Przepis na zdrowie według Koalicji Obywatelskiej

Fot. MedExpress TV
Koalicja Obywatelska wie co robić, by ochrona zdrowia działała lepiej – przekonywano w sobotę, podczas drugiego dnia Forum Programowego w Warszawie. Tematy związane z ochroną zdrowia zdominowały sobotnie obrady.
Medexpress 2019-07-13 22:05

Ochronie zdrowia poświęcono kilka sobotnich paneli, temat wybrzmiał również mocno w przemówieniu przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, Grzegorza Schetyny.

Schetyna zapewniał, że program dla zdrowia, z którym Platforma Obywatelska szła wiosną do wyborów europejskich w ramach Koalicji Europejskiej, nie stracił na aktualności. Powtórzył więc jego główne punkty: skrócenie kolejek (21 dni oczekiwania na wizytę u specjalisty, godzina oczekiwania na SOR), europejskie standardy w programie walki z chorobami nowotworowymi. - W ciągu siedmiu lat wyleczalność raka w Polsce osiągnie poziom najbardziej rozwiniętych krajów Europy Zachodniej. Będzie to dotyczyło każdego zakątka kraju – mówił lider PO. Kolejny punkt to pełna dostępność badań prenatalnych i opieka okołoporodowa na najwyższym europejskim poziomie, z gwarantowaną możliwością otrzymania znieczulenia przy porodzie. I profilaktyka: rozszerzony program szczepień ochronnych, refundowanych przez państwo, tak by status majątkowy rodziców nie wpływał na ochronę dzieci przed chorobami zakaźnymi oraz bilanse zdrowotne osób po ukończeniu 50. roku życia (powtarzane co pięć lat). Koalicja Obywatelska chce też przywrócenia finansowania zabiegów in vitro z budżetu państwa.

I leki: choć i Platforma Obywatelska i Nowoczesna nie były entuzjastycznie nastawione do programu 75+ (argumentując, że pomoc powinna trafiać do naprawdę potrzebujących, i domagając się wprowadzenia kryterium dochodowego do programu), w tej chwili proponuje jego rozszerzenie i obniżenie granicy wieku do 65. roku życia. Bezpłatne leki miałyby również przysługiwać dzieciom poniżej 18. roku życia po przeszczepach. Dla pozostałych – do osiągnięcia pełnoletniości – KO proponuje opłatę ryczałtową za leki.

Koalicja Obywatelska składa też zasadniczą obietnicę w sprawie finansowania ochrony zdrowia: nakłady publiczne mają wzrosnąć do 6 proc. PKB już w 2021 roku. Na zdrowie ma być przeznaczonych docelowo 30 mld zł pochodzących z akcyzy na papierosy i alkohol (nie wiadomo, z jakich wydatków budżetowych KO zamierza zrezygnować), widać również wśród polityków PO zajmujących się sprawami zdrowotnymi otwartość na dyskusję o innych źródłach finansowania, np. ubezpieczeniach dodatkowych.

W wypowiedziach senatora Tomasza Grodzkiego, ministra zdrowia w gabinecie cieni PO, można było również odnaleźć postulaty prezentowane zarówno przez ministra Łukasza Szumowskiego jak i ekspertów w zakończonej debacie „Wspólnie dla zdrowia”: odbiurokratyzowanie pracy lekarzy i pielęgniarek, tak by minimum 80 proc. czasu ich pracy poświęcone było dla pacjenta, przesunięcie znaczącej części świadczeń szpitalnych do opieki ambulatoryjnej (Grodzki wprost mówił o konieczności zwiększenia wycen za procedury wykonywane w trybie pozaszpitalnym).

Były też recepty na kryzys kadrowy. - Lekarzy można zacząć traktować jako „lotniskowce”. Trzeba doposażyć ich w tablety dyktafony, czy stopniowo w personel wspierający. Po to, by lekarz oddawał się temu, do czego go kształcono, czyli leczeniu pacjentów - przekonywał prof. Grodzki.

Niewykorzystaną siłą są, według senatora, farmaceuci. - 35 tys. osób zostało w Polsce sprowadzonych do roli sprzedawców. A w Anglii 80 proc. szczepień wykonują farmaceuci. Oferują drobne porady, pomiary spirometryczne. Druga wykształcona armia to są pielęgniarki, z których korzystamy w ograniczonym zakresie – wyliczał.

Zmienić się ma też, po zwycięstwie Koalicji Obywatelskiej, kreator polityki zdrowotnej: według KO powinna być ona kształtowana na poziomie województwa przez Radę Zdrowia. NFZ powinien wypełniać funkcję analityczno-finansową.

PDF

Zobacz także