Przesilenie wiosenne. Jak wzmocnić organizm?

ThinkstockPhotos-505463518
Thinkstock/GettyImages
Do wiosennej aury organizm musi się przyzwyczaić. Warto mu to ułatwić i pomyśleć o diecie, która wzmocni odporność i pomoże w odzyskaniu sił.
magda biegańska 2021-04-09 08:59

Początek wiosny może okazać się dla naszego samopoczucia bardzo trudny. Zmienna kwietniowa pogoda, wahające się ciśnienie i temperatura powietrza oraz wiele miesięcy spędzonych bez odpowiedniej dawki ruchu i światła słonecznego sprawiają, że organizm bardzo wyraźnie odczuwa spadek sił witalnych. Nie bez znaczenia jest zmiana czasu z zimowego na letni. Bardziej niż zwykle doświadczamy zmęczenia, smutku, niepokoju a nawet rozdrażnienia. Pojawiają się bóle głowy i zaburzenia snu, problemy z koncentracją. Pogarsza się stan skóry i włosów. Objawy te mogą budzić uzasadnione obawy o stan zdrowia, zwłaszcza, że akurat ta zmiana sezonów, jak żadna inna, szczególnie sprzyja infekcjom. W dobie pandemii wyjątkowo ważne jest, aby wszelkie niepokoje dotyczące samopoczucia konsultować z lekarzem.

Na szczęście przyczyną dolegliwości najczęściej nie jest choroba tylko tak zwane przesilenie wiosenne. To trudny dla organizmu czas zwłaszcza, że adaptacja do nowej pory roku trwa kilka tygodni. W szybszym wyjściu z impasu może pomóc odpowiednia dieta, nawodnienie organizmu i ruch na świeżym powietrzu. Dlaczego dieta ma kluczowe znaczenie? Po pierwsze dlatego, że organizmowi brakuje o tej porze roku odpowiedniej dawki witamin i minerałów, które dodają energii. Po drugie po zimowych, kalorycznych posiłkach jest on ociężały i pracuje na zwolnionych obrotach. Niemały wpływ na to ma także pandemia, która przyczynia się do bardziej stacjonarnego trybu życia oraz w wielu przypadkach nadmiernego spożycia kalorii w stosunku do wysiłku fizycznego, choćby związanego z przemieszczaniem się do szkoły czy pracy.

Odczuwanie braku sił i zmęczenia jest oczywiście kwestią subiektywną. Niemiej wiadomo, że za osłabienie i zmęczenie odpowiadają niedobory witamin z grupy B, witamina C, magnez i żelazo. Witamina B1 jest niezbędna do prawidłowej pracy układu nerwowego i sercowo-naczyniowego. Gdy jej poziom spada pojawia się drażliwość, pogorszenie nastroju i spadek koncentracji. Z kolei witamina B12 jest odpowiedzialna za powstawanie czerwonych krwinek ale również za prawidłową pracę układu nerwowego. Jej niedobory oznaczają nie tylko spadek odporności ale także powodują uczucie chronicznego zmęczenia. Osłabienie i apatia występują także gdy brakuje w organizmie magnezu. Przy stresującym trybie życia należy szczególnie zatroszczyć się o jego właściwy poziom. Zwłaszcza, że wchłanianie tego pierwiastka z diety jest mocno ograniczone u osób spożywających duże ilości kawy czy herbaty oraz alkohol. Sprzymierzeńcem poprawy samopoczucia jest żelazo. To pierwiastek odpowiedzialny za transport tlenu do komórek, jest ważnym składnikiem białek, hemoglobiny i mioglobiny. Żelazo ma znaczący wpływ na dotlenienie tkanek, a przez to neutralizuje zmęczenie. Jeśli chodzi o witaminę C to przede wszystkim przyczynia się do wchłaniania żelaza i poprawia produkcję kolagenu, co ma znaczący wpływ na wygląd skóry.

Zwykle, aby poprawić sobie samopoczucie chętnie sięgamy po słodycze i czekoladę. Mimo że ta ostatnia zawiera duże dawki magnezu należy ją teraz ograniczyć. Dobrze zbilansowana dieta o właściwej kaloryczności może postawić na nogi już po dwóch tygodniach. Ale aby była w pełni skuteczna, trzeba ograniczyć w niej nie tylko kalorie ale przede wszystkim tłuszcze zwierzęce, kawę, herbatę i alkohol, a znacząco zwiększyć ilość wypijanej wody. Dobrze nawodniony organizm ma więcej energii do działania. Dzięki odpowiedniej ilości niekalorycznych płynów metabolizm przyspiesza a organizm uwalnia się z nagromadzonych toksyn. Dobrze przygotowana dieta sprawi, że pomożemy sobie bez stosowania nadmiernej ilości suplementów.

Choć zimą przeciętnie przybieramy na wadze dwa kilogramy, a w czasie pandemii nawet więcej, nie możemy teraz myśleć o odchudzaniu. Dieta pomagająca w zwalczeniu objawów przesilenia ma za zadanie wzmocnienie organizmu. Teraz najważniejsze jest dostarczenie zawartych w owocach i warzywach witamin, minerałów, przeciwutleniaczy i nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz błonnika. Warto zaplanować co zjemy przez całe dwa tygodnie, w ten sposób uda się stworzyć zróżnicowane i wartościowe menu. W skład każdego z pięciu posiłków muszą wchodzić warzywa i owoce. Wzmocnieniu odporności służą bogate w witaminy A, C i E brokuły, szpinak, marchewka i czerwona papryka. Pomidory również, pod warunkiem, że są importowane z krajów gdzie o tej porze roku jest już więcej słońca. Wciąż warto jeść cytrusy oraz kiwi i owoce aceroli. Cennym źródłem witamin i minerałów są wciąż jabłka. Ulubione ziemniaki warto teraz zastąpić kaszami a chleb pszenny pieczywem z pełnymi ziarnami. Warto także zadbać o odbudowę flory bakteryjnej i co najmniej dwa razy dziennie pić kefir lub jogurt. Kiszonki są pod tym względem bezcenne. Warto też przerzuć się na chude mięso, ryby i podroby, wśród których najcenniejszym źródłem witamin z grupy B jest wątróbka.

Kolorem wiosny jest zielony i on właśnie powinien dominować na talerzu. Warzywa i zioła o tej barwie są bogatym źródłem łatwo przyswajalnych witamin i minerałów, m.in. witaminy C, E, A, B, PP oraz jodu, który jest np. w szczypiorku. W marcu pojawia się też jarmuż, który ma udokumentowane działanie przeciwnowotworowe ze względu na bogaty skład, a przede dużą zawartość sulforafanu, obecnego również w brokułach. Ten związek ma działanie antyzapalne, antybakteryjne i neuroprotekcyjne, zapobiega uszkodzeniom DNA, poprawia parametry lipidogramu i wspiera układ odpornościowy. Wiosenne menu powinno obfitować we wszystkie odmiany sałat oraz dodatki takie jak natka pietruszki, rzeżucha, czosnek i cukinia. Bezcenne o tej porze roku są kiełki lucerny, pszenicy i rzodkiewki, a zamiast słodyczy przekąski z nasion dyni i słonecznika.

PDF

Zobacz także