Lekarze rodzinni zapowiadają walkę o uchylenie rozporządzenia: Nierynkowe i szkodliwe

Medexpress

Opublikowano 17 lutego 2022, 08:00

logo porozumienie
Medexpress

Opublikowano 17 lutego 2022, 08:00

Tydzień temu FPZ ogłosiła, że wycofuje swoich przedstawicieli z ministerialnego zespołu ds. zmian w POZ. Decyzja, jak tłumaczyli podczas środowej konferencji prasowej przedstawiciele lekarzy rodzinnych, była spowodowana wprowadzaniem zmian w POZ bez konsultacji z zespołem. Bezpośrednią przyczyną zaś było ogłoszenie dwóch rozporządzeń: wprowadzającego obowiązek osobistych badań osób powyżej 60 roku życia zakażonych koronawirusem i najnowszego, dotyczącego zawierania umów z NFZ.

Porozumienie Zielonogórskie konsekwentnie krytykuje decyzję ministra zdrowia, która – zdaniem lekarzy – nadmiernie i w nieuzasadniony sposób uprzywilejowuje starszych pacjentów zakażonych SARS-CoV-2 wobec pozostałej populacji. - Przewidziane w rozporządzeniu 48 godzin w bardzo mocnym stopniu wpływa na naszą pracę, a przede wszystkim ogranicza dostępność do nas dla pacjentów nieinfekcyjnych czy z chorobami przewlekłymi - mówił Jacek Krajewski, prezes Federacji Porozumienie Zielonogórskie. - Już przy tym rozporządzeniu zaświeciło się pomarańczowe światełko, jeżeli mówimy o decyzjach i merytoryczności oraz znajomości realiów POZ-tów. A już rozporządzenie o zmianie ogólnych warunków umów, o którym - jak przy wcześniejszych - dowiedzieliśmy się nie od ministra, a pokątnie w kuluarach, spowodowało, że bardzo mocno zachwiała się nasza wiara, że zespół do spraw zmian w POZ rzeczywiście jest tym zespołem, który ma te zmiany wprowadzać, opiniować czy oceniać - stwierdził.

Prezes Porozumienia Zielonogórskiego przypominał, że gdy Adam Niedzielski powoływał zespół, w zarządzeniu zostało zaznaczone, że jego zadaniem będzie przygotowanie koncepcji zmian w działaniu POZ. - Jeżeli mamy takie poważne wyzwanie jaką jest pandemia, jeżeli mamy przeprowadzać zmiany w POZ i jesteśmy organem pomocniczym ministra, to wszelkie działania, które są związane z projektami w POZ zespół ten powinien opiniować, a już przynajmniej mieć wiedzę na temat wykonywanych działań - tłumaczył. - Niestety, ostatnie rozporządzenia ministra czy zarządzenie NFZ, pokazały, że wprowadzono regulacje, które w żaden sposób nie były poważnie dyskutowane z zespołem.

Kolejny krok ministra zdrowia, czyli rozporządzenie w sprawie zmiany Ogólnych Warunków Umów (OWU) (weszło w życie 9 lutego), które przewidują, że zmiany zarządzeń prezesa NFZ będą automatycznie wiązać świadczeniodawców POZ bez konieczności aneksowania ich umów za zgodą obu stron, jak mówią lekarze, nie pozostawił im wyboru. Zapowiadają kroki prawne, które – mają nadzieję – doprowadzą do uchylenia przepisów. - Rozporządzenie to dotyczy nie tylko podstawowej opieki zdrowotnej. Wprowadza ogromną nierównowagę, jeśli chodzi o strony umowy. Nie ma tam mowy o żadnym partnerstwie. Jak sobie później zażyczy NFZ, tak następnie ta umowa będzie sformułowana. Nie możemy zgodzić się na takie działania. Przygotowujemy prawne kroki, które mogą doprowadzić do tego, że ten akt zostanie uchylony – mówił Krajewski.

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

NFZ / lekarze rodzinni / poz / Federacja Porozumienie Zielonogórskie
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30