Poprzyjcie nas! - pracownicy zawodów medycznych apelują do pacjentów

1-ThinkstockPhotos-98412473
Fot. Thinkstock/Getty Images
Dziwicie się, że nie jesteśmy odpowiednio empatyczni, że nie uśmiechamy się, nieraz jesteśmy niegrzeczni? - pytają pracownicy ochrony zdrowia.
Medexpress 2017-05-16 09:24

Porozumienie Zawodów Medycznych skierowało list otwarty do pacjentów, z apelem o poparcie. Pracownicy zawodów medycznych przypominają o tym, że zdrowie jest dla ludzi niezwykle ważne i że wiedzą o tym politycy. Dlatego przy okazji każdych wyborów obiecują poprawę warunków leczenia obywateli, jednak na obietnicach się kończy, a po wyborach wszystko jest ważniejsze od zdrowia Polaków.

Przytaczamy treść listu:

"Polski pacjent i pracownik publicznej ochrony zdrowia czekają na poprawę swojej sytuacji w wolnej Polsce już niemal 30 lat i będą czekać nadal, bo obecny rząd nie różni się w tym zakresie od swoich poprzedników.
Wiadomo przecież, że nie będzie odpowiedniego leczenia bez odpowiednich nakładów. Kosztuje sprzęt, kosztują leki, ale przede wszystkim trzeba zapłacić pracownikom ochrony zdrowia. Opieka medyczna to głównie praca poszczególnych ludzi. Zwykle mówi się o lekarzach i pielęgniarkach, ale jest znacznie więcej medyków, bez których nie ma nowoczesnego leczenia: Są diagności, technicy analityki medycznej, psychologowie, położne, dietetycy, ratownicy, technicy elektroradiologii, fizjoterapeuci i technicy farmaceutyczni. Chorzy często nawet nie zdają sobie sprawy jak wiele osób dla nich pracuje.
Tymczasem kolejne rządy, włącznie z obecnym, uważają, że pracownicy medyczni są niepotrzebni. Jak inaczej wytłumaczyć fakt, że płace w ochronie zdrowia są najniższe w kraju? Kilkanaście złotych za godzinę ratowania życia i zdrowia ludzkiego – tak wycenia pracę młodych lekarzy, doświadczonych ratowników czy pielęgniarek obecny rząd. A pozostali pracownicy mają pensje jeszcze niższe. Nic dziwnego, że uciekają od zawodu lub wyjeżdżają za granicę. W Polsce dramatycznie brakuje personelu medycznego, a ci którzy zostali, pracują ponad siły, aby utrzymać swoje rodziny. 12 dyżurów i 400 godzin pracy miesięcznie w szpitalu to częsta rzeczywistość polskich medyków.
Dziwicie się, że nie jesteśmy odpowiednio empatyczni, że nie uśmiechamy się, nieraz jesteśmy niegrzeczni?
Przepraszamy, nie mamy siły się uśmiechać, jesteśmy przemęczeni, bo pracujemy za długo... Skupiamy się na tym, by nie popełnić błędu, by ratować życie. Jeszcze trochę i nie będzie nas wcale, bo nie damy rady psychicznie i fizycznie.
Rządzący od lat chcą skłócić pacjentów z pracownikami ochrony zdrowia, twierdząc, że jeśli poprawią pensje pracowników, to zabraknie pieniędzy na leczenie.
Co za przewrotność! Nie będzie w ogóle leczenia, jeśli nie będzie miał kto leczyć, a nie będzie miał kto leczyć, jeśli wynagrodzenia pracowników medycznych pozostaną tak niskie jak dotychczas.
Dlatego wszystkie zawody medyczne w Polsce porozumiały się ze sobą i napisały Obywatelski Projekt Ustawy o Warunkach Zatrudnienia w Ochronie Zdrowia. Jest to kontrpropozycja do projektu rządowego o minimalnych płacach w ochronie zdrowia, który przewiduje utrwalenie obecnych, niesprawiedliwie niskich płac personelu medycznego. Projekt Ministra Radziwiłła to tylko posuniecie obliczone na to, że społeczeństwo nie zna szczegółów i przyjmie to jako dobrą monetę.
Zebraliśmy właśnie wymaganą liczbę podpisów pod tym projektem i w dniu 15 maja kierujemy go do Marszałka Sejmu. Wielu z Państwa podpisało się pod naszą ustawą. Dziękujemy Wam.
Poprzyjcie nas, gdy ustawa trafi pod obrady Parlamentu. Domagajcie się lepszych warunków pracy i płacy personelu medycznego – to nasz wspólny interes. Godziwe wynagrodzenie personelu medycznego to podstawa każdego dobrze działającego systemu ochrony zdrowia na całym świecie. Nie chcemy wyjeżdżać. Chcemy leczyć w Polsce. Chcemy mieć siłę uśmiechać się do naszych pacjentów."


Źródło: materiały prasowe

PDF

Zobacz także