Polki boją się raka

ThinkstockPhotos-57577629
Fot. Thinkstock/Getty Images
Polacy boją się, że w przypadku raka nie będą mogli liczyć na właściwą opiekę.
Alicja Dusza 2016-11-07 10:26

Jak wynika z badania Millward Brown zrealizowanego na zlecenie BZ WBK-Aviva, dla co drugiej Polki nowotwór to realne zagrożenie – 45 proc. ocenia swoje ryzyko zachorowania jako wysokie i bardzo wysokie. Obawy te towarzyszą również co trzeciemu mężczyźnie (36 proc).

Wyniki przeprowadzonego we wrześniu br. badania ukazały dużą świadomość Polek jeśli chodzi o możliwość zachorowania przez nie na chorobę nowotworową. Co druga kobieta ocenia to ryzyko jako wysokie i bardzo wysokie, a jedynie 7 proc. jako bardzo niskie. 2 proc. kobiet oraz 4 proc. mężczyzn przyznało, że ma zdiagnozowaną chorobę lub przebyło ją w przeszłości.

Kobiety są bardziej świadome nie tylko możliwości wystąpienia choroby, ale również licznych problemów, jakie ze sobą niesie. Ich największe obawy dotyczą braku refundacji nowoczesnych lekarstw (81 proc. vs 71 proc. mężczyźni), kolejek do lekarzy specjalistów (79 proc. vs 69 proc. mężczyźni) oraz kolejek do szpitali (73 proc. vs 63 proc. mężczyźni). Wizji choroby towarzyszy również niepokój o dezorganizację życia codziennego – to realny problem dla 70 proc. kobiet (58 proc. mężczyzn).

Natomiast niezależnie od płci, w przypadku wystąpienia nowotworu i w związku z jego leczeniem, Polacy spodziewają się długiego czasu oczekiwania na zabiegi i operacje (73 proc.), braku dostępu do innowacyjnych terapii (70 proc.) oraz braku refundacji niektórych zabiegów (74 proc.). Co trzeci z nas obawia się również utraty pracy (34 proc.), a prawie połowa pozostawienia rodziny bez środków do życia (45 proc.).

Obecnie nowotwory są drugą przyczyną zgonów w Polsce i w Europie. A polscy pacjenci mają dostęp do mniejszej liczby nowoczesnych leków na raka, niż chorzy w innych krajach europejskich. Na 30 najczęściej stosowanych leków na raka, w Polsce jedynie 2 leki mogą być przepisywane przez lekarzy według ich uznania, 12 leków NFZ nie refunduje, a do 16 jest ograniczony dostęp – dla wybranych pacjentów lub tylko na część terapii.

Źródło: materiały prasowe

PDF

Zobacz także