Debata Medexpressu: Opieka farmaceutyczna: za i przeciw

Fot. MedExpress TV
Na temat opieki farmaceutycznej dyskutują: Elżbieta Piotrowska-Rutkowska, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, dr Michał Sutkowski, rzecznik Kolegium Lekarzy Rodzinnych, dr Leszek Borkowski, farmakolog kliniczny.
Medexpress 2016-03-08 09:21

Iwona Schymalla: Zapraszam do rozmowy na temat opieki farmaceutycznej. Moimi gośćmi są: Elżbieta Piotrowska-Rutkowska, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, dr Michał Sutkowski, rzecznik Kolegium Lekarzy Rodzinnych, dr Leszek Borkowski, farmakolog kliniczny. Jest to temat gorący – opieka farmaceutyczna. Wiele środowisk dyskutuje, lekarze, farmaceuci, ale także pacjenci, bo oni są istotnym elementem opieki farmaceutycznej. Na początek wyjaśnijmy czym jest opieka farmaceutyczna.

Elżbieta Piotrowska-Rutkowska: Opieka farmaceutyczna to udokumentowany proces współpracy farmaceuty z lekarzem i pacjentem w zakresie monitorowania oraz sprawowania pieczy nad farmakoterapią pacjenta w celu poprawy jego jakości życia.

Iwona Schymalla: Wiemy, że wielkim problemem medycznym i w rezultacie społecznym jest to, że pacjenci nie przestrzegają zaleceń lekarskich, nie przyjmują leków tak, jak zostały im przepisane. Czy o taki nadzór chodzi?

Elżbieta Piotrowska-Rutkowska: O taki nadzór chodzi - czy pacjenci przyjmują leki i czy przyjmują je w odpowiednich porach oraz w sposób bezpieczny. To jest naszą rolę. Będziemy współpracować z lekarzami, natomiast nie będziemy wchodzić w ich kompetencje, z czym zgodzi się na pewno Pan Doktor Sutkowski.

Michał Sutkowski: Oczywiście, zgadzam się. Tytułem wstępu powiem, że moje środowisko, lekarzy w ogóle, a lekarzy rodzinnych, którzy najwięcej farmakoterapii stosują, z radością przyjmuje projekt, który spowoduje, że ten wspaniały zawód nie będzie sprowadzony do zawodu sprzedawcy w sklepie specjalistycznym, branżowym. Chcemy jednak doprecyzowania pewnych przepisów dotyczących opieki farmaceutycznej, żeby kompetencje były ściśle określone. Rozumiemy oczywiście, że farmaceuta nie będzie leczył bo to z definicji wynika, natomiast chcielibyśmy wiedzieć na czym konkretnie, w prosty sposób, powinna ta opieka farmaceutyczna polegać. Na razie mamy projekt z początkowymi dopiero zarysami. Zatem, dyskusja jest dopiero na początku.

Iwona Schymalla: Dyskusja w toku. Mówimy o lekach, o monitorowaniu tego procesu. Ale czy tylko?

Leszek Borkowski: Myślę, że trzeba na to popatrzeć w ten sposób – farmaceuci to ludzie szkoleni przez pięć lat studiów plus trzy lata specjalizacji, nie jednej. W sumie uczymy się dziesięć lat żeby być pełnoprawnym członkiem tego zawodu. Uczymy się o lekach. W związku z tym nasza rola jest inna niż lekarza. Lekarz diagnozuje, leczy i ordynuje leki. Natomiast my kontrolujemy tę ordynację lekarską z punktu widzenia tego, co wykonuje pacjent. Jeżeli lekarz zleci pacjentowi określony produkt leczniczy to my nie mówimy, że trzeba go zmienić tylko jak trzeba go brać i na co trzeba przy nim uważać np. czego nie wolno jeść biorąc dany lek itp. W mojej opinii opieka farmaceutyczna powinna zajmować się przede wszystkim complains czyli dawkowaniem leku, podawaniem w określonych porach, co zrobić jak się zgubi dawkę. Druga rzecz to problem safety czyli bezpieczeństwa stosowania leków, czyli wszystkie ważne obserwacje z organizmu pacjenta, które pojawiają się, są konieczne po przyjmowaniu danego leku. Kolejna rzecz – interakcje leków. Aptekarz, farmaceuta to miejsce gdzie wiemy co pacjent naprawdę bierze, ponieważ pacjenci zmieniają lekarzy, i jeden nie wie co ordynuje drugi. Natomiast w aptece jeśli mamy stałych pacjentów to wiemy co ordynują im lekarze czyli leki RX, jakie są produkty lecznicze OTC, jakie do tego jeszcze pacjent kupuje suplementy diety, bo uwierzył w jedną lub drugą reklamę, czyli możemy mówić o interakcjach w sposób pełny. Kolejna rzecz to odpowiednie odżywianie przy braniu leków. Następna, to pilnowanie wyników diagnostyki laboratoryjnej, dlatego, że wiemy o tym, że określone leki wpływają na różne badania diagnostyczne i trzeba umieć to interpretować. Także, z grubsza mówiąc jest to ten obszar zakresu opieki farmaceutycznej.

