Rola telemedycyny w leczeniu udarów kryptogennych

Gościem Iwony Schymalli jest prof. Agnieszka Słowik, konsultant krajowy w dziedzinie neurologii.
Iwona Schymalla 2020-05-08 17:53

Dziś będziemy rozmawiać o leczeniu udarów kryptogennych mózgu. Zanim przejdziemy do szczegółów zapytam: jak dużej populacji Polski obecnie dotyczy problem udarów mózgu, w tym o nieustalonej etiologii?

Rocznie w Polsce na udar zapada około 80 tysięcy Polaków. Około 20 tysięcy Polaków ma udar o tzw. nieustalonej etiologii tzn. są to osoby, u których mimo wykonania standardowych badań diagnostycznych, nie jesteśmy w stanie określić dlaczego ta osoba doznała udaru mózgu.

Dlaczego tak ważne jest to, abyśmy znali przyczynę udaru mózgu?

Jest to bardzo ważne, ponieważ przyczyna udaru mózgu determinuje prewencję wtórną. Jeśli np. ktoś ma rozpoznane migotanie przedsionków, powinien dostać lek przeciwkrzepliwy. Jeśli ktoś ma chorobę dużych naczyń, można u takiej osoby rozważyć operacyjne leczenie tętnicy szyjnej tzn. usuwanie zakrzepu za pomocą endarterektomii lub też założenie stentu. W pozostałych przypadkach wskazane jest leczenie lekami przeciwpłytkowymi a przede wszystkim kwasem acetylo-salicylowym.

Jakie w tej chwili mamy światowe i europejskie wytyczne dotyczące wykrywania arytmii przedsionkowych? Jak to wygląda w Polsce, czy także mamy wytyczne?

Mogę powiedzieć na temat wytycznych w odniesieniu do pacjentów po udarze mózgu. Zalecenia PTN rekomendują przedłużone monitorowanie rytmu serca u pacjentów po udarze, a szczególnie u osoby po udarze, u której nie jesteśmy w stanie wykryć udaru mózgu. Również o tym mówią zalecenia Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego, które zalecają rutynowe monitorowanie rytmu serca przez 72 godziny u osoby po udarze mózgu, ale także mówią, że należy rozważyć dodatkowe, długoterminowe monitorowanie EKG za pomocą nieinwazyjnych monitorów EKG lub wszczepialnych rejestratorów w celu udokumentowania niemego klinicznie migotania przedsionków. Te zalecenia są na poziomie 2AB. O tym się mówi i eksperci uważają, że jest to bardzo ważne. Ważne jest, żeby szukać przyczyny udaru wszystkimi możliwymi sposobami. W tym również migotania przedsionków, ponieważ jeśli je wykrywamy, to determinuje specyficzny sposób leczenia.

Jaką rolę w wykrywaniu arytmii odgrywają wszczepialne rejestratory pętlowe?

U pacjentów, którzy przebyli udar mózgu lub przemijające niedokrwienie mózgu konieczna jest diagnostyka w kierunku migotania przedsionków. W takich przypadkach, można wszczepić pacjentom rejestratory pętlowe. Są to rejestratory, które monitorują rytm serca przez bardzo długi czas, nawet kilka lat. Są to rejestratory, które wszczepia się pod skórę, więc można normalnie funkcjonować, mając taki rejestrator zaimplantowany.

Czy wszczepienie takiego rejestratora jest skomplikowanym zabiegiem? Czy jest to inwazyjny zabieg?

Jest to zabieg nieskomplikowany. To niewielki wszczepialny podskórnie rejestrator rytmu serca z pętlą pamięci, który nie wymaga elektrod w układzie naczyniowym. On jest umieszczany podskórnie na przedniej powierzchni klatki piersiowej. Sam proces umieszczania pod skórą jest mało inwazyjny. Może być wykonywany w warunkach ambulatoryjnych, w znieczuleniu miejscowym. Ze względu na dalszą opiekę nad pacjentem oraz, jeśli chodzi o umiejętność interpretacji wyników, taki zabieg powinien się odbywać w warunkach szpitalnych przez krótką obserwację. Powinien być oczywiście wykonywany przez ośrodki, które są w tym doświadczone.

Czy rejestrator pętlowy daje możliwość zdalnego monitorowania pacjenta i co się z tym wiąże bardzo szybkiej reakcji w momencie, kiedy jest ona konieczna?

Tak. To prawda. Systemy monitoringu wielodobowego, którymi są wszczepialne rejestratory pętlowe, wykorzystują bezprzewodową komunikację np. bluetooth, zapewniając szybką diagnozę i ograniczając konieczność wizyt lekarskich. Oferują lepszą jakość zapisu EKG, umożliwiają szybką i lepiej udokumentowaną kwalifikację do leczenia interwencyjnego arytmii. Współczesne technologie umożliwiają znakomity monitoring pacjenta w codziennym życiu i działanie wtedy, kiedy jest to potrzebne.

I to jest też bezpieczeństwo pacjenta?

Tak, przede wszystkim. A poza tym umożliwiają normalne funkcjonowanie w codziennym życiu. A w przypadku kiedy coś się dzieje, sygnał przekazywany jest do ośrodków monitorujących.

A w jakim stopniu polscy pacjenci są beneficjentami, jeśli chodzi o telemedycynę w leczeniu udarów kryptogennych?

Mogę tutaj mówić o pacjentach po