Konsultacje nowelizacji ustawy refundacyjnej dopiero po wyborach. Nieoficjalnie: wiemy co zawiera projekt

150941451
Thinkstock/GettyImages
Projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej przygotowany przez Ministerstwo Zdrowia ma zawierać rozwiązania znane z zeszłorocznych, mocno krytykowanych i ostatecznie odrzuconych założeń noweli – sugeruje portal wGospodarce.pl.
Medexpress 2020-06-24 11:52

Skąd powrót do zapisów w praktyce jeszcze bardziej wiążących nasz rynek farmaceutyczny z produkcją w Azji? Tego nie wiadomo. Wiadomo, że jeśli nieoficjalne informacje się potwierdzą, projekt noweli szedłby zupełnie w „w poprzek” tego, o czym mówią w kontekście wzmocnienia krajowych producentów leków premier Mateusz Morawiecki i wicepremier Jadwiga Emilewicz.

O trwających pracach nad nowelizacją ustawy refundacyjnej mówiło się od dawna. Miesiąc temu minister Łukasz Szumowski zapowiedział, że w ciągu 30 dni przedstawi szczegóły RTR. Chodziło o to, żeby wreszcie zrealizować wygłaszane przez premiera Morawieckiego zapowiedzi o stworzeniu mechanizmów pozwalających na zwiększenie produkcji leków i wyrobów medycznych w Polsce.

Fakt zakończenia prac koncepcyjnych nad nowelą potwierdził w ubiegły czwartek wiceminister Maciej Miłkowski. Podczas HCC Online wiceminister powiedział jednak, że projekt nie zostanie ujawniony przed wyborami.

- Projekt nie jest jeszcze gotowy, aby skierować go do konsultacji publicznych. Myślę, że po wyborach ten okres bezczynności w tym zakresie się zakończy – powiedział Miłkowski.

Wywołało to wiele spekulacji. Nieoficjalnie wiadomo, że w jednej z roboczych wersji nowelizacji pojawił się ten sam zapis, co w ubiegłorocznej propozycji MZ określający maksymalny koszt leku refundowanego jako 1,5-krotność podstawy limitu. Oznacza to, że co do zasady ceny będą referowały do najtańszych, azjatyckich produktów, co w efekcie może sprawić, że sporo produkowanych w Polsce i UE leków wypadnie z refundacji.

- Jeśli to prawda że MZ wraca do koncepcji z zeszłego roku, będziemy mieli do czynienia z katastrofą i jeszcze większym uzależnieniem Polski od dostaw z Azji. Coś zupełnie odwrotnego, niż deklaruje rząd i niż robią właśnie państwa Unii Europejskiej – słyszymy od jednego z ekspertów, którego poprosiliśmy o opinię w tej sprawie.

Przypomnijmy, że w maju firmy farmaceutyczne otrzymały pismo z prośbą o dane dotyczące produkcji. Wiceminister Miłkowski mówił wówczas, że resort chce mieć pełną informację w tym zakresie, żeby lepiej przygotować plany związane z RTR.

PDF

Zobacz także