Dr Radecka: problemem jest dostęp do nowych metod leczenia systemowego w zaawansowanym raku piersi

Fot. MedExpress TV
O zaawansowanym raku piersi mówi dr n. med. Barbara Radecka z Opolskiego Centrum Onkologii.
Medexpress 2018-11-21 12:12

Pani Doktor, u ok. 5-10 proc. rak piersi rozpoznawany jest, gdy choroba daje przerzuty do innych organów. Dodatkowo u ok. 30 proc. kobiet z wczesnym rakiem piersi, choroba w przyszłości rozwinie się do postaci zaawansowanej. Jakie możliwości daje medycyna w przypadku zaawansowanego raka piersi?

Barbara Radecka: W ciągu ostatnich 10-15 lat medycyna dokonała ogromnego postępu w leczeniu zaawansowanego raka piersi. Nadal jednak ten postęp jest niewystarczający, zarówno jeśli chodzi o oczekiwania lekarzy, jak i pacjentek chorujących na rozsianego raka piersi. Mamy coraz nowsze technologie zarówno w obszarze diagnostyki, jak i chirurgii. To ogromne wsparcie w obszarze zaawansowanego raka piersi. Nadal jednak zmagamy się z problemem dostępu do nowych metod leczenia systemowego.

Wiele pacjentek z zaawansowanym rakiem piersi odczuwa dyskomfort i ból związany z chorobą. Czy terapia jest w stanie poprawić komfort życia tych pacjentek?

Barbara Radecka: Wcześnie zdiagnozowany rak piersi, w większości przypadków jest niemal całkowicie wyleczalny. Inaczej wygląda sytuacja, gdy mamy do czynienia z chorobą uogólnioną. Uogólniony rak piersi jest choroba nieuleczalną, jednak poddającą się leczeniu. Dzięki dostępnym terapiom możemy osiągnąć kontrolę nad chorobą nowotworową, spowodować, że stanie się ona chorobą przewlekłą. Możemy kontrolować dolegliwości spowodowane chorobą, co pozwala na poprawę jakości życia pacjentek. Wiele kobiet chorych na uogólnionego raka piersi, dzięki nowoczesnym, dobrze tolerowanym terapiom może pełnić swoje role rodzinne i społeczne, a bywa, że również zawodowe.

Lekarze dążą do tego, żeby zaawansowany rak piersi stał się chorobą przewlekłą. Aby tak się stało potrzebny jest dostęp do skutecznych terapii. Jak ten dostęp wygląda w przypadku pacjentek chorych na uogólnionego HER2-ujemnego hormonozależnego raka piersi?

Barbara Radecka: Dla pacjentek zmagających się z uogólnionym hormonozależnym HER2-ujemnym nowotworem piersi najpowszechniejszą metodą leczenia jest hormonoterapia. To bardzo dobra metoda, charakteryzuje się dobrą tolerancją i pozwala na uzyskanie długotrwałych odpowiedzi. Jednak każdą hormonoterapię wcześniej czy później spotyka niepowodzenie. W przypadku hormonooporności lub szybkiej progresji stosuje się chemioterapię. Duże nadziej wiąże się z nowymi doustnymi lekami tzw. inhibitorami CDK 4/6, które znacząco poprawiają skuteczność hormonoterapii.

Jak na tle Europy wypada Polska pod względem dostępu leków z grupy inhibitorów CDK4/6? Czy polskie pacjentki są leczone zgodnie z europejskimi zaleceniami?

Barbara Radecka: Dostępność do technologii i nowych leków w Polsce następuje często z pewnym opóźnieniem w porównaniu do innych krajów europejskich. Obecnie w naszym kraju żaden lek z grupy inhibitorów CDK4/6 nie jest refundowany. Zgodnie z zaleceniami konferencji dotyczącej zaawansowanego raka piersi (Konsensus ABC3) inhibitory CDK4/6 w połączeniu z hormonoterapią stanowią preferowaną opcję terapeutyczną. Dostęp do refundacji tej grupy leków, mają mieszkanki wielu europejskich państw, m.in. Austrii, Niemiec, Danii, Holandii.

Skuteczne leczenie to nie tylko farmakoterapia. Jakie zmiany w Pani ocenie należy wprowadzić w organizacji systemu opieki nad pacjentkami z zaawansowanym rakiem piersi?

Barbara Radecka: Problemem jest nie tylko brak refundacji nowych terapii. Niezwykle ważna jest optymalna organizacja diagnostyki i leczenia raka piersi. Konieczne jest stworzenie nowych, kompleksowych ośrodków. Przede wszystkim w większości krajów europejskich od dawna promuje się powstawanie jednostek onkologicznych, które prowadzą skoordynowaną opiekę nad chorymi na raka piersi, czyli Breast Unit. Ścisła współpraca między lekarzami różnych specjalności może zagwarantować pacjentce lepszą jakość decyzji terapeutycznych i leczenia. Jakość takiej opieki potwierdzają międzynarodowe akredytacje np. EUSOMA lub SIS. W Polsce jest już 6 akredytowanych ośrodków, ale to wciąż zbyt mało.

Partnerem materiału jest firma Novartis Oncology.

PDF

Zobacz także