Imienne zaproszenia, rola POZ i cyfrowe narzędzia. Wystarczy kilka decyzji, by ruszyć z miejsca z profilaktyką nowotworów
Published Feb. 18, 2026 12:51
We wtorek w Sejmie, który ogłosił 2026 rok rokiem profilaktyki zdrowotnej, odbyła się ekspercka dyskusja na temat profilaktyki chorób nowotworowych, ze szczególnym uwzględnieniem badań przesiewowych a konkretnie zgłaszalności na nie. Podjęto też inne tematy: wiceminister edukacji Paulina Piechna-Więckiewicz potwierdziła, że w ciągu kilku tygodni (wiadomo, że do końca marca) zapadnie decyzja dotycząca losów edukacji zdrowotnej w kolejnym roku szkolnym – wiadomo, że MEN chce, by była obowiązkowa, trwają konsultacje w sprawie zawartości podstawy programowej (czyli usunięcia z niej bloku dotyczącego zdrowia seksualnego). Mówiono też o nadziejach, związanych ze zmianą statusu szczepień przeciw HPV z zalecanych na obowiązkowe – to wydarzy się już w przyszłym roku (obowiązkiem zostaną objęte dzieci urodzone w 2018 roku). Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski podkreślał, że doświadczenia innych krajów a także nasze własne pokazują, że to jedyna prawidłowa decyzja. GIS zaznaczył, że na ponad pół miliona już podanych w Polsce szczepionek odnotowano tylko sześć NOP-ów, odwracalnych, związanych z reakcją alergiczną.
Jeśli chodzi o główny temat dyskusji, pomysłów na szybkie zwiększenie zgłaszalności w programach profilaktycznych jest wiele, ale na pierwszym planie znalazł się postulat przywrócenia imiennych zaproszeń. Eksperci podkreślali, że to sprawdzone naukowo narzędzie, bez którego możemy liczyć jedynie na dobrą wolę i świadomość zdrowotną obywateli, a to z kolei powoduje, że efekt populacyjny nie jest taki, jak powinien: na badania zgłaszają się osoby ze znacząco mniejszym ryzykiem zachorowania, dbające o zdrowie. Do badan przesiewowych należy zaś „ściągać” przede wszystkim tych, którzy o zdrowie nie dbają, bo głównym celem jest uchwycenie choroby nowotworowej na jak wcześniejszym etapie (co oczywiście nie znaczy, że ci, którzy regularnie się badają, powinni przestać to robić).
Dużą rolę w propagowaniu badań powinni odgrywać lekarze i pielęgniarki POZ, a – jak mówił Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec – nie jest z tym w tej chwili najlepiej i nie należą do rzadkości sytuacje, w których ze strony POZ nie ma żadnej inicjatywy w tym zakresie. Kolejny obszar, o którym wiadomo, że dobre owoce są na wyciągnięcie ręki, to obszar medycyny pracy. I nie chodzi nawet o włączanie badań profilaktycznych pod kątem nowotworów do panelu badań wykonywanych na potrzeby pracodawców, ale o rozwiązania, które pomogłyby lekarzom medycyny pracy skutecznie wywierać wpływ na pacjentów i ich decyzje (na przykład możliwość zapisania na badania profilaktyczne). Nadzieje dają też narzędzia cyfrowe – IKP, możliwość generowania powiadomień, ale też e-rejestracja, dzięki której jest możliwość łatwego i szybkiego uzyskania terminu na badanie (choć tu, znów, ułatwienia wykorzystywane są przez tych, którzy chcą z nich korzystać i o nich wiedzą).
Topics
medycyna pracy / HPV / szczepienia / onkologia / profilaktyka zdrowotna / badania przesiewowe












