Marek Hok:

Laboranci słusznie walczą o wynagrodzenia

Medexpress

Opublikowano 19 pazdziernika 2018, 14:43

FOT. Lukasz Wegrzyn / Agencja Gazeta
Medexpress

Opublikowano 19 pazdziernika 2018, 14:43

Martyna Chmielewska: Połowa pracowników laboratorium w szpitalu w Mielcu nadal przebywa na zwolnieniach lekarskich. Pozostali ciężko pracują, żeby wypełnić braki kadrowe. Jak Pan ocenia tę sytuację?

Marek Hok: PiS podzielił wszystkie grupy medyczne. Choć przeprowadził rozmowy z rezydentami, pielęgniarkami oraz innymi grupami zawodowymi, to nie wprowadził rozwiązania, które mogłoby zadowolić wszystkie zawody medyczne. W budżecie państwa nie ma środków na podwyżki. W NFZ nie ma także w wycenie świadczeń zdrowotnych środków na wzrost wynagrodzeń. Wszystkie podwyżki, o których mówi rząd i minister zdrowia, muszą w większości pokrywać właściciele szpitali. Sytuacja będzie się pogarszała, gdyż kolejne grupy zawodów medycznych upominają się o podwyżki. Laboranci słusznie walczą o wynagrodzenia. Zarabiają bardzo mało, nic dziwnego, że zależy im na wzroście wynagrodzeń.

M.Ch.: Jakie działania należy podjąć, żeby poprawić sytuację pracowników laboratoriów?

M.H.: Minister zdrowia nie ma pieniędzy na podwyżki. Nawet jeśli je proponuje, to są one wypłacane z budżetu organów prowadzących. Środki są źle dystrybuowane. Jest za mało pieniędzy w ochronie zdrowia, żeby spełnić oczekiwania wszystkich grup zawodowych.

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

diagności laboratoryjni / Marek Hok
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31