Jakie cele stawia sobie samorząd lekarski?

Fot. Jacek Sielski
Naprawa systemu, wzrost nakładów i przede wszystkim troska o wysoki poziom zaufania publicznego do zawodu lekarza – takie są, według prezesa NRL Andrzeja Matyi, wyzwania stojące przed lekarskim samorządem.
Medexpress 2019-05-18 08:43

W piątek Naczelna Izba Lekarska zorganizowała konferencję podsumowującą 30 lat istnienia izb lekarskich. 17 maja 1989 roku Sejm uchwalił ustawę o izbach lekarskich.

Choć, jak przyznawał Andrzej Matyja, entuzjazm lekarzy wobec instytucji samorządu jest w tej chwili znacząco mniejszy, niż 30 lat temu, trudno sobie wyobrazić, jak wyglądałaby rzeczywistość ochrony zdrowia, gdyby samorząd nie powstał. - Powinniśmy być dumni, że mamy samorząd, ponieważ w jakim miejscu byśmy byli, gdyby 30 lat temu nie doszło do reaktywacji samorządności lekarskiej? - stwierdził.

Prezes samorządu lekarskiego, pytany o ocenę dokonań rządu w ostatnich miesiącach w obszarze ochrony zdrowia stwierdził, że pozytywem jest na pewno wzrost płac rezydentów i specjalistów. – Jednak zwłaszcza w przypadku lekarzy specjalistów trudno mówić o zadawalającym poziomie tych podwyżek – zaznaczył. Podkreślił też, że samorząd nie wycofuje się z postulatu, by minimalne wynagrodzenie specjalisty wynosiło trzy średnie krajowe.

Prof. Matyja podkreślał, że podstawowym obowiązkiem samorządu zawodowego lekarzy jest dbałość o zaufanie publiczne. Przede wszystkim dlatego, że zarówno dla systemu, jak i dla procesu leczenia, kluczowe znaczenie ma zaufanie między pacjentem a lekarzem. - My reprezentujemy lekarzy, ale też pacjentów. Obniżenie prestiżu zaufania szkodzi naszym pacjentom. Powinniśmy być partnerem, a nie petentem władzy publicznej na każdym etapie ustawodawstwa, nie tylko realizatorem ustaleń władzy publicznej - mówił. Między innymi o tym przedstawiciele NRL chcą rozmawiać z kierownictwem resortu zdrowia na spotkaniu, które odbędzie się 27 maja. - Chcemy sformułować nie więcej niż 10 najważniejszych problemów środowiska pacjentów i naszego. Nie chcemy mówić o wszystkim, ale o konkretach - dodał.

Samorząd zapowiada też walkę o zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia. Bo mimo że w tej chwili nominalnie nakłady rosną, udział wydatków na zdrowie względem PKB nie rośnie, wręcz się zmniejsza.

Problemem dla środowiska lekarskiego jest też ciągle biurokracja, która powoduje, że lekarze więcej czasu poświęcają na uzupełnianie dokumentacji niż na badanie pacjentów. - Naprawa systemu, wzrost nakładów i odbiurokratyzowanie to nasze priorytety – powiedział Matyja.

Gościem piątkowej konferencji w siedzibie NIL był m.in. minister zdrowia Łukasz Szumowski. - Samorząd jest odpowiedzialny nie tylko za swoich członków, nie tylko za lekarzy, ale przede wszystkim za utrzymanie i urzeczywistnienie zaufania publicznego w praktycznej działalności lekarzy i lekarzy dentystów – mówił, wskazując że ta odpowiedzialność to zarówno przywilej jak i obowiązek.

Samorząd, podkreślał minister, jest niezależny. - W związku z tym byłbym bardzo ostrożny i wstrzemięźliwy w ferowaniu oczekiwań ministra wobec samorządu. Minister zdrowia może właściwie oczekiwać tylko tego, że samorząd będzie przestrzegał obowiązującego prawa – stwierdził, dodając jednak, że ponieważ sam jest członkiem samorządu lekarskiego, oczekuje od niego, by „był partnerem w realizowaniu misji publicznej, jaką jest ochrona zdrowia”.

Minister stwierdził też, że „współpraca samorządu z ministerstwem przy tworzeniu aktów prawnych jest oczekiwana”, choć równocześnie można wykazać, że już istnieje. Przykładem, według ministra zdrowia, jest zaangażowanie przedstawicieli samorządu w przygotowanie projektu nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty, która w najbliższym czasie – w wersji ministerialnej - ma trafić do konsultacji.

PDF

Zobacz także