Maciej Miłkowski o listach refundacyjnych

Gościem Iwony Schymalli jest wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski.
Iwona Schymalla 2020-05-25 12:32

Pacjenci wykazali się dużą wyrozumiałością związaną ze wstrzymaniem list refundacyjnych. Ale nie kryją obaw, że kolejna lista może być dopiero w przyszłym roku. Czy te obawy są uzasadnione?

Zgodnie z podpisanymi ustawami kolejna lista będzie 1 września br. Nie ma żadnych planów i możliwości, żeby lista się nie ukazała. Potwierdzam, że będzie to wrzesień i później listopad. Wypadła lista majowa i kwietniowa. Nie ma tu żadnych niepewności co do kolejnych braków.

Jakiś czas temu firmy farmaceutyczne otrzymały od Pana Ministra pismo związane z pracami nad refundacyjnym trybem rozwojowym. Ministerstwo Zdrowia zbiera dane. Jak wyobrażają sobie Państwo kształt RTR (Refundacyjny Tryb Rozwojowy) i w jakim terminie możemy spodziewać się kolejnego ruchu w tej kwestii?

Poprosiliśmy wszystkie firmy farmaceutyczne, które mają swoje leki na liście refundacyjnej o informacje na temat miejsca ich produkcji. Interesowało nas, które są produkowane w kraju, które za granicą. Czy lokalna produkcja sprzedawana jest też w Polsce, czyli jaka jej część jest dystrybuowana w naszym kraju. Poprosiliśmy również o informację czy sprzedawane u nas leki są produkowane z substancji czynnych produkowanych w Polsce. Mamy kilka fabryk produkujących substancje aktywne. Dostaliśmy już te informacje. Brakuje nam jeszcze raportu od około 40 firm, w większości zagranicznych, które mają kilka produktów na rynku. Zaczynamy robić analizę, jaki jest udział w ogólnej sprzedaży leków produkowanych w Polsce. Później będziemy z tego wyciągali wnioski. Na dzień dzisiejszy takie informacje były i są w Urzędzie Rejestracji Leków, w wykazie leków dopuszczonych do obrotu. Są tam jednak informacje o zarejestrowanym miejscu produkcji, a nie o faktycznym miejscu wytwarzania.

Na jakim etapie są zmiany w programie lekowym B90, mającym zwiększyć dostępność terapii dla chorych na parkinsona?

Temat ten został zapoczątkowany przez konsultanta krajowego ds. neurologii oraz przez przewodniczącego zespołu działającego przy NFZ. Po opinii AOTMiT oraz departamentu w MZ przyjęliśmy wszystkie poprawki, o które wnioskowali konsultanci. Została oszacowana dodatkowa liczba osób w związku z kryteriami, że populacja chorych zwiększy się o ponad 20 procent. Przyjęliśmy te warunki i miały one wejść na listę majową. W związku z zaistniałą sytuacją refundacja wejdzie na listę wrześniową. Jest jeszcze jedna rzecz – aktualnie negocjujemy kontynuację z jeszcze jedną technologią lekową. Na razie nie osiągnęliśmy porozumienia. Te zmiany były spowodowane ujednoliceniem zakresu wskazań dla obu technologii lekowych. Zobaczymy jak się potoczą negocjacje. Mamy nadzieję na kontynuacje we wrześniu.

Czy 35 pacjentów zakwalifikowanych do leczenia apomorfiną pozostanie w tym programie lekowym?

Tak, jak powiedziałem, negocjujemy właśnie przedłużenie apomorfiny. Wszystko zależy od tego jak to wynegocjujemy i czy firma zgodzi się na kontynuację. Oczywiście od zawsze sytuacja jest taka, że wszyscy pacjenci, którzy mieli leczenie ze środków publicznych, zawsze będą mieli kontynuowaną terapię, ponieważ są to prawa nabyte świadczeniobiorców, pacjentów. W związku z tym takiej możliwości, by przestali mieć możliwość kontynuacji terapii nie ma.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

PDF

Zobacz także