Diagności laboratoryjni liczą na lepszą współpracę z Ministerstwem Zdrowia

Iwona Schymalla

Opublikowano 20 lutego 2017, 10:15

Iwona Schymalla

Opublikowano 20 lutego 2017, 10:15

W jaki sposób zmiany na stanowiskach wiceministrów mogą wpłynąć na stanowisko Ministerstwa w kwestii medycyny laboratoryjnej?

Nie ukrywam, że wiążemy z tym wielkie nadzieje, ponieważ mimo obietnic nic nie było robione w sprawie poprawienia medycyny laboratoryjnej w Polsce i jej miejsca w systemie ochrony zdrowia. Były wielkie obietnice, natomiast w rzeczywistości nic nie zostało zrobione. Dlatego też bardzo liczymy na to, że osoby, które znalazły się w Ministerstwie będące praktykami i znającymi funkcjonowanie medycyny laboratoryjnej, przejmują stery i będzie można z nimi rozmawiać. Oni, jako praktycy, będą wiedzieli jaka jest rola diagnosty laboratoryjnego, czym jest laboratorium w opiece nad pacjentem, jaka rola jest badań laboratoryjnych w profilaktyce, diagnostyce i terapii człowieka. Do tej pory medycyna laboratoryjna oraz funkcjonowanie laboratorium odbierane były jako koszty, a nie jako zysk dla pacjenta i całego systemu zdrowia, nie mówiąc o tym, że nadal nie ma rejestru badań laboratoryjnych. Stąd nie możemy mówić o rzeczywistych mapach kadrowych czy zdrowotnych w Polsce. Bo jak można o tym mówić, kiedy nie ma podstawowej części systemu, czyli badań laboratoryjnych i profilaktycznych, które także uczestniczą w mapach zdrowotnych kraju.

Ale odwołanie profesora Szmitkowskiego świadczy o rozbieżności tych wizji, wizji Ministerstwa Zdrowia i Państwa.

To bardzo niepokojące. Pan prof. Szmitkowski jest - jak to ktoś określił - księciem medycyny laboratoryjnej. Jest to lekarz, diagnosta laboratoryjny, który całe swoje życie poświęcił medycynie laboratoryjnej. Jest praktykiem, bo przez 30 lat pełnił funkcję konsultanta wojewódzkiego na Podlasiu oraz pełnił funkcję kierownika dużego laboratorium klinicznego. To nie jest tylko teoretyk, ale również praktyk, który wie, jak funkcjonują laboratoria diagnostyczne. Stąd nasze zaskoczenie, kiedy Profesor został odsunięty z funkcji krajowego konsultanta pod pretekstem niewypełniania powierzonych mu funkcji. Mamy nadzieję, że jeśli ktoś doradził taką zmianę to pan minister zdrowia zreflektuje się i zmieni zdanie.

W jakim kierunku więc idą propozycje Ministerstwa Zdrowia i czym to może grozić dla pacjentów bezpośrednio?

Jeżeli mówimy, że Ministerstwo nie widzi racjonalnej przyczyny by laboratorium było integralną częścią szpitala, to ja się pytam jaka jest racjonalna przyczyna, żeby trakt operacyjny czy SOR był taką częścią? W ostatnich wypowiedziach pana ministra słyszałam, że on rozumie dlaczego sterylizacja jest integralną częścią szpitala. Jeżeli medyczne laboratorium medyczne, które jest podstawą do dalszych działań diagnostyczno-terapeutycznych lekarzy w szpitalu, ma nie być integralną częścią szpitala? To jest główna podstawa – 80 procent decyzji lekarskich opartych jest na pracy medycznego laboratorium. Praca laboratoryjna to nie tylko wynik, ale to jest współpraca diagnosty z lekarzem w procesie doboru badań, doboru materiałów do badań, technik diagnostycznych, nadzór nad tym by te badania były prawidłowo i rzetelnie wykonane. Następnie interpretacja i rozmawianie z lekarzem na temat sposobu terapeutycznego. Pracując w szpitalu klinicznym w Lublinie, później w kolejowym byłam jako diagnosta zapraszana na raporty lekarskie, podczas których rozmawialiśmy o trudnych pacjentach. Zawsze byłam na intensywnej terapii, chirurgii, neonatologii i kiedy był ciężki pacjent było powoływane konsylium. Jeśli więc ktoś mówi, że nie widzi racjonalnych przyczyn, to ja się zastanawiam czy rzeczywiście zna pracę laboratorium i zna opiekę jaką diagnosta daje w pracy nad chorym pacjentem?

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

diagności laboratoryjni
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31