Odry nie ma, ale jest

Tomasz Kobosz

Opublikowano 28 wrzesnia 2017, 12:07

Thinkstock/GettyImages
Tomasz Kobosz

Opublikowano 28 wrzesnia 2017, 12:07

Od początku 2017 roku w Stanach Zjednoczonych odrę rozpoznano u 119 osób. Zachorowania miały miejsce w 15 stanach: Kalifornia, Floryda, Kansas, Maine, Maryland, Michigan, Minnesota, Nebraska, New Jersey, Nowy Jork, Ohio, Pensylwania, Teksas, Utah i Waszyngton.

Na północ od USA, w Kanadzie, odrą (genotypami D8 i B3) zaraziło się w tym roku 45 osób. Z kolei w Argentynie – trzy (tutaj znaleziono tylko genotyp D8).

W niemal wszystkich przypadkach udało się potwierdzić, że wirus MeV został „przywleczony” spoza Ameryki (chorowały osoby podróżujące lub te, które zaraziły się od nich).

Spośród zakażonych w USA i Kanadzie ponad jedną trzecią (36 proc.) stanowiły dzieci pomiędzy 1. a 4. rokiem życia. Drugą najliczniejszą grupą wiekową (32 proc.) byli dorośli w przedziale 20-49 lat. Osoby niezaszczepione stanowiły 60 proc. chorujących. Nieco częściej wirusem odry zarażały się kobiety (52 proc.).

Oprócz zachorowań w USA, Kanadzie i Argentynie zaraportowano także 84 podejrzenia odry. Przypadki te miały miejsce pomiędzy czerwcem a sierpniem br. w stanie Bolivar w Wenezueli. Do tej pory udało się laboratoryjnie potwierdzić odrę u 34 wenezuelskich pacjentów.

Źródło: OutbreakNewsToday

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

USA / odra / Kanada / Argentyna / Wenezuela
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30