Elżbieta Piotrowska-Rutkowska: Promowanie zdrowego stylu życia i profilaktyka zdrowotna wchodzą też w ramy opieki farmaceutycznej.

Iwona Schymalla: Pojawia się kwestia opieki nad pacjentami z chorobami przewlekłymi czy też z chorobami cywilizacyjnymi takimi jak np. cukrzyca. Jeśli pacjent ma dobrze kontrolowaną chorobę to jego jakość życia jest dość dobra. Ale przychodzi do apteki pacjent, który jest pod opieką diabetologa i pielęgniarki cukrzycowej i właśnie farmaceuta może zaproponować preparaty związane chociażby z pielęgnacją skóry, bo to też jest problem w cukrzycy. Czyli może wejść w ten proces terapeutyczny.

Michał Sutkowski: Musimy zwrócić uwagę na dwie, myślę bardzo ważne, rzeczy. My widzimy rolę farmaceuty jako kolegi w zespole, który będzie opiekował się pacjentem. To rola człowieka, który fachowo będzie naprowadzał pacjenta na wiele ścieżek profilaktycznych i terapeutycznych. I to jest rola ogólna i bardzo szeroka. Widzimy również kolegę farmaceutę, farmakologa jako specjalistę od cząsteczki, który zna doskonale wszystkie jej interakcje. Tu pełna zgoda. Natomiast chcemy powiedzieć tak, pełną wiedzę na temat pacjenta, włącznie z jego historią życia, rodziny, zdrowia, ma lekarz. On powinien być koordynatorem tego zespołu w tym sensie, ze powinien pieczę nad pacjentem do dzisiaj też prowadzić. Powiem szczerze, że lekarze rodzinni, specjaliści medycyny rodzinnej staramy się być koordynatorami procesu, w którym wiemy o pacjencie bardzo dużo. Także o lekach w sprzedaży odręcznej, czy podawanych przez innych specjalistów. Ważne są regulacje, które w sposób jasny określałyby techniczne czynności związane z tymi wzajemnymi relacjami i opieką farmaceutyczną w ogóle.

Elżbieta Piotrowska-Rutkowska: Ale to będzie proces udokumentowany. Będzie to specjalna ankieta zawierająca elementy mówiące o farmakoterapii. I będzie to odnotowywane. Będziemy się kontaktowali z lekarzami podstawowej opieki farmaceutycznej, informując ich o wszystkich rzeczach, o których nam pacjent mówi. Ten rodzaj opieki farmaceutycznej nie będzie polegał na krótkim spotkaniu z farmaceutą. Opieka farmaceutyczna świadczona w aptekach to będzie rozmowa trwająca od trzydziestu do czterdziestu minut. Wówczas farmaceuta będzie zbierał informacje od swojego pacjenta a następnie, w przypadku zagrożeń, będzie informował lekarza podstawowej opieki farmaceutycznej o nich. I to lekarz będzie decydował co zrobić w takiej sytuacji.

Iwona Schymalla: To jest dodatkowa praca dla farmaceutów wymagająca bardziej otwartej postawy wobec pacjentów, klientów apteki. Czy farmaceuci są za czy przeciw opiece farmaceutycznej?

Elżbieta Piotrowska-Rutkowska: Farmaceuci są za. My kończymy trudne studia. Jesteśmy przygotowani do roli farmaceuty. Jesteśmy jak najbardziej za. Widzimy szansę dla naszego zawodu. Nie chcemy być postrzegani, jak Pan Doktor Sutkowski zauważył, że jesteśmy osobami sprzedającymi leki, bądź tylko realizującymi recepty. Mamy szeroką wiedzę i chcemy nią oraz opieką objąć naszych pacjentów i pacjentów lekarzy.

Iwona Schymalla: Jakie są plusy i minusy opieki farmaceutycznej?

