Marcin Sobotka:

Działanie lekarza w ruchu antyszczepionkowym to sprzeniewierzenie się Kodeksowi Etyki Lekarskiej

Medexpress

Opublikowano 22 sierpnia 2018, 12:57

Fot. MedExpress TV
Medexpress

Opublikowano 22 sierpnia 2018, 12:57

Martyna Chmielewska: We wtorek w OIL odbyło się przesłuchanie lekarza, który popierał nieszczepienie dzieci. Jak Pan ocenia postawę tego lekarza?

Marcin Sobotka: Lekarz, który miał przesłuchanie w charakterze świadka w Okręgowej Izbie Lekarskiej twierdzi, że szczepienia wywołują choroby np. autyzm. Nie jest to potwierdzone medycznie. Nie znalazło to potwierdzenia w żadnych badaniach. Dlatego popieranie takiego ruchu i zniechęcanie rodziców do szczepienia swoich dzieci może w przyszłości doprowadzić do wybuchu epidemii chorób, o których istnieniu zapomnieliśmy właśnie dzięki masowym szczepieniom. Obecnie wyszczepialność w Polsce jest na poziomie powyżej 90 procent. Wystarczy jednak, że część rodziców nie zdecyduje się na zaszczepienie swoich dzieci i dojdzie do sytuacji, jaka miała miejsce w Rumunii czy we Włoszech, gdzie doszło do wystąpienia masowych zachorowań na odrę. Chcielibyśmy z tym walczyć, dopóki nie jest za późno, dopóki sytuacja w Polsce nie jest krytyczna. Oczywiście zgadzam się, że jeśli ktoś miał nieprzyjemne doświadczenia ze stosowaniem szczepionek lub obawia się ich z różnych powodów, to ma prawo porozmawiać z lekarzem, rozwiać swoje wątpliwości i uzyskać wyczerpujące informacje na ten temat. Ale nie jest to powód do tego, żeby mówić, iż szczepionki są złe i szkodzą zdrowiu i w efekcie nie szczepić swoich dzieci. Zdarzają się u dzieci różne powikłania po szczepieniu, tak jak po każdej substancji chemicznej, którą wprowadzamy do organizmu. Jednak najczęściej spotykanymi objawami poszczepiennymi są: zaczerwienienie skóry w miejscu podania, lekka gorączka, gródka na skórze. Mijają one zwykle po upływie 48 godzin. Natomiast poważne choroby typu autyzm nie są związane ze szczepieniem i chciałbym to tutaj wyraźnie podkreślić. Przyczyna powstawania autyzmu nie jest znana, więc nie można stwierdzić, że szczepienia ją wywołują.

M.Ch.: Co Pan sądzi o działaniu lekarza w ruchu antyszczepionkowym?

M.S.: Działanie lekarza w ruchu antyszczepionkowym jest szkodliwe. W moim odczuciu jest aberracją i sprzeniewierzeniem się Kodeksowi Etyki Lekarskiej. Cieszę się, że wezwano go we wtorek na rozmowę. To krok w dobrą stronę. Jeżeli lekarz twierdzi, wbrew wiedzy medycznej, że szczepienia powoduje konsekwencje zdrowotne dla obywateli, to powinien zastanowić się, czy powinien dalej wykonywać zawód lekarza. Nie wiem jak wyglądało przesłuchanie tego lekarza ani co mówił na temat swojego udziału w ruchu antyszczepionkowym, ale domyślam się, że taki medyk nie będzie szczepił dzieci w swoim gabinecie albo będzie zniechęcał rodziców do szczepień. Jest to niewłaściwa sytuacja z uwagi na to, że jako lekarze powinniśmy dbać o zdrowie społeczeństwa jako ogółu. Mam nadzieję, że Pan doktor przemyśli swoje postępowanie i nie będzie swoim autorytetem promować tego typu ruchów antyzdrowotnych. Osobiście szczepię swoją roczną córkę zgodnie z kalendarzem szczepień. Wprawdzie nie szczepię szczepionkami zakupionymi przez Ministerstwo Zdrowia, bo nie chcę, by moje dziecko było kłute na jednej wizycie dwu czy trzykrotnie, ale nigdy nie brałem pod uwagę opcji nieszczepienia swojego dziecka. Wolę zapłacić za szczepionki poliwalentne, by moja córka była zaszczepiona jedną dawką.

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

OIL / Marcin Sobotka / ruchy antyszczepionkowe
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31