USA: Pacjenci z rakiem jelita grubego „pokonani” przez Covid-19?

Fot. Getty Images/iStockphoto
Z danych Komodo Health wynika, że w marcu i kwietniu w Stanach Zjednoczonych wykryto o jedną trzecią mniej nowotworów raka jelita niż przed epidemią koronawirusa. Liczba wykonanych kolonoskopii i biopsji spadła o prawie 90 procent w porównaniu z tym samym okresem w ubiegłym roku. Operacji ratujących życie w tej grupie pacjentów wykonano mniej aż o 53 procent.
Medexpress 2020-05-27 12:38

Zdaniem American Cancer Society dane te są szczególnie alarmujące, ponieważ rak jelita grubego jest drugą w kolejności najpowszechniejszą przyczyną zgonów wśród pacjentów onkologicznych w USA. Badania profilaktyczne, których również wykonano znacznie mniej, pomagają zmniejszyć śmiertelność o ponad 50 procent. Jeśli rak jelita grubego zostanie wykryty na wczesnym etapie, pięcioletni wskaźnik przeżycia wynosi blisko 90 procent.


Spadek liczby operacji sugeruje, że wielu pacjentów, u których niedawno zdiagnozowano raka jelita grubego, odroczyło zaplanowane procedury terapeutyczne, zwiększając tym samym ryzyko, że guz będzie się rozwijał. Wszystkiemu winien jest strach przed zakażeniem koronawirusem. Jak potwierdzali eksperci na początku wybuchu pandemii, SARS-CoV-2 może okazać się szczególnie niebezpieczny dla osób starszych z chorobami współistniejącymi i tych, którzy z powodu chorób onkologicznych mają osłabiony układ immunologiczny. Decyzją rządu, placówki medyczne powoli ponownie się otwierają, ale czas oczekiwania na zmianę terminu zabiegu może teraz wydłużyć się nawet do jesieni.


Komodo, który przeanalizował 320 milionów rekordów z największej bazy danych opieki zdrowotnej z San Francisco, przy zbieraniu informacji współpracował z organizacją Fight Colorectal Cancer, która przeprowadziła ankietę wśród 222 pacjentów z rakiem jelita grubego na temat opieki podczas pandemii. Większość z nich przyznała, że doświadczali dużej nerwowości i niepewności. Dla pacjentów, w których rodzinach występował agresywny rak jelita grubego, szczególnie niepokojące są opóźnione lub odwołane wizyty. Według raportu, pacjenci w społecznościach wiejskich częściej spotykali się z utrudnieniami w leczeniu raka (14 procent pacjentów na wsi w porównaniu z 2,7 procent na obszarach miejskich) i wymagali większego wsparcia finansowego (36 procent na wsi w porównaniu z 18 procentami na obszarach podmiejskich). Autorzy badania zalecili pracownikom służby zdrowia priorytetowe traktowanie pacjentów wysokiego ryzyka podczas zmiany terminów.


Carole Motycka, 46-letnia pacjentka z Connecticut, diagnozę usłyszała cztery lata temu. Dwóch jej synów ma tę samą mutację genetyczną, która naraża ich na wysokie ryzyko zachorowania. Wszyscy troje mieli zostać poddani badaniom przesiewowym na początku tego roku. Niestety umienie wizyty okazało się niemożliwe z powodu pandemii. Dla kobiety najtrudniejsze do zniesienia jest to, że badania, które mogą uratować jej synów, znacząco się opóźniają.

Źródło: Reuters

PDF

Zobacz także