Zdrowie seksualne też jest ważne

14.02.2011 WARSZAWA , SEKSUOLOG ZBIGNIEW IZDEBSKI PODCZAS DEBATY NA TEMAT EDUKACJI SEKSUALNEJ KTORA ODBYLA SIE W REDAKCJI GAZETY WYBORCZEJ .FOT. FILIP KLIMASZEWSKI  / AGENCJA GAZETA
FOT. FILIP KLIMASZEWSKI / AGENCJA GAZETA
Jak wyglądą życie seksualne Polaków? Czy są z niego zadowoleni? Kiedy należy zgłosić się do seksuologa? O tym z prof. Zbigniewem Izdebskim, seksuologiem, specjalistą w zakresie poradnictwa rodzinnego rozmawia Iwona Schymalla.
Iwona Schymalla 2013-07-12 07:00

Jak wygląda życie seksualne Polaków? Czy są z niego zadowoleni? Kiedy należy zgłosić się do seksuologa? O tym z prof. Zbigniewem Izdebskim, seksuologiem, specjalistą w zakresie poradnictwa rodzinnego rozmawia Iwona Schymalla.

Czy Polacy są zadowoleni ze swojego życia seksualnego?

Prawie 70% Polaków twierdzi, że jest zadowolona ze swojego życia seksualnego. Zarówno ci, którzy uprawiają bardziej fantazyjny seks, jak i ci, którzy są bardziej powściągliwi. Często zadaję sobie pytanie, jak to się dzieje i z czego są zadowoleni, bowiem analizując jednostkowe biografie, nieraz nie widać powodów do zadowolenia.

Mamy zaniżone wymagania seksualne?

Mamy małe oczekiwania wobec jakości naszego życia seksualnego. Niektórzy są zadowoleni już z samego faktu, że uprawiają seks. Natomiast nie nauczyliśmy się stawiać wymogów w życiu seksualnym. Kiedy mówimy o zdrowiu człowieka, to mówimy o zdrowiu fizycznym, psychicznym, a często zapominamy, że jest taka kategoria, jak zdrowie seksualne. To bardzo ważny obszar naszego zdrowia. Definicja zdrowia seksualnego WHO podkreśla, że jest ono związane nie tylko z fizjologią i biologią, ale także z rozwojem osobowości w wymiarze seksualnym, z komunikowaniem i miłością.

Co Polakom sprawia największą trudność w sferze seksu?

Komunikowanie się ze sobą. Często zapominamy, że w relacjach seksualnych ludzie mogą i powinni ze sobą rozmawiać, mówić o swoich potrzebach i oczekiwaniach. To wzbogaca relacje w związku. Ostatnie lata w Polsce to wyraźny wzrost świadomości kobiet w sferze seksualności. Nie wzrosła jednak świadomość mężczyzn w tych sprawach. Zdecydowana większość mężczyzn korzysta ze stron erotycznych w Internecie. To są strony instruktażowe, ale pozycja seksualna to nie jest cała wiedza o seksualności. Na tę wiedzę składa się wszystko, co związane jest z procesem komunikowania się.

Dlaczego tak wiele kobiet po 50 roku życia traci zainteresowanie seksem?

Z badań wynika, że 42% kobiet po 50. roku życia uznaje seks za niezbyt ważną kategorię w ich życiu. To dla związku może stanowić poważny problem. Często zainteresowanie seksem tracą kobiety, których życie seksualne wcześniej nie było udane. Kobieta po „50” ma często poczucie mniejszej atrakcyjności  fizycznej, nie słyszy od partnera, że jest kochana i ważna dla niego. To także okres menopauzy, a więc z powodów fizjologicznych stosunki niektórych mogą być bolesne. Kobieta współżyje dla świętego spokoju, ale nie sprawia jej to przyjemności. Kobiety także zbyt rzadko mówią o swoich problemach seksualnych lekarzowi ginekologowi, do którego systematycznie chodzą. Żyjemy też nadal w świecie stereotypów. Wielu z nas sądzi, że uprawianie seksu w późniejszym wieku po prostu nie uchodzi. Ale są także kobiety, które po 50. roku mają większą niż dotąd ochotę na seks, obawiają się jednak powiedzieć o tym mężowi, ponieważ ich życie seksualne było dotąd monotonne. Nie chcą, aby partner poczuł się niepewnie wobec tych nowych oczekiwań.

Z jakimi problemami należy pójść do seksuologa?

Jeśli mamy poczucie, że coś w sferze seksu nam się nie udaje, a bardzo nam zależy na szczęściu w tym obszarze, albo gdy oczekiwania partnerów wobec seksu są diametralnie różne lub gdy ujawniają się zaburzenia funkcji seksualnych, np. zaburzenia erekcji. Jeśli w związku doszło do zdrady lub jedna strona nie akceptuje pewnych technik czy form współżycia, także warto iść do specjalisty. Rozmowa z fachowcem może pomóc w podjęciu próby przekucia  zdrady w projekt naprawy naszego związku. Często właśnie w wyniku zdrady ludzie zaczynają mówić o swoich problemach. Niektórzy sędziowie przy sprawach rozwodowych odsyłają parę do seksuologa np. gdy jako przyczynę rozpadu związku podawany jest niedobór seksualny. Często okazuje się, że jak rozmawiam osobno z mężczyzną i osobno z kobietą o ich oczekiwaniach seksualnych, oni piszą to na kartkach, a potem proszę, aby się nimi wymienili, to często te oczekiwania są podobne. Oni jednak nigdy na te tematy nie rozmawiali.

Czy pacjenci przygotowują się do wizyty u seksuologa?

Niektórzy przychodzą z kartką , gdzie opisana jest ich biografia seksualna. To bywa dla mnie bardzo pomocne, ale głównie pozwala pacjentowi przełamać pierwszą barierę w komunikowaniu intymnych treści. Praca z partnerami polega na indywidualnych rozmowach, a potem konfrontowaniu poglądów. W zależności od problemu pracujemy tylko z jedną ze stron lub w terapii bierze udział para. W większości przypadków udaje się pomóc. Część pacjentów odsyłam do lekarzy specjalistów, bo problem , który sygnalizują ma przyczynę fizjologiczną, wynika z konkretnej choroby. Ważne jest także, aby lekarze rodzinni podejmowali z pacjentem tematy związane z życiem seksualnym.

Wakacje sprzyjają częstym kontaktom seksualnym. Czy Polacy kochają się bezpiecznie?

Jeśli chodzi o antykoncepcję w Polsce to sytuacja jest nie najlepsza. 30% używa tabletek antykoncepcyjnych, chciałoby się, aby ta forma antykoncepcji była używana częściej. 22% praktykuje stosunek przerywany, choć nie jest to uznawane za antykoncepcję. Niestety, ta zawodna metoda jest polską „specjalnością”. 60% stosuje prezerwatywę, w tym duży odsetek wśród młodych. Zwłaszcza przy inicjacji seksualnej. Problem polega na tym, że kiedy młodzi ludzie zaczynają mniej czy bardziej regularnie współżyć, rezygnują z prezerwatywy, uznając, że nie jest potrzebna, skoro kobieta stosuje tabletki antykoncepcyjne. Pamiętajmy, że prezerwatywa zmniejsza ryzyko infekcji przenoszonych drogą płciową, chroni przed wirusem HIV. Warto o tym przypominać, zwłaszcza w czasie wakacji, które sprzyjają przypadkowym znajomościom.

PDF

Zobacz także