Gdzie lekarz nie może, tam strażaka pośle

Tomasz Kobosz

Opublikowano 16 marca 2017, 14:08

Fot. Thinkstock / Getty Images
Tomasz Kobosz

Opublikowano 16 marca 2017, 14:08

Mężczyzna próbował wzmocnić swoje doznania erotyczne zakładając na penisa metalowy pierścień. Utrudnia to odpływ krwi z ciał jamistych prącia, co początkowo sprzyja twardości wzwodu. Sztywny pierścień stanowi jednak niebezpieczną pułapkę – łatwo przegapić moment, kiedy na jego zdjęcie jest już za późno. Dochodzi do bolesnego przekrwienia i obrzęku. Uwięziona krew nie ma drogi odpływu.

W opisywanym przypadku pacjent maksymalnie utrudnił udzielenie sobie pomocy, ponieważ do autoerotycznej zabawy wybrał pierścień wykonany z.. tytanu. Żadne z dostępnych w szpitalu narzędzi nie miało tu szans.

Wezwani na pomoc strażacy użyli ciężkiej szlifierki kątowej – podaje Irish Medical Journal. Procedura trwała ponad 20 minut, pacjenta wprowadzono w stan płytkiego znieczulenia ogólnego. Zabieg zakończył się pełnym sukcesem. Uratowany od amputacji penis odzyskał pełną sprawność.

Podobne sytuacje zdarzają się niezbyt często. Autorzy opublikowanego w 2013 roku artykułu na ten temat obliczyli, że w ciągu ostatnich 200 lat w piśmiennictwie medycznym pojawiało się ok. 120 opisów podobnych przypadków.

Źródło: The Independent

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

penis
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28