Pielęgniarki nie przyłączą się do wrześniowej manifestacji pracowników ochrony zdrowia?

Edyta Hetmanowska

Opublikowano 20 lipca 2016, 11:36

Striking Doctor Protest in Berlin Thinkstock/GettyImages
Edyta Hetmanowska

Opublikowano 20 lipca 2016, 11:36

Jak Pani ocenia propozycję ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła w sprawie tzw. minimalnego wynagrodzenia pracowników zatrudnionych w ochronie zdrowia?

My mamy swoje rozporządzenia „4 razy 400”. To dla nas istotne i tego będziemy pilnowały. Rozmawialiśmy z ministrem Radziwiłłem, jak tylko objął urząd. Zasugerował on wówczas minimalną płacę. Przedstawiliśmy swoje stanowisko w tej kwestii. Nasze stanowisko określiliśmy dla trzech grup pielęgniarek: Pielęgniarka, która nie posiada specjalizacji ani studiów magisterskich na 1,5 średniej płacy w gospodarce, pielęgniarka ze specjalizacją na 1,75 takiej płacy, oraz pielęgniarka z tytułem magistra i specjalizacją na 2 średnie płace w gospodarce. Takie było nasze stanowisko w kwestii minimalnych płac. To, co dostaliśmy teraz budzi nasz duży niepokój. Bo np. dla pielęgniarki bez specjalizacji Ministerstwo proponuje współczynnik 0,62, zaś dla osoby, od której wymaga się podstawowego wykształcenia 0,51. Różnica między tymi osobami jest niewielka, natomiast wielka jest w tym jakim doświadczeniem i umiejętnościami dysponują. Bo te 0,62 jest proponowane dla np. pielęgniarki z trzydziestoletnim stażem i ogromnym doświadczeniem. Jej proponuje się niewiele większy wskaźnik jak dla osoby bez doświadczenia, z podstawowym wykształceniem. To jaka to ma być zachęta do wykonywania tego zawodu?

Wszyscy, w tym Ministerstwo, są zgodni, że brakuje białego personelu. Tu rozwiązaniem nie będą raczej licea tylko godziwe zarobki?

Oczywiście. Wiemy, że nie ma środków w Ministerstwie Zdrowia, ale wiemy też, że sytuacja zawodu pielęgniarskiego i położniczego jest nadzwyczajna i należy skorzystać z nadzwyczajnych środków. Budżet jest zatwierdzony i nie możemy z niego niczego pozyskać, natomiast jest rezerwa budżetowa, do której w szczególnych sytuacjach można sięgnąć.

Środowiska zawodów medycznych planują na wrzesień manifestację, bo chyba żadna grupa zawodowa nie jest zadowolona z propozycji ministra Radziwiłła. Czy nie ma innej drogi porozumienia?

Jest duża determinacja środowisk medycznych jeśli chodzi o propozycję ustawy o wynagrodzeniach dla nich. Natomiast, my mamy swoje rozporządzenia i porozumienie. Musimy przestrzegać zasad, by utrzymać to co mamy.

Czyli pielęgniarki nie wezmą udziału w manifestacji?

Nie powiedziałam, że nie wezmą. Jeżeli będzie to strajk dotyczący płac, to my nie możemy wziąć w nim udziału, bo takie zawarłyśmy porozumienie. Nie możemy zerwać porozumienia i doprowadzić pielęgniarki do tego, że nie będą miały nic. Nie po to zawarłyśmy porozumienie, nie po to wpłynęły środki, by teraz świadomie to zerwać. Dlatego nie określiłyśmy się czy będziemy brać udział w manifestacji. Wszystko będzie zależeć od treści manifestacji, tego czy będzie dotyczyła np. zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia. Za tym jesteśmy gotowe manifestować, bo zależy na zwiększeniu nakładów na ochronę zdrowia.

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

Lucyna Dargiewicz / strajk / zarobki pielęgniarek
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30