Koronawirus: Co dalej z siłowniami?

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Na konferencji prasowej minister zdrowia przedstawił zmiany w zakresie obostrzeń epidemicznych, które od najbliższej soboty 8.08 mają wejść w życie w powiatach oznaczonych jako tzw. strefa czerwona.
Medexpress 2020-08-07 08:25


Wśród miejsc, które mają być tam zamknięte znalazły się ponownie kluby fitness.
Polska Federacja Fitness zrzeszająca około 1000 podmiotów z branży fitness protestuje przeciwko takiej decyzji.
- Jest ona dla nas zupełnie niezrozumiała, a dla podmiotów bezpośrednio dotkniętych, niezwykle krzywdząca. Swoje stanowisko uzasadniamy następującymi faktami, których nie wiemy dla czego, nie wzięto pod uwagę podczas ustalania listy nowych obostrzeń.
Kilka miesięcy funkcjonowania (od 6.06) pozwala nam stwierdzić, że zdecydowanie nie jesteśmy branżą o podniesionym ryzyku. W sytuacji, kiedy niemal codziennie słyszymy o nowych przypadkach i ogniskach zakażeń w wielu różnych branżach (które dalej zostają otwarte) w klubach fitness do tej pory takiego nie potwierdzono i jest to oficjalne stanowisko GIS, który potwierdził nam to w trakcie konferencji i w podsumowującej ją korespondencji mailowej - argumentuje Tomasz Gać z Polskiej Federacji Fitness.
Federacja regularnie publikuje badania naukowe z całego świata, których wyniki udowadniają, że w klubach fitness jest bezpieczne a wiele mitów, które wokół nich urosły są przez ekspertów jeden po drugim obalane.
W ocenie PFF po raz kolejny, niestety błędnie, branży fitness nadano niewłaściwy priorytet.

- Naszym głównym zadaniem i misją, którą wykonujemy codziennie podczas pracy z klientami jest budowanie odporności, zdrowia i poprawianie kondycji fizycznej, co w dobie pandemii powinno mieć znaczenie kluczowe. Dysponujemy badaniami, które pokazują dużą korelację otyłości i chorób jej pokrewnych ze śmiertelnością na Covid-19 w USA. Poprawa parametrów układu oddechowego również wpływa na odporność a w przypadku infekcji na łagodny jej przebieg na co również są rzetelne badania naukowe. Jeszcze raz powtarzamy, że podjęta decyzja jest dla nas kompletnie niezrozumiała - mówi Tomasz Gać i zadaje pytanie: kto i w jaki sposób pokryje koszty utrzymania (czynsze, pensje pracowników) u tych podmiotów, które z dnia na dzień zostały zamknięte.

Cała branża funkcjonuje na około 40% obrotach drugi miesiąc po wcześniejszych 3 miesiącach zamknięcia. W ocenie PFF decyzje tego typu torpedują wszelkie wysiłki odbudowania zaufania wśród klientów klubów.
Polska Federacja Fitness woku konsultacji chce zaproponować i wypracować dodatkowe rozwiązania w ramach reżimu sanitarnego, które dalej pozwolą działać klubom w „czerwonej strefie”.

Źródło: Polska Federacja Fitness

PDF

Zobacz także