Lekarze w ramach protestu chcą wypowiadać klauzulę opt-out

Halina Pilonis

Opublikowano 30 maja 2017, 07:12

ThinkstockPhotos-478162622 Fot. Thinkstock / Getty Images
Halina Pilonis

Opublikowano 30 maja 2017, 07:12

UE, ograniczając czas pracy lekarzy do 48 godzin tygodniowo, umożliwiła państwom członkowskim – w ramach siedmioletniego dostosowania się do tych przepisów – jego wydłużenie za zgodą doktora. Praca ponad unijną normę stała się jednak regułą, bez której w Polsce system opieki zdrowotnej przestałby działać.

Tylko czy jest co wypowiadać?

Prezes NRL Maciej Hamankiewicz przypomina, że twórcy Dyrektywy UE z 2003 r. dotyczącej niektórych aspektów organizacji czasu pracy dostrzegli, że w branży medycznej wielu krajów unijnych norma 48 godzin pracy tygodniowo nie może być zapewniona z dnia na dzień. Dlatego dano państwom członkowskim okres przejściowy wynoszący 7 lat liczonych od 1 sierpnia 2004 r. na stopniowe dostosowanie norm krajowego czasu pracy do wymaganych 48 godzin. – Oznacza to, że Polska, jako państwo unijne, powinna od sześciu lat mieć stworzone właściwe warunki do tego, aby pojedynczy lekarz nie był zobowiązywany do pracy ponad 48 godzin tygodniowo. Dlatego najważniejsza wobec takiego stanu rzeczy powinna być świadomość lekarzy, że opt-out to przeszłość. Lekarzom pozostaje umowa o pracę z możliwością wydłużenia godzin do 48 tygodniowo lub kontrakt – dodaje.

Praca zgodnie z przepisami jest protestem

O zbiorowym wypowiedzeniu klauzuli opt-out przez lekarzy w Lublinie donosił „Dziennik Wschodni”. Zrobili to, bo ich zarobki nie przystawały do liczby przepracowanych godzin. W niektórych szpitalach postawione przez lekarzy ultimatum spowodowało podwyższenie ich pensji, w innych jednak odpowiedzią dyrekcji była groźba zwolnienia z pracy. Z zapowiedzi lekarskiego związku zawodowego wynika, że wypowiedzenie klauzuli opt-out planują wszyscy lekarze w Polsce. – Wypowiadanie klauzuli pozwalającej na dłuższy niż wyznaczony Dyrektywą UE czas pracy to, po przejściu wszystkim możliwych pokojowych dróg negocjacji i uświadamiania polityków, forma nacisku na rządzących, aby podwyższyli pensje młodym lekarzom – mówi Jarosław Biliński, wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL.

Pilot lata 40 godzin tygodniowo

Badania wykonywane przez armię amerykańską dowodzą, że jedna nieprzespana noc daje podobne efekty jak 1,9 promila alkoholu we krwi. Tymczasem w Polsce lekarz rekordzista przepracował więcej godzin w ciągu siedmiu dni niż ma ich tydzień! Z raportów Państwowej Inspekcji Pracy wynika, że pracował 175 godzin w tygodniu bez przerwy, a tydzień ma ich przecież 168. Średnio doktorzy są w pracy po 70–80 godzin tygodniowo. Piloci samolotów pasażerskich, zgodnie z ustawą Prawo lotnicze, nie mogą latać więcej niż 40 godzin tygodniowo. Ale, jak widać, nikt się nie przejmuje tym, że przepracowany lekarz może popełniać błędy. W trakcie procesów wytaczanych przez poszkodowanych pacjentów wychodzi na jaw, że operujący był w szpitalu już kolejną dobę. Nikogo nie wystraszyła też śmierć 44-letniej anestezjolog w Szpitalu Powiatowym w Białogardzie podczas czwartej doby dyżuru ani zgon w piątej dobie dyżuru anestezjologa w Głubczycach.

Cały tekst w czasopiśmie "Służba Zdrowia"

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

opt-out
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31