Pielęgniarki spotkały się z Radziwiłłem. Stawiają ultimatum

Medexpress

Opublikowano 31 sierpnia 2017, 09:53

Medexpress

Opublikowano 31 sierpnia 2017, 09:53

W Ministerstwie Zdrowia odbyło się spotkanie Zarządu Krajowego OZZPiP z kierownictwem resortu.

Przewodnicząca OZZPiP Krystyna Ptok poinformowała o ogromnym niezadowoleniu środowiska z wprowadzonych rozwiązań prawnych, które z racji wprowadzenia ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia pracowników medycznych, dopuściło realizację minimum wynagrodzenia zasadniczego, korzystając ze środków zagwarantowanych Rozporządzeniem „4x400”. Przewodnicząca OZZPiP oświadczyła, że jeżeli strategia na rzecz rozwoju pielęgniarstwa i położnictwa przyniesie szybkie efekty, to może zagwarantować spokój społeczny. W przeciwnym razie Związek, pracujący na rzecz poprawy warunków pracy i płacy pielęgniarek i położnych, nie może zagwarantować, że nadal będzie buforem pomiędzy ekipą rządzącą a członkami OZZPiP. Jako organizacja mówimy TAK dla konstruktywnego dialogu, przynoszącego wymierne efekty, NIE dla braku decyzyjności i ciągnących się od lat rozmów - podkreślił Krystyna Ptok.

Konstanty Radziwiłł zadeklarował współpracę z OZZPiP w rozwiązaniu trudnych problemów pielęgniarskich informując jednocześnie, iż trwają prace w powołanym Zespole ds. strategii na rzecz rozwoju pielęgniarstwa i położnictwa w Polsce. Zakończenie prac planowane jest do końca września br.

Przypomnijmy:

Dla pielęgniarek "szczególnie wrażliwa społecznie jest ocena postępowania Ministerstwa Zdrowia, które przyjęło – również jednostronnie – podział na grupy zawodowe pozostałych pracowników medycznych. Dotyczy to szczególnie grupy farmaceuta, fizjoterapeuta, diagnosta laboratoryjny albo inny pracownik wykonujący zawód medyczny inny niż określony w poz. 1–5, wymagający wyższego wykształcenia, bez specjalizacji. Dla tej grupy zawodowej został przypisany współczynnik pracy na poziomie 0,73. Tymczasem pielęgniarki i położne posiadające wykształcenie wyższe, bez specjalizacji zostały usytuowane w poz. 9 dla której przypisano współczynnik pracy 0,64 - czytamy w stanowisku OZZPiP.

Pielęgniarki mają za złe, że Komitet Stały Rady Ministrów w toku konsultacji rządowych nad projektem ustawy zmienił współczynniki pracy i spowodował, że pielęgniarki z wyższym wykształceniem zrównane zostały we współczynnikach pracy z pracownikami o niższych kwalifikacjach zawodowych.

W uzasadnieniu projektu ustawy Ministerstwo Zdrowia wskazywało na art. 183c Kodeksu pracy zgodnie z którym pracownicy mają prawo do jednakowego wynagrodzenia za jednakową pracę lub za pracę o jednakowej wartości. Pracami o jednakowej wartości są prace, których wykonywanie wymaga od pracowników porównywalnych kwalifikacji zawodowych, potwierdzonych dokumentami przewidzianymi w odrębnych przepisach lub praktyką i doświadczeniem zawodowym, a także porównywalnej odpowiedzialności i wysiłku (art. 183c § 3 Kodeksu pracy).

Wprowadzając takie zróżnicowanie pomiędzy grupą zawodową z poz. 6 (współczynnik pracy 0,73), a pielęgniarkami i położnymi z wykształceniem wyższym (które przypisane są do poz. 9 ze współczynnikiem pracy 0,64) Ministerstwo Zdrowia doprowadziło w w/w ustawie do rozwiązań dyskryminujących nasze Koleżanki i Kolegów wykonujących zawód pielęgniarki i położnej i posiadających wyższe wykształcenie - ocenia szefowa OZZPiP Krystyna Ptok.

Źródło: OZZPiP

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

pielęgniarki / wynagrodzenie pielęgniarek / Konstanty Radzwiłł
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31