Leszek Borkowski: Opieka farmaceutyczna nie może być narzucona a priori bo to źle pójdzie. Gdybym miał decydować o opiece farmaceutycznej w Polsce, to wprowadziłbym trzy letni okres przejściowy – adaptacyjny by zobaczyć jak to idzie. Muszą być programy pilotażowe. Trzeba też popatrzeć na to, że apteki mają różnych pacjentów. Są apteki osiedlowe, na wsiach, gdzie pacjent jest stały i są w centrach handlowych, przy dworcach, szpitalach, gdzie pacjent jest przechodni, raz kupił i nie wraca. W związku z tym każda apteka powinna mieć prawo do połączenia tej opieki farmaceutycznej również z punktu widzenia swojego biznesu. Inaczej to upadnie. Kolejna rzecz, jak nie ma jednego lekarza, który leczy wszystkie choroby i robi wszystkie operacje, to oczywiste, tak nie ma farmaceuty, który zna się na wszystkich lekach. Farmaceuci również specjalizują się w określonych grupach terapeutycznych. Wynika to z pracy zawodowej, pacjentów z jakimi ma do czynienia, specjalizacji itd. W związku z tym trzeba też zostawić pewne wolne pole, żeby koleżanki i koledzy pracujący w aptekach mogli wybrać w ramach opieki farmaceutycznej specjalizację. Jedni np. zajmują się chorobami przewlekłymi (cukrzyca, choroby układu krążeniowego, układ oddechowy) inni nie gojącymi się ranami, inni diagnostyką laboratoryjną i inne. Pozwolić się wyspecjalizować. W ciągu trzech lat, po różnych programach pilotażowych, będziemy wiedzieli w jaką stronę powinniśmy pójść jako państwo, cała grupa farmaceutów w Polsce.

Iwona Schymalla: Czy takie pilotaże są przewidziane?

Elżbieta Piotrowska-Rutkowska: Była swego czasu taka koncepcja i pilotaż opieki farmaceutycznej. Nie wiem czy nadal jest, bo prowadził go ośrodek krakowski. O takim pilotażu nie mówimy tylko skłaniamy się do tego, żeby opieka farmaceutyczna została wprowadzona do aptek, ale będzie związana z farmaceutą. I tu bym dyskutowała co do specjalizacji farmaceuty, bo aż tak daleko bym się nie posunęła. Są studia farmaceutyczne, gdzie już są zagadnienia opieki farmaceutycznej. I ja na tym etapie w ten sposób to rozpatrywała.

Michał Sutkowski: Myślę, że jeszcze jeden temat musimy poruszyć, inaczej będziemy w niezgodzie z prawdą. Chodzi o aspekt komercyjny jak i finansowy. Aspekt komercyjny wynika jednak z faktu, że...

Iwona Schymalla: Czyli, dodatkowe wynagrodzenie dla farmaceutów?

Michał Sutkowski: Też. W ogóle aspekt komercyjny związany z samą pracą dziś wykonywaną. Proszę zauważyć, że tak jest. To może mieć związek i przełożenie, oby nie, na jakość opieki farmaceutycznej i na sposób pewnych decyzji, uwag farmaceuty. Natomiast sposób finansowania jest też niezwykle ważny. W debacie publicznej, która w ogóle źle się zaczęła, zwracano uwagę na aspekt, że oto farmaceuta ten zwany pierwszego kontaktu na wzór lekarzy, do której my się nie chcemy przyznawać, bo jesteśmy jednak specjalistami medycyny rodzinnej, będzie miał listę swoich klientów-pacjentów, ale równocześnie być może te środki będą np. zabierane ze środków, które już mają lekarze rodzinni. Wydaje nam się to bardzo złym kierunkiem. Niedofinansowana służba zdrowia w ogóle, gdzie wydajemy 4,4 produktu PKB, a powinniśmy 6, takie są z resztą deklaracje polityczne w tym względzie, i dobrze, nie powinniśmy w ten sposób mówić o finansach. Powinniśmy mówić o zwiększaniu tego finansowania. Zwracamy też uwagę na to, że jesteśmy też trochę takimi „chłopcami do bicia”, workiem do którego jak trzeba dołożyć obowiązki a wyjąć trochę finansów. Jeżeli mówimy, że farmaceuta będzie mierzył ciśnienie czy poziom glikemii to pojawiały się głosy, że wtedy należy zabrać lekarzom rodzinnym. To błędny kierunek. Nie należy zabierać ani diabetologom ani hipertensjo logom. To jest ważne by mówić o tym kompleksowo i szczegółowo, holistycznie o pacjencie. Mamy model, który też w niektórych krajach funkcjonuje. To model zespołu lekarza rodzinnego. W takim zespole miałby ogromnie ważne miejsce właśnie kolega farmakolog. Być może dojdziemy do tego kiedyś, że takie zespoły będą powstawać w ramach opieki skoordynowanej, w ramach podstawowej opieki zdrowotnej, ustawy o podstawowej opiece zdrowotnej, która, mamy nadzieję, ujrzy światło dzienne. W ramach tego zespołu będą także: psycholog, pracownik socjalny, pani pielęgniarka czy położna.

Iwona Schymalla: Pani Prezes zaoponowała. Nie będzie przekładania pieniędzy z jednaj na drugą kupkę. Jeśli chodzi o kwestie finansowe ja bym ich na dzień dzisiejszy nie poruszała, bo jest to tak świeża koncepcja.

