Kolejne ugody zawarte przy udziale Rzecznika Praw Pacjenta

Fot. MedExpress TV
Medexpress 2021-02-10 09:39

Rzecznik Praw Pacjenta prowadzi obecnie w całej Polsce ponad 60 spraw sądowych, korzystając z uprawnienia do wytoczenia powództwa lub wstąpienia do już toczącego się postępowania w sprawach cywilnych dotyczących naruszenia praw pacjenta. Zakończone dotąd prawomocnie około 30 procesów przyniosło pacjentom, na mocy wydanych orzeczeń i zawartych ugód, łącznie ponad 4 mln zł zadośćuczynień i odszkodowań (nie licząc odsetek i rent). W ostatnim czasie, dzięki ugodom zawartym z podmiotami leczniczymi i ich ubezpieczycielami, udało się pomyślnie zakończyć szereg kolejnych spraw.

Polubownie zakończył się proces w bardzo szeroko opisywanej w mediach sprawie związanej z zabiegiem powiększenia piersi, na który do Polski przyjechała obywatelka innego państwa. W wyniku nieprawidłowej opieki anestezjologicznej i pooperacyjnej pacjentka zapadła w śpiączkę. W sprawie tej sąd karny prawomocnie skazał byłego dyrektora szpitala, lekarza anestezjologa i dwie pielęgniarki. Po kilku zaś latach postępowania przed sądem cywilnym, do którego wstąpił RPP, zawarta została ugoda przewidująca zapłatę zadośćuczynienia i odszkodowania w jednej z najwyższych dotąd w Polsce kwot w sprawach medycznych, a także ustanowienia renty.

Kolejna sprawa dotyczyła niedołożenia należytej staranności w związku z kolonoskopią, wykonaną u pacjentki z powodu krwi w stolcu (w wywiadzie ustalono też, że matka pacjentki chorowała na raka jelita grubego). Według kobiety badanie odbyło się błyskawicznie, z kolei w opisie nie stwierdzono żadnych zmian, w tym opisanych przy poprzednim badaniu, jak i nie pobrano materiału do badań histopatologicznych. Gdy po trzech kolejnych miesiącach pacjentka wykonała w innym podmiocie następną kolonoskopię, stwierdzono obecność żylaków i owrzodzenia oraz zdiagnozowano gruczolakoraka. Już po wniesieniu powództwa przez RPP udało się doprowadzić do zawarcia z ubezpieczycielem ugody wyczerpującej całość roszczeń pacjentki.

Podobny finał znalazło powództwo RPP wytoczone przeciwko szpitalowi w związku z nieprawidłowościami w opiece okołoporodowej. W opinii konsultanta w dziedzinie położnictwa i ginekologii decyzje personelu leczniczego nie były adekwatne do sytuacji klinicznej. Zaobserwowane zaburzenia w czynności serca płodu stanowiły bowiem wskazanie do szybkiego zakończenia porodu cesarskim cięciem. Noworodek, mimo podjętych działań, niestety zmarł. Jak dodatkowo podniosła pacjentka, przez długi czas, mimo wielokrotnych próśb, nie uzyskała informacji o stanie zdrowia swoim i dziecka. W toku procesu podjęte zostały negocjacje z ubezpieczycielem szpitala, które doprowadziły do ugodowego zakończenia sporu na bardzo korzystnych dla pacjentki warunkach.

Część podejmowanych spraw RPP kończy polubownie już na etapie przedsądowym, o ile w odpowiedzi na wezwanie do zapłaty podmiot leczniczy wyraża otwartość na dobrowolne przyznanie świadczenia. W takim przypadku uzgadnia się z pacjentem najlepszą dla niego opcję, a następnie podejmuje się negocjacje, które najczęściej owocują zawarciem ugody. Tak w ostatnim czasie stało się w sprawie pacjenta, który na skutek kilkukrotnego ukąszenia w szyję i plecy przez owady, prawdopodobnie szerszenie, doznał wstrząsu anafilaktycznego – tracił świadomość, zaczął mieć duszności. Ze względu na brak wolnej karetki dyspozytor pogotowia polecił mu udać się do najbliższej przychodni POZ. Gdy został tam zawieziony, personel odmówił mu udzielenia pomocy, ponieważ nie był on pacjentem zapisanym u tamtejszego lekarza rodzinnego. Dopiero w kolejnej przychodni, a następnie szpitalu, pacjent otrzymał niezbędną pomoc, co obejmowało m.in. podanie adrenaliny. Podmiot leczniczy, który nie udzielił pomocy, mimo zagrożenia życia i zdrowia pacjenta, zaproponował ugodowe zakończenie sprawy, na co pacjent się zgodził.

Ugoda zawarta została także w sprawie, w której lekarz szpitalnego oddziału ratunkowego zlecił dziecku z urazem lewej ręki prześwietlenie ręki prawej – i na podstawie tak wykonanego badania RTG wydał zalecenie założenia opaski elastycznej. Gdy następnie matka dziecka odebrała opis badania, zorientowała się, że prześwietlona została niewłaściwa ręka.

Z kolei w odpowiedzi na wezwanie do zapłaty jeden ze szpitali uznał w całości skierowane do niego roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia na rzecz małego dziecka. Rodzice przywieźli go do szpitala po tym, jak wylał na siebie wrzątek i doznał rozległych oparzeń. Tymczasem lekarz dyżurny, bez wytworzenia jakiejkolwiek dokumentacji, zlecił wyłącznie podanie czopku przeciwbólowego i zastosowanie maści na oparzenia. Mimo próśb rodziców, nie zlecił transportu karetką do szpitala o wyższym stopniu referencyjności. Gdy mały pacjent został w końcu przewieziony do szpitala dziecięcego, stwierdzono poparzenia 18% ciała, w tym II stopnia, co wymagało kilkudniowej hospitalizacji.

Każdy pacjent może zwrócić się do RPP z wnioskiem o wzięcie udziału w już toczącym się postępowaniu cywilnym dotyczącym naruszenia praw pacjenta albo o wytoczenie na jego rzecz powództwa. Tego typu pomoc jest udzielana zwłaszcza wtedy, gdy pacjent sam nie jest w stanie skutecznie dochodzić swoich roszczeń albo gdy dana sprawa może mieć dużą doniosłość dla kształtowania się orzecznictwa sądów. Ze względu na ograniczone możliwości RPP jest w stanie udzielić pomocy tylko w wybranych sprawach, jednak każda taka prośba jest przez nas szczegółowo analizowana. Wraz z wnioskiem zawierającym opis sprawy należy w związku z tym przedłożyć kopie najistotniejszych dokumentów (sposoby kontaktu z Biurem: https://www.gov.pl/web/rpp/kontakt).

W obecnym stanie prawnym RPP nie może natomiast podejmować przed sądem działań na rzecz rodziny zmarłego pacjenta.

Źródło: RPP

PDF

Zobacz także