Nikt już Niemcom nie wmówi, że kobieta jest kobietą, a mężczyzna mężczyzną

Tomasz Kobosz

Opublikowano 09 listopada 2017, 12:25

Fot. Thinkstock/Getty Images
Tomasz Kobosz

Opublikowano 09 listopada 2017, 12:25

Zmuszanie osób, które nie czują się ani mężczyznami, ani kobietami, do formalnego określenia swojej płci jako męska czy żeńska, Trybunał uznał za naruszenie dóbr osobistych i dyskryminację.

Skargę do Trybunału skierowała 27-letnia Vanja, osoba o nietypowym zestawie chromosomów, której urząd stanu cywilnego nie chciał wydać aktu urodzenia z płcią oznaczoną jako „inna”. Transseksualna Vanja nie wskórała niczego w sądach niższych instancji, dopiero Trybunał przyznał jej rację.

– Ten historyczny werdykt jest wyrazem uznania dla dziesięcioleci starań osób transseksualnych o prawo do samostanowienia – powiedziała Christine Leuders, kierująca niemieckim urzędem ds. przeciwdziałania dyskryminacji.

Leuders podkreśliła też, że konieczne są dalsze kroki, w tym uchwalenie kompleksowej, nowoczesnej ustawy o tożsamości płciowej i reforma wielu szczegółowych przepisów.

– Decyzja Trybunału jest właściwa. Z etycznego punktu widzenia, interseksualność jest warunkowanym cieleśnie, nadzwyczajnym wariantem dwupłciowości ludzkiego życia i jego seksualnego rozwoju. Osoby interseksualne zasługują przeto na pełne uznanie i szacunek – powiedział portalowi Deutsche Welle Andreas Lob-Huedepohl, teolog, członek Rady Etyki przy Bundestagu.

Trybunał dał niemieckim władzom czas do końca przyszłego roku na opracowanie i przyjęcie niezbędnych zmian prawnych.

Johannes Dimroth, rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych zapowiedział, że resort zastosuje się do wyroku Trybunału, nie ma jednak jeszcze konkretnych planów wdrażania zmian.

Źródła: Deutsche Welle / The Independent / TVNBis

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

Niemcy / płeć / transseksualizm
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30