Ratownicy medyczni: Protest może eskalować

Medexpress

Opublikowano 30 czerwca 2017, 12:46

Fot. Piotr Barciuk
Medexpress

Opublikowano 30 czerwca 2017, 12:46

Dlaczego ratownicy protestują?

Mamy już dosyć. Frustracja sięgnęła zenitu. Od lat zawód ratownika medycznego był marginalizowany. Traktowani byliśmy jako zło konieczne, które zawsze zadowoli się dobrym słowem i nie będzie podnosiło głosu. Dokładano nam obowiązków. Rola ratownika medycznego w systemie Państwowego Ratownictwa Medycznego stawała się coraz bardziej istotna.

Zgodnie z zapowiedzią ratownicy medyczni rozpoczęli protest pod hasłem: „Karetka bez ratownika to tylko samochód!”.

Niewielu z Państwa wie, jak dużo trzeba, by być ratownikiem medycznym. To konieczność ukończenia 3 letnich studiów licencjackich i odbycia półrocznego stażu. Po skończeniu studiów, przez cały czas pracy zawodowej musimy odbywać (jako NIELICZNI w systemie ochronie zdrowia) kursy i szkolenia doskonalące, których koszt pokrywamy z własnej kieszeni. To jedne z bardziej wyśrubowanych wymagań w Europie!

Polski ratownik medyczny może samodzielnie podać Państwu ponad 40 różnych leków, jest uprawniony do wykonania naprawdę zaawansowanych czynności ratunkowych. Nasi ratownicy są przyjmowani z otwartymi rękoma do pracy w całej Unii Europejskiej, a także na świecie.

Zapewniamy, że nikt z nas nie robi tego z przymusu – robimy to bo czujemy do tego powołanie. Wykonywanie tego zawodu dla wielu z nas jest dumą.

Pomimo naszej sytuacji nikt z Państwa nie zostanie bez pomocy. Prosimy jednak o wzięcie pod uwagę, że ta akcja może eskalować.

Źródło: www.protestratownikow.pl

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf

Tematy

protest / ratownicy medyczni
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30