Projekt „Apteka dla aptekarza”: naciski kapitału zagranicznego były przepotężne

Fot. Thinkstock / Getty Images
Naczelna Izba Aptekarska przyjęła zaproszenie do uczestnictwa w obradach okrągłego stołu branży aptecznej, ale...
Medexpress 2017-02-28 09:27

... chce zamrożenia rynku aptek na 1 rok.

Przedstawiciele aptek sieciowych apelowali o zwołanie okrągłego stołu branży aptecznej. Zdaniem NIA idea jest zasadna. Jednak z uwagi na dynamiczne zmiany w sektorze aptecznym (od stycznia 2016 r. liczba aptek w Polsce wzrosła o 117, rośnie liczba sieci z grupy 50 plus, codziennie upadają 2 apteki indywidualne, natomiast powstają 3 sieciowe, w ostatnich tygodniach przez sieci złożone zostało setki wniosków o otwarcie nowych aptek) przed przystąpieniem do rozmów Izba proponuje opracowanie wspólnego projektu moratorium na otwieranie nowych aptek, które obowiązywałoby przez okres 12 miesięcy, z możliwością przedłużenia. - „Zamrażając” rynek na 1 rok jesteśmy w stanie wspólnie wypracować rozwiązania korzystne dla wszystkich uczestników tego sektora. Projekt moratorium byłby również formą „resetu” we wzajemnych relacjach, a także chwilą refleksji nad przyszłym kształtem tego rynku, bez konieczności wywierania niepotrzebnej presji czasowej na jego interesariuszy – argumentuje NIA.
Izba domaga się także, by ZPP, PharmaNET, Perspektywa 2030 wyraziły pełne poparcie dla moratorium na otwieranie nowych aptek wraz z blokadą zmian właścicielskich w obrębie już udzielonych zezwoleń, które zapobiegnie nieodwracalnym zmianom na rynku do czasu osiągnięcia wymaganego kompromisu.
Dodatkowym warunkiem NIA jest zorganizowanie tego spotkania przez Ministerstwo Zdrowia oraz Ministerstwo Finansów i Rozwoju.
Z kolei Tomasz Latos (PiS), wiceprzewodniczący Sejmowej Komisji Zdrowia wskazuje na naciski kapitału zagranicznego.
- Nie chciałbym mówić o projekcie „Apteka dla aptekarza” tylko raczej „Apteka dla pacjenta”. Uważam, że apteki powinny być w różnych rękach, nie tylko kilku sieci farmaceutycznych, ale też w rękach wielu drobnych polskich przedsiębiorców, jakimi są również aptekarze. Ten projekt powinien być kontynuowany. Jeżeli ktoś miał tu wątpliwości, a wydaje mi się, że osoby w rządzie, które również miały je odnośnie sieci szpitali, to też zabrakło wystarczającej wiedzy w tej sprawie. Mam świadomość, że naciski kapitału zagranicznego były przepotężne. Patrzmy przede wszystkim na interes polskiego pacjenta - powiedział Latos.
- Niestety, dziś upływ czasu gra przede wszystkim na niekorzyść aptek indywidualnych. Trudno spokojnie rozmawiać przez kolejne miesiące, mając na uwadze, iż obecnie 4 tys. drobnych przedsiębiorców zagrożonych jest bankructwem, a przeciąganie dyskusji w czasie może tylko pogłębić trudną sytuację ekonomiczną, w jakiej znalazły się apteki indywidualne - codziennie upadają 2 apteki indywidualne, natomiast powstają 3 sieciowe. Jeżeli ten trend się utrzyma, to za 5 lat ostatnia apteka indywidualna zniknie z rynku. W ostatnich tygodniach przez sieci złożone zostało setki wniosków o otwarcie nowych aptek. Doświadczenia z ostatnich miesięcy pokazały w tym aspekcie istotną dysproporcję, na co zwróciło uwagę wielu decydentów, zaniepokojonych tym faktem. Podczas licznych debat można było z łatwością zaobserwować prosty mechanizm - z jednej strony głos zabierali przedstawiciele Naczelnej Rady Aptekarskiej, reprezentujący farmaceutów - zaś z drugiej – słyszeliśmy wypowiedzi przedstawicieli Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET, dość mocno wspieranych przez liczne organizacje bezpośrednio lub pośrednio powiązane z tym podmiotem, takie jak: ZPP, Lewiatan, Business Centre Club, dodatkowo posiłkujące się wynajętymi w tym celu przedstawicielami kancelarii prawnych. Dzięki temu zabiegowi odbiorcy mogli odnieść mylne wrażenie wielogłosu w danej kwestii, choć tak naprawdę było to jedno i to samo stanowisko multiplikowane jedynie przez te organizacje, w celu zwiększenia zasięgu i skuteczności przekazu. Aby w przyszłości nie prowadzać odbiorców w błąd, sugerujemy oddelegowanie do dyskusji ekspertów faktycznie zajmujących się branżą farmaceutyczną, przy jednoznacznym wykazaniu się faktycznym mandatem do reprezentowania określonego środowiska i stanowiska - argumentuje Naczelna Izba Aptekarska.

PDF

Zobacz także