Leszek Borkowski: Grupa farmaceutów jest jedyną, która dyżuruje za darmo. Wszyscy inni pracownicy służby zdrowia za dyżury otrzymują pieniądze. My nie dostajemy za to żadnych. Nigdy nikomu nic nie zabraliśmy. Tylko prosimy o dostrzeżenie nas, kiedy popatrzymy na dziś na średnią zarobków, to jesteśmy w dole obszaru służby zdrowia. Więc nie można nas widzieć jako agresywną grupę zabierającą komuś cokolwiek.

Michał Sutkowski: Mówiłem tylko o tym, że debata publiczna zaczęła się źle i dobrze, że w tym gronie o tym dyskutujemy. My również uważamy, że za całodobowe dyżury w aptekach powinniście Państwo Farmaceuci być honorowani przez system. To jest poza dyskusją.

Elżbieta Piotrowska-Rutkowska: Walczymy o to od dłuższego czasu.

Michał Sutkowski: Będziecie mieć w tej walce w nas sojuszników, bo jest to rzecz zupełnie kuriozalna.

Iwona Schymalla: Opieka farmaceutyczna, jak mówiła Pani Prezes, nakłada na farmaceutę dodatkowe obowiązki. Nie poruszamy dodatkowego finansowania tych zadań, bo kwestia ta jest dyskutowana i nie ma wytycznych. Ale, czy nie są potrzebne zmiany w kształceniu farmaceutów?

Elżbieta Piotrowska-Rutkowska: To już ulega zmianie. W czasie kiedy ja kończyła studia nie było takiego przedmiotu jak opieka farmaceutyczna. Teraz on się pojawia. Ale na pewno trzeba będzie zmienić system kształcenia tak, żeby ta opieka była szeroko prowadzona i w dobrym stylu.

Leszek Borkowski: Myślę, że dzisiaj nauczanie opieki farmaceutycznej na wydziałach farmaceutycznych jest bardzo różne. Od doskonałego po bardzo słabe i zależy od wydziału, kadry itd. Jeżeli się przyłoży określoną rangę do opieki farmaceutycznej to wymusi ona określone procedury dydaktyczne, które będą musiały być realizowane. Ta opieka dzisiaj rzeczywiście jest nauczana bardzo różnie. Czasami robią to osoby wiedzące jak uczyć tego przedmiotu a czasami są one przypadkowe, wydelegowane przez dziekanat, bo ktoś musi to robić. I jest to wtedy fatalne.

Michał Sutkowski: Okres przejściowy nie może trwać lat sto. Zgodzimy się, że im szybciej będziemy mieli lepszą, holistyczną opiekę na pacjentem, tym lepiej przede wszystkim dla chorego. Apteka aptece nie równa i rozumiem, że nie w każdej będzie można taką opiekę sprawować. Oczywiście prace trwają a projekt jest dopiero w zalążku. Chcielibyśmy aby środowisko wszystkich kolegów połączyło siły w celu doprecyzowania pewnych rzeczy, nad którymi się tu pochylamy, byśmy współuczestniczyli w tym procesie.

Iwona Schymalla: Poprosiłabym Państwa o wskazanie kluczowych kwestii opieki farmaceutycznej, najważniejsze sprawy na teraz dla lekarzy i farmaceutów.

Elżbieta Piotrowska-Rutkowska: Najważniejsze to opracowanie dobrej koncepcji sprzyjającej współpracy z lekarzami. Mam nadzieję, że powstanie szybko i przy udziale z lekarzami, i że nie będzie ona tak wielu negatywnych emocji wzbudzała. W Stanach Zjednoczonych przekonanie płatnika do słuszności wprowadzenia opieki farmaceutycznej trwało piętnaście lat. Mam nadzieję, że nam, dla dobra pacjenta, zajmie to zdecydowanie mniej czasu.

Michał Sutkowski: Chociaż proces, w którym Państwo występujecie i mówicie o opiece farmaceutycznej trwa już kilka lat. Chciałbym tu powtórzyć deklarację współpracy, powiedzieć, że ważne jest to byśmy patrzyli na pacjenta holistycznie, przez pryzmat jego całościowych potrzeb, które na pewno w dużym stopniu, wybrany przez niego lekarz rodzinny, jest w stanie koordynować. Pomyśleli także o konkretnych zapisach tej ustawy.

Leszek Borkowski: Oczekuję, że opieka farmaceutyczna stanie się jednym z priorytetów dla ministra zdrowia. Jeżeli taka sytuacja będzie miała miejsce to musi być określony timing, by wiedzieć do kiedy mają być zrobione określone rzeczy, by się to nie rozlazło.

PDF

Zobacz także