Ponad 4 mln zł odszkodowań dla pacjentów dzięki działaniom RPP

Fot. MedExpress TV
Medexpress 2020-12-21 09:01

Choć stan epidemii wiąże się z utrudnieniami w rozpoznawaniu spraw przez sądy, w ostatnim czasie zapadło kilka kolejnych prawomocnych wyroków w postępowaniach, w których czynny udział brał Rzecznik Praw Pacjenta. Zakończone dotąd 32 sprawy przyniosły pacjentom, na mocy wydanych orzeczeń i zawartych ugód, łącznie ponad 4 mln zł zadośćuczynień i odszkodowań (nie licząc odsetek i rent).

Rzecznik Praw Pacjenta na bieżąco podejmuje działania w sprawach cywilnych dotyczących naruszenia praw pacjenta. W ramach uprawnienia, dzięki któremu działa na prawach prokuratora, RPP może wytoczyć powództwo na rzecz pacjenta lub dołączyć do już toczącego się postępowania cywilnego. Obecnie Rzecznik Praw Pacjenta prowadzi ponad 60 spraw sądowych w całej Polsce, od sądów rejonowych po Sąd Najwyższy. Poniżej omówienie kilku najnowszych wyroków.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu (I ACa 310/19)

Pacjentka zgłosiła się do szpitala na operację usunięcia jajnika i jajowodu. Nie wyraziła zgody na usunięcie macicy, nie została także poinformowana o podwyższonym ryzyku takiego zabiegu, które wynikało z wcześniej przebytych operacji. Pomimo braku zgody pacjentki, w trakcie zabiegu usunięto jej drugi jajnik oraz macicę. Spowodowało to jej bezpłodność, a także poważne powikłania pooperacyjne.

Rzecznik wstąpił do postępowania przed sądem pierwszej instancji, żądając zapłaty dodatkowej kwoty tytułem zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjentki.

W uzasadnieniu orzeczenia Sąd Okręgowy podkreślił, że pracownicy placówki medycznej powinni zadbać o to, aby pacjentce udzielono wyczerpującej informacji o zakresie zabiegu oraz związanych z nim powikłaniami. Powinni również otrzymać pisemną zgodę pacjentki na tę operację.

Sąd przyznał pacjentce jedną kwotę zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, a także odszkodowanie i rentę. Ponieważ jednak roszczenia z tytułu ustawy o prawach pacjenta (art. 4) oraz kodeksu cywilnego (art. 445) są całkowicie odrębne, sąd zobowiązany był do wskazania oddzielnych sum obydwu zadośćuczynień.

W wyniku apelacji Rzecznika Praw Pacjenta przyznane zostały odrębne kwoty zadośćuczynienia za krzywdę wynikającą z uszkodzenia ciała i rozstroju zdrowia (100 tys. zł) oraz naruszenia praw pacjentki (50 tys. zł). Kobiecie znacząco podwyższono także rentę oraz odszkodowanie. Sąd podkreślił ponadto, że wniosek Rzecznika należało potraktować jako odrębny pozew wniesiony na rzecz pacjentki, a następnie połączyć obie sprawy do łącznego rozpoznania.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie (I ACa 187/20)

Sprawa ta dotyczyła odpowiedzialności cywilnej wynikającej z kilkumiesięcznego opóźnienia w diagnostyce i leczeniu raka piersi, do której doszło z winy podmiotu leczniczego.

Także w tej sprawie Rzecznik wstąpił do procesu, wnosząc o zapłatę wyższego zadośćuczynienia za naruszenie praw pacjenta.

Sąd pierwszej instancji przyznał jedną łączną kwotę – 50.000 zł (przy czym przed procesem wypłacona została już kwota 20 tys. zł). Rzecznik wniósł apelację. Sąd drugiej instancji podwyższył zadośćuczynienie o kolejne 40 tys. zł. Pacjentka otrzymała w sumie – 110 tys. zł zadośćuczynienia.

Wyrok Sądu Rejonowego w Bydgoszczy (XIV C 1485/19)

Pacjentka zgłosiła się do szpitala z powodu obumarcia ciąży. Podmiot leczniczy nie zapewnił pacjentce prawidłowej opieki okołoporodowej. Do martwego urodzenia doszło na zwykłej sali, w obecności innych pacjentek. Nie zastosowano nawet parawanu oddzielającego ją od innych osób.

Zostały naruszone prawa pacjentki do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością oraz do poszanowania jej intymności i godności.

W tej sprawie Rzecznik Praw Pacjenta najpierw wezwał podmiot leczniczy do dobrowolnej zapłaty na rzecz pacjentki zadośćuczynienia w wysokości 15 tys. zł.

Podmiot leczniczy uznał roszczenie tylko w wysokości 3,5 tys. zł.. W związku z powyższym Rzecznik wniósł powództwo do Sądu, który przyznał pacjentce pełną kwotę 15 tys. zł. zadośćuczynienia.

Wyrok Sądu Rejonowego w Białymstoku (XI C 1539/20)

Na skutek upadku pacjentka trafiła na SOR szpitala nr 1 ze stłuczeniem barku, ramienia i biodra. Personel medyczny zalecił jedynie użycie żelu przeciwbólowego.

Przez długi czas pacjentka odczuwała bardzo silne dolegliwości bólowe, aż w końcu trafiła do szpitala nr 2, gdzie stwierdzono zastarzałe złamanie szyjki kości udowej.

Pacjentka ponownie trafiła do szpitala nr 1, gdzie przeprowadzono operację kończyny dolnej. Pomimo, że zgłaszała również ból barku, personel medyczny nie podjął żadnych dodatkowych działań, by ustalić tego powód.

Dopiero po wypisie ze szpitala, w ramach leczenia ambulatoryjnego, u pacjentki zlecony został rezonans magnetyczny, który wykazał przebyte złamanie oraz inne zmiany urazowe w obrębie barku.

Rzecznik Praw Pacjenta w tej sprawie przeprowadził postępowanie wyjaśniające wobec szpitala nr 1, w którym stwierdził naruszenie prawa pacjentki do świadczeń zdrowotnych. W ramach tego postępowania uzyskał również opinię konsultanta wojewódzkiego w dziedzinie ortopedii.

Postępowanie w tej sprawie prowadzone było również przez wojewódzką komisję do spraw orzekania o zdarzeniach medycznych. Wówczas szpital nr 1 proponował zawarcie ugody na kwotę 1.000 zł, na którą pacjentka się nie zgodziła.

Sąd Rejonowy w Białymstoku wydał wyrok w trybie uproszczonym, z uwzględnieniem załączonych do pozwu dokumentów przekazanych przez Rzecznika Praw Pacjenta.

Sąd uznał, że odpowiednią kwotą zadośćuczynienia z tytułu naruszenia praw pacjenta jest 10.000 zł. Szpital nie zakwestionował tego rozstrzygnięcia.

We wszystkich wymienionych sprawach obok zadośćuczynienia na rzecz pacjenta zasądzone zostały także odsetki ustawowe liczone od terminu wynikającego z wezwania do zapłaty (a nie daty wydania wyroku).

Źródło: RPP

PDF

Zobacz także