Badach-Rogowski: Najważniejszą zmianą są staże dla ratowników

Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Gazeta
O projekcie rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie Państwowego Egzaminu z Ratownictwa Medycznego rozmawiamy z Romanem Badach-Rogowskim, przewodniczącym Krajowego Związku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego.
Paweł Grzybowski 2017-08-10 11:00

Czy ratownicy medyczni są zadowoleni z zapisów projektu rozporządzenia, wprowadzającego Państwowy Egzamin z Ratownictwa Medycznego?

Rozporządzenie wprowadza przepisy wykonawcze do ustawy z 2015 roku. Ale pierwsze egzaminy państwowe odbędą się dopiero w roku 2020, więc zapisy obejmują te osoby, które od 30 września rozpoczęły kształcenie w zakresie ratownictwa medycznego. Egzamin państwowy będzie weryfikacją poziomu teoretycznego nauczania i co najważniejsze, będzie on jednakowy dla wszystkich. Da nam to wiedzę, która uczelnia dobrze kształci a która gorzej. Efektem będzie naturalna eliminacja źle działających ośrodków szkoleniowych.

Dla nas, jako środowiska, najważniejsze są jednak przepisy nie tyle mówiące o samych egzaminach, ale o wprowadzenia obowiązkowych półrocznych staży – nie samą, bowiem teorią człowiek żyje. Oceniamy tą zmianę bardzo pozytywnie gdyż apelowaliśmy o nią przez lata. Warto nadmienić, że praktyki, które były realizowane dotychczas nie zawsze spełniały swoje zadanie. Teraz się to zmieni.

Ministerstwo Zakłada się, że ok. 2 500 osób rocznie przystąpi do egzaminu, przy założeniu, że opłata za egzamin wyniesie 140 zł. Czy ustalona stawka za egzamin jest akceptowalna przez środowisko?

No niestety, przez nas jest to postrzegane, jako kolejne żądanie opłat od ratowników. Uważamy, że egzamin powinien być mimo wszystko darmowy – państwo powinno brać ten ciężar na siebie.

PDF

Zobacz także