„Wspólnie dla zdrowia”: Medycyna, finanse, gospodarka - Krynica 2018

Krynica: rządowa debata o zdrowiu

Medexpress

Opublikowano 06 wrzesnia 2018, 08:34

pis
Medexpress

Opublikowano 06 wrzesnia 2018, 08:34

Debata była częścią konferencji „Medycyna, gospodarka, finanse”, odbywającej się w ramach debaty narodowej „Wspólnie dla zdrowia”. Czego się dowiedzieliśmy?

Minister finansów Teresa Czerwińska podkreślała, że tegoroczne wydatki publiczne na zdrowie stanowią 4,86 proc. PKB i przekraczają minimalny poziom przewidziany w ustawie o świadczeniach zdrowotnych (zgodnie z ustawą powinno to być 4,78 proc. PKB). Jaka jest perspektywa kolejnych wzrostów z punktu widzenia szefowej resortu finansów? – Zwiększanie nakładów na ochronę zdrowia rodzi oczywiście istotne wyzwanie zabezpieczenia tych środków w każdym kolejnym budżecie, co staramy się robić – powiedziała, zwracając jednocześnie uwagę, jak duży wzrost nakładów już się dokonał. – Jeśli spojrzymy na lata 2015-2019, to mamy wzrost blisko 30-procentowy, bo z 75 mld zł do blisko 100 mld zł – powiedziała szefowa resortu finansów.

Minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński podkreślał, że rząd realizuje ustawowe zobowiązanie, a wydatki na ochronę zdrowia są traktowane jako wydatki rozwojowe, bo zdrowie jest jednym z warunków rozwoju społeczeństwa i gospodarki. Przyznał jednocześnie, że zaplanowany przez rząd wzrost nakładów do 6 proc. PKB w perspektywie kilku lat może okazać się zbyt skromny. – Kraje Unii Europejskiej, które mają najlepsze, najbardziej efektywne systemy ochrony zdrowia, wydają na nie 10-12 proc. PKB – przypomniał. Tymczasem Polska na zdrowie wydaje – uwzględniając również wydatki prywatne – ok. 7 proc. - To jest około 1,5 razy mniej niż w krajach UE i dwa razy mniej niż w Stanach Zjednoczonych – stwierdził, zaznaczając jednocześnie, że punktem odniesienia powinny być kraje europejskie, bo system ochrony zdrowia w USA trudno uznać za wzorcowy czy efektywny.

Wzrost efektywności to wyzwanie na każdym polu – mówiła o tym m.in. minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska. Jej wystąpienie potwierdziło, jak wielką wagę resort i rząd przywiązują do wprowadzenia e-zwolnień lekarskich. Rafalska przypomniała, że jednym z poważnych obciążeń dla pracodawców i systemu ubezpieczeń społecznych są koszty absencji chorobowej. Dla pracodawców rocznie oznaczają one 6,3 mld zł wydatków. Największym obciążeniem dla publicznych płatników są zaś koszty zasiłków krótkoterminowych (56 proc. kosztów wszystkich zasiłków). - Roczne wydatki związane z absencją chorobową to 21 mld zł, w tym 8 mld zł jest dopłacane z budżetu - mówiła minister rodziny.

Wyzwaniem na pograniczu zdrowia i polityki społecznej jest zwiększenie dzietności. Podstawą polityki prorodzinnej i prourodzeniowej jest wsparcie materialne (program 500+), dobra sytuacja na rynku pracy (rekordowo niskie bezrobocie), ale również dobra opieka zdrowotna. Chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa kobietom w ciąży, rodzącym i rodzinom z małymi dziećmi, które najczęściej korzystają z opieki lekarskiej. Z drugiej strony już w tej chwili, a z roku na rok coraz bardziej wyzwaniem dla systemów wsparcia społecznego i ochrony zdrowia stanie się zapewnienie opieki nad seniorami, często przewlekle chorymi.

O współpracy ponadresortowej w sprawach związanych ze zdrowiem przekonywał również minister cyfryzacji Marek Zagórski. Podkreślał, że rozwiązania z zakresu e-zdrowia, z którymi nie dawały sobie rady kolejne ekipy, w tej chwili są po prostu wdrażane w życie: e-zwolnienia, e-recepty, e-skierowania. - Ministerstwo cyfryzacji próbuje zbudować zaplecze, które pozwoli, by obsługa systemów była łatwa dla obywateli – przekonywał, podkreślając że już 11 września wejdzie w życie rozwiązanie, które zdecydowanie ułatwi Polakom dostęp do środków identyfikacji elektronicznej poprzez możliwość ich oferowania nie tylko przez administrację. Będą ją mogły oferować również np. banki.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski podkreślał, że z punktu widzenia ministra zdrowia obszar ochrony zdrowia jest traktowany przez premiera i cały rząd rzeczywiście priorytetowo. Mówił o „bezprecedensowym wzroście nakładów” i konieczności refleksji o sprawiedliwym ich podziale. O dylematach natury etycznej i makroekonomicznej, z których kluczowy można sprowadzić do tego, czy strumień pieniędzy powinien być skierowany na terapię, na medycynę naprawczą, czy też potrzebne i pożądane jest wzmacnianie niedofinansowanej przez lata profilaktyki, która jest kluczowa dla zahamowania wzrostu tempa, w jakim narastają obciążenia dla systemów ochrony zdrowia.

Jednak nawet jeśli na profilaktykę będziemy wydawać większe pieniądze, priorytetem „na dziś” są pacjenci i poprawienie dostępu do świadczeń. Minister podkreślił, że zdaje sobie sprawę z tego, czego oczekują pacjenci: skrócenia kolejek, lepszego dostępu do specjalistów i tej samej jakości świadczeń, niezależnie od miejsca zamieszkania. -Polski pacjent przegrywa z czasem. Mamy bardzo dobrych fachowców, bardzo dobry sprzęt, ale wszystko dzieje się zbyt późno, pacjent zbyt późno trafia do lekarza, do szpitala – mówił.

Szumowski tłumaczył również, że informatyzacja i digitalizacja ochrony zdrowia nie są celem samym w sobie. - To narzędzie, które możemy wykorzystać do wprowadzenia medycyny opartej na jakości, by płacić nie za procedurę, ale za wynik utrzymania pacjenta w zdrowiu po to, by miał mniej absencji w pracy, nie musiał korzystać z renty, jako człowiek przewlekle chory.

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

pis / minister zdrowia / kolejki / finansowanie / specjaliści / rząd PiS / Forum Ekonomiczne w Krynicy / forum ochrony zdrowia / Krynica 2018
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31