Czy pacjenci chorujący na białaczkę limfocytową mają w Polsce odpowiednią opiekę?

O sytuacji pacjentów chorujących na przewlekłą białaczkę limfocytową (PBL) z prof. Iwoną Hus z Katedry i Kliniki Hematoonkologii i Transplantacji Krwi UM w Lublinie rozmawia Alicja Dusza.
Alicja Dusza 2016-10-20 08:54

Czy białaczka limfocytowa to choroba osób przede wszystkim po sześćdziesiątym roku życia?

Tak, to choroba przede wszystkim ludzi starszych, bo mediana wieku przy rozpoznaniu to około 70 lat. Ale, nie znaczy to, że nie chorują ludzie młodsi. Bardzo rzadko chorują dzieci i osoby po trzydziestym roku życia. Piętnaście procent chorych ma mniej niż 55 lat, więc to jeszcze osoby młode.

Jakie są rokowania w przypadku, kiedy choroba przybiera agresywną postać?

Ta choroba charakteryzuje się tym, że ma bardzo różny przebieg kliniczny. Na początku, kiedy rozpoznajemy zaawansowane stadium kliniczne, to możemy przewidzieć, że ten przebieg będzie szybszy, niż u pacjenta z rozpoznaną białaczką we wczesnym stadium. Ale, w przypadku wczesnego stadium choroby, nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jaki będzie przebieg choroby: agresywny czy powolny. Jedna trzecia z tych pacjentów nigdy nie wymaga leczenia. Dzieje się tak, kiedy przebieg choroby jest łagodny i kiedy dotyczy osób starszych, zwykle umierają oni z powodów innych niż białaczka.

Jeśli choroba jest białaczką limfocytową wysokiego ryzyka, bo tak się ją dziś określa i definiuje jej parametr – obecność określonych nieprawidłowości cytogenetycznych. Przede wszystkim jest to delecja chromosomu XVII i też mutacja TP63 oraz w genie TP53, wówczas wiąże się to z opornością na konwencjonalne metody leczenia, stosowane wcześniej, czyli leki i chemioterapię. Przeciwciało monoklonalne to najczęściej przeciwciało stosowane przeciw cząsteczce CD20. One również nie są skuteczne u tych chorych, dlatego dla nas lekarzy, a przede wszystkim dla pacjenta, ta choroba stanowi problem. Podobny problem jest u pacjentów, u których nie stwierdza się tych nieprawidłowości cytogenetycznych, którzy są oporni na leczenie pierwszej i drugiej linii. Nie wiadomo jak ich leczyć.

Czy pacjenci – seniorzy chorujący na białaczkę limfocytową mają w Polsce odpowiednią opiekę?

W Polsce dostępność do leków stosowanych w tej chorobie nie jest taka, jaką byśmy chcieli mieć. Wprawdzie stosunkowo niedawno, bo w tym roku, w lipcu, wprowadzono programu lekowy, dzięki niemu refundowane będzie nowe przeciwciało monoklonalne skierowane przeciwko cząsteczce CD20, nakierowane na seniorów leczonych właśnie w pierwszej linii, w połączeniu z łagodnym rodzajem chemioterapii, oraz na chorych, którzy do bardziej agresywnego leczenia się nie kwalifikują z racji np. chorób współistniejących czy zaburzeń funkcji nerek.

Gorzej jest w przypadku przewlekłej białaczki limfocytowej wysokiego ryzyka. Leki, które uważa się, że w tej postaci choroby są najbardziej skuteczne (inhibitory hamujące przewodnictwo przez receptor limfocytowy, który jest tu, w tym przypadku, komórką nowotworową) - nie są jeszcze w Polsce dostępne.

Przewlekła białaczka limfocytowa (PBL) jest najczęstszym nowotworem krwi u dorosłych. Stanowi 25–30 proc. wszystkich białaczek. Jest diagnozowana przeważnie u osób w wieku 60 lat i starszych. Nie stwierdza się jej u dzieci. W Polsce rocznie diagnozuje się ok. 1400 nowych przypadów PBL. Objawami choroby są: powiększeniem węzłów chłonnych, wątroby, śledziony.

„Życie mamy we krwi” jest kampanią informacyjno-edukacyjną dedykowaną przewlekłej białaczce limfocytowej (PBL), zainicjowaną przez Fundację Razem w Chorobie, wspólnie z Konsylium Pacjentów z Nowotworami Krwi oraz Fundacją Alivia, przy wsparciu firmy Janssen-Cilag Polska.

PDF

Zobacz także