Pielęgniarki do dyrektorów szpitali: bez nadmiaru urządzeń technicznych szpital może funkcjonować, bez pielęgniarek nie

Medexpress

Opublikowano 27 grudnia 2018, 08:18

Fot. Medexpress.TV
Medexpress

Opublikowano 27 grudnia 2018, 08:18

- W związku z bezzasadnym podważaniem przez różne środowiska, w tym między innymi Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych, ustalonych i przyjętych do realizacji przez Ministra Zdrowia Pana Łukasza Szumowskiego, norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych, Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych podtrzymuje potrzebę ich wprowadzenia, bowiem gwarantują optymalizację do podniesienia jakości i efektywności świadczeń opieki zdrowotnej udzielanych pacjentom przez te grupy zawodowe - czytamy w oświadczeniu OZZPiP.

- Dla naszego środowiska, dobro pacjenta zawsze było, jest i będzie najwyższym priorytetem. Powinien być zabezpieczony w należytą opiekę pielęgniarską, położniczą jaka zakłada minimalizowanie ryzyka zmniejszania obsady pielęgniarskiej, co może nastąpić w przypadku zwiększania się liczby łóżek o które bezzasadnie wciąż występują oponenci - mówi Krystyna Ptok, przewodnicząca OZZPiP.

Przewodnicząca OZZPiP przypomina, że o wdrożenie norm, środowisko zabiegało od lat i dopiero Łukasz Szumowski, wykazał się zrozumieniem i troską o dobro pacjenta, oraz konsekwencją w działaniu.

Obecna nowelizacja jest efektem toczących się rozmów w Ministerstwie Zdrowia i innych środowiskach od 2015 roku. Był więc długi czas na przygotowanie się do wprowadzanych zmian, których celem jest przede wszystkim dobro pacjenta. Te podstawowe zagadnienia powinny być śledzone przez dyrektorów.

Zdaniem pielęgniarek, pracodawców z jednej strony bulwersuje to, że będą zmuszeni redukować łóżka, a z drugiej przyznają, że obłożenie łóżek w szpitalu oscyluje na poziomie 66%, co potwierdzają dane GUS za 2017 rok. Ma to również swoje przełożenie na wysokość kontraktów.

- Obowiązkiem Pracodawców jest zrozumienie, że zmiany są konieczne, a nie działanie w sprzeczności z ogólnie przyjętym interesem społecznym, dla utrzymania status guo, które nas ograniczają i nie sprzyjają dobru pacjenta oraz rozwojowi placówek medycznych - argumentuje Krystyna Ptok i dodaje, że w sferze organizacji ochrony zdrowia w Polsce potrzebne są zasadnicze zmiany i nie powinien nikt tego kwestionować, a ddecydowana większość pracodawców przez wiele lat nie stwarzała sprzyjających warunków do zatrudniania pielęgniarek i położnych (niskie wynagrodzenia, ciężkie warunki pracy, wysokie ryzyko zawodowe, brak wsparcia przełożonych etc.).

Pielęgniarki przypominają, że negowanie tak potrzebnych zmian odbywa się w sytuacji, kiedy na jednego mieszkańca przeznacza się w Polsce, ca 1000 euro rocznie a inne kraje europejskie ca 3000 euro, przy czym Polska utrzymuje największą liczbę łóżek (których ilości tak bronią bezzasadnie pracodawcy).

Z danych wynika również, że placówki medyczne są przeinwestowane (wprowadzenie programu IOWISZ), a nie inwestujemy w pracowników medycznych w tym w pielęgniarki i położne. Parafrazując bez nadmiaru urządzeń technicznych można funkcjonować, bez pielęgniarek i położnych jest to niemożliwe. Z tego zarządzający powinni wyciągnąć wnioski - argumentuje OZZPiP.

Niewystarczająca liczba personelu pielęgniarskiego może zwiększać ryzyko związane z wydłużeniem hospitalizacji, zwiększeniem zakażeń, upadków czy też błędów medycznych etc. a co za tym idzie i śmiertelności wśród pacjentów.

- Jako Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych wierzymy, że minister zdrowia (w przeciwieństwie do kilku poprzedników), nadal wykaże się konsekwencją we wdrożeniu zapisów Porozumienia, dzięki którym dobro pacjentów oraz pielęgniarek i położnych stanie się oczekiwanym priorytetem. Z tym przekonaniem podtrzymujemy potrzebę zmian w uzgodnionym i zapisanym kształcie i terminie.

Źródło: OZZPiP

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

pielęgniarki / szpitale / OZZPiP
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31