Mniej inwazyjna diagnostyka raka prostaty?

Fot. Thinkstock / Getty Images
Naukowcy z University College London Hospitals sugerują, że multi-parametryczne badanie rezonansem magnetycznym prostaty (mpMRI) powinno być zastosowane przed wykonaniem pierwszej biopsji.
Tomasz Kobosz 2016-11-16 13:05

Zdaniem autorów badania, taka zmiana w ścieżce diagnostycznej pomoże wykluczyć chorobę bez konieczności stosowania procedury inwazyjnej. Wykonanie badania mpMRI pozwala uniknąć biopsji aż ¼ mężczyzn spośród wszystkich z podejrzeniem nowotworu prostaty, ponieważ u takiego odsetka badanych nie zostaje wykryta żadna zmiana.

Rak gruczołu krokowego jest obecnie jednym z najczęstszych schorzeń o charakterze rozrostowym u mężczyzn mieszkających na terenie Unii Europejskiej. Jest drugą wśród chorób nowotworowych – po raku płuc – najczęstszą przyczyną zgonów u mężczyzn. Współcześnie skala występowania raka gruczołu krokowego ma tendencję wzrostową, wraz z wydłużającą się długością życia.

U mężczyzn powyżej 50. roku życia jest to druga wśród chorób nowotworowych po raku płuca najczęstsza przyczyna zgonów u mężczyzn, z zachorowalnością na poziomie ponad 13 procent. Jednak rak prostaty wcześnie wykryty jest najczęściej całkowicie wyleczalny. Konieczne są jednak regularne badania, które wychwytują wszelkie nieprawidłowości już na wczesnym etapie zaawansowania choroby. Do grupy badań nieinwazyjnych zalecanych w diagnostyce prostaty, oprócz USG i badań poziomu PSA można zaliczyć również rezonans magnetyczny. Badaniem inwazyjnym jest biopsja, która ma za zadanie pobranie materiału do badania histopatologicznego.

- Znalezienie sposobu na bezpieczne odstąpienie od inwazyjnej i nieprzyjemnej procedury, jaką jest biopsja prostaty u mężczyzn bez podejrzenia istotnego klinicznie raka prostaty jest dużym osiągnięciem. Biopsja prostaty bywa nie tylko bolesna i nieprzyjemna, ale niesie też za sobą ryzyko poważnych powikłań, w tym sepsy – mówi dr Stefan W. Czarniecki, urolog, ze współpracującego z Affidea HIFU CLINIC Centrum Leczenia Raka Prostaty. Warto zaznaczyć, że dużo bardziej precyzyjna od biopsji tradycyjnej jest celowana biopsja poprzedzona badaniem obrazowym, które z wysoką czułością umożliwia identyfikację obszarów podejrzanych o istotny klinicznie nowotwór, pozwalając pobrać wycinki przede wszystkim z tych obszarów w których obecność agresywnego nowotworu jest wysoce prawdopodobna – dodaje.

Wyniki badania prowadzonego przez University College London Hospitals w ramach programu PROMIS (Prostate MR Imaging Study) jednoznacznie wykazały, że badanie mpMRI jest wystarczające, aby bezpiecznie wykluczyć z około 90 proc. pewnością obecność klinicznie istotnego raka prostaty u mężczyzn z podejrzeniem tej choroby, bez konieczności pobierania próbki tkanki w ramach biopsji. W ¾ przypadków diagnostyka może zakończyć się na jednej biopsji, co jest bardzo ważne z punktu widzenia pacjenta, gdyż biopsja jest badaniem bolesnym, nieprzyjemnym i może prowadzić do infekcji.

W rzeczywistości PROMIS pokazało, że tradycyjna biopsja na podstawie obrazu USG jest mało efektywna, gdyż pomijane lub niedoszacowane jest aż 50 proc. klinicznie istotnych zmian nowotworowych. A tym samym wykonanie badania mpMRI przed standardowo praktykowaną biopsją opartą na badaniu USG poprawia liczbę wykrytych przez urologów agresywnych nowotworów prostaty. Porównując obydwie metody, na podstawie badania mpMRI można rozpoznać 93 proc. istotnych klinicznie nowotworów, przy tylko 48 proc. w oparciu o badanie TRUS.

- Opierając się na badaniach programu PROMIS i standardach obowiązujących w Wielkiej Brytanii, w przypadku raka prostaty – analogicznie jak w przypadku raka piersi u kobiet – w diagnostyce powinno się wykonywać najpierw badanie obrazowe, a później badanie inwazyjne. Obecnie opracowana jest nowa ścieżka kolejności badań diagnostycznych koniecznych do leczenia raka prostaty, w której u mężczyzny z podejrzeniem tej choroby nie wykonuje się w pierwszej kolejności biopsji, lecz właśnie badanie obrazowe mpMRI, a dopiero później, jeżeli jest to konieczne, biopsję – mówi dr Rowland Illing, radiolog, chirurg, onkolog, absolwent uniwersytetu w Cambridge i Oxfordzie, członek The Royal College of Radiologists, Chief Medical Officer w Affidea. - Często lekarze bez dokładnego badania obrazowego nie wiedzą, skąd pobrać materiał tkankowy do badania, co może spowodować, że jest ono nieefektywne. Badanie mpMRI natomiast jest pomocne w dokładnej lokalizacji zmiany i określeniu jej charakteru – dodaje dr Rowland Illing.

Multi-parametryczne badanie rezonansem magnetycznym (mpMRI) gruczołu krokowego jest badaniem nieinwazyjnym, bezbolesnym i całkowicie bezpiecznym, gdyż nie wymaga nawet użycia kontrastu. Jednym z głównych celów badania mpMRI gruczołu krokowego jest wykrycie i lokalizacja zmian odpowiadających rakowi gruczołu krokowego. Z użyciem tej metody możliwe jest wykrycie raka o średnim i wysokim stopniu zaawansowania, już o objętości zbliżonej do 0,5 cm3 (0,5 ml), w zależności od lokalizacji i charakteru tkanki w obrębie i w otoczeniu stwierdzonych zmian.

Źródło: materiały prasowe

PDF

Zobacz także