, były przyczyną wojennych klęsk. Ospa, dżuma, gorączka krwotoczna czy tyfus plamisty zniszczyły niejedną armię i krzyżowały geopolityczne plany. Jednak teraz świat może być bardziej czujny. Dostaliśmy niezłą lekcję na wielu poziomach. Czy będziemy umieli z niej skorzystać? W każdym razie możemy spróbować. Mamy już do tego konieczne narzędzia – szczepionki, ustalone zasady sanitarno-epidemiologiczne, i wiedzę, że to my stwarzamy wirusom okazję do działania. Skorzystajmy z rozumu i wsłuchajmy się w głos ekspertów.

*Mira Suchodolska: Wirusolodzy mówią o walce z zarazą. Wydawnictwo: Czerwone i Czarne. Cena 39,90

PDF

Zobacz także