I Międzynarodowy Kongres Patient Empowerment Partnerstwo dla zdrowia

Fot. Medexpress TV
Dr Jarosław Woroń, Zakład Farmakologii Klinicznej Katedry Farmakologii Collegium Medicum UJ: Na skuteczne i bezpieczne leczenie wpływa wiele czynników, więc pacjent i lekarz muszą współpracować.
Piotr Barciuk 2017-04-05 14:04

Panie doktorze, od dawna mówi się o tym, że pacjent powinien być dla lekarza partnerem. W jaki sposób?

Pacjent musi być partnerem dla lekarza, szczególnie w leczeniu farmakologicznym. Po pierwsze dlatego, że nie ma takich leków, które by nie powodowały działań niepożądanych. A pacjent musi zaakceptować działania niepożądane. Musi wiedzieć o tym, że zażywanie leków może spowodować również powikłania. Po drugie pacjent jako właściciel czy współuczestnik decyzji terapeutycznej powinien wiedzieć, że nie powinno się stosować równocześnie leków zapisanych przez lekarza i suplementów diety, albo leków bez recepty. A jest to prawdziwa plaga, bo suplementy diety są nierzadko rekomendowane jako osłaniające przed działaniem niepożądanym leków, a paradoksalnie te niepożądane działania mogą nasilać. Pacjent więc nie może kierować się tylko i wyłącznie reklamą i niesprawdzonymi wiadomościami, których wszędzie jest pełno - od internetu po drukowane pisma czy książki z zakresu tzw. medycyny alternatywnej. Kolejna ważna rzecz – leczenie farmakologiczne bardzo często wymaga zmiany sposobu zachowania, sposobu życia i diety. Pacjent powinien więcej się ruszać, nie palić papierosów, a często powinien też zrezygnować z innych używek. Przypominam, że palenie papierosów może zmieniać skuteczność leków przeciwdepresyjnych, niektórych leków przeciwbakteryjnych z racji tego, że zawarte w tytoniu substancje mogą napędzać metabolizm tych leków, i powodować, że będą one nieskuteczne. Inna istotna rzecz – pacjent musi być partnerem, ponieważ wcześniej od lekarza zauważa objawy niepożądane. Może więc takie działania niepożądane zgłaszać. A zatem jest współuczestnikiem monitorowania farmakoterapii.

Myślę, że pacjenci o tym nie wiedzą

Tak. Pacjenci wiedzą za mało. Trudno więc mówić tu o jakimś optimum. Natomiast mają takie prawo. Jeśli popatrzymy na jakość edukacji w tej dziedzinie, to jest dużo do zrobienia. Pacjent jako współdecydujący o leczeniu musi pamiętać, że pewne jego zachowania mogą zwiększyć toksyczność prowadzonej terapii, a nawet uniemożliwić dalsze jej stosowanie. W literaturze z zakresu medycyny alternatywnej znaleźć można porady namawiające pacjenta do tego, aby idąc na terapię podczas choroby nowotworowej, zażywał bardzo duże dawki witaminy C. Jak wiemy, witamina C wchodzi w interakcję z ponad 130 lekami. Zażywający witaminę C pacjent naraża się więc na nasilenie objawów nefrotoksycznych wielu chemioterapeutyków stosowanych w leczeniu systemowym. Takich przykładów jest więcej. Pacjent musi więc o tym wszystkim wiedzieć. Lekarz powinien pacjenta poinformować, czy przyjmując konkretne leki może wychodzić na słońce, jeść niektóre potrawy, czy pić alkohol. Na skuteczne i bezpieczne leczenie wpływa wiele czynników, więc pacjent i lekarz muszą współpracować, by terapia przyniosła oczekiwany skutek.

PDF

Zobacz także