Ratownicy chcą rozszerzyć protest na całą Polskę

Medexpress

Opublikowano 12 lipca 2018, 15:55

Fot. Jacek Sopotnicki / Thinkstock
Medexpress

Opublikowano 12 lipca 2018, 15:55

Martyna Chmielewska: Jak przebiega protest Polskiego Związku Ratownictwa Medycznego?

Jakub Stańczyk: Z początkiem lipca wznowiliśmy protest, który zawiesiliśmy 18 lipca ubiegłego roku. Jak przebiega protest? Oflagowaliśmy budynki, w których pracują członkowie naszego związku. Poinformowaliśmy dyrektorów tych placówek o naszym przedsięwzięciu. Ratownicy założyli ponownie czarne koszulki. W tej chwili próbujemy zmobilizować resztę środowiska ratowników medycznych. Podejmujemy rozmowy z innymi związkami o dalszych formach protestu. Myślę, że do soboty powinniśmy ustalić jak będzie on wyglądał.

M.C.: Jakie nastroje panują wśród ratowników medycznych?

J.S.: Rozgoryczenie, żal, złość z powodu niedotrzymanych przez Ministerstwo Zdrowia obietnic. Część ratowników w ogóle nie odczuła porozumienia zawartego w lipcu ubiegłego roku. Zgodnie z nim w czerwcu tego roku miały zostać podjęte kolejne rozmowy z rządem o następnych dodatkach i rozwiązaniach finansowych. Niestety rozmowy nie odbyły się. W związku z tym wznowiliśmy protest.

M.C.: Czy protest odbywa się w całej Polsce?

J.S.: Jeszcze nie. Rozmawiamy z innymi związkami, które będą przystępowały do tego protestu. Mamy nadzieję, że w ciągu kilku najbliższych dni uda nam się zmienić ten protest w ogólnopolski.

M.C.: W jakich miastach obecnie protestujecie?

J.S.: Protest trwa głównie w miastach województwa lubelskiego, wielkopolskiego. Mamy problem ze zorganizowaniem protestu w województwie świętokrzyskim. Przykładowo w Kielcach z powodu konfliktu z dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Ratownictwa Medycznego i Transportu Sanitarnego Martą Solnicą protest jeszcze nie ruszył pełną parą.

M.C.: Jak długo zamierzacie protestować?

J.S.: Myślę, że do skutku, dopóki Ministerstwo Zdrowia nie przedstawi nam realnych działań.

M.C.: Co zrobicie, jeśli MZ nie pójdzie na ustępstwa ?

J.S.: Dziś i jutro będziemy rozmawiać w tej kwestii z pozostałymi związkami zawodowymi. Choć nie ma stuprocentowej decyzji, to jeśli nie dojdzie do rozmów z MZ, możliwe, że ratownicy medyczni zaczną masowo wypowiadać umowy o pracę czy cywilno-prawne.

M.C.: Czy pacjenci podczas tego protestu mają zapewnioną odpowiednią opiekę?

J.S.: Jak najbardziej. Nasza forma protestu w żaden sposób nie wpływa negatywnie na bezpieczeństwo społeczeństwa. Miejmy nadzieję, że nie będziemy zmuszeni do przystąpienia do takiej formy protestu, w wyniku której zabraknie ratowników medycznych.

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

Ministerstwo Zdrowia / protest / ratownicy medyczni / Jakub Stańczyk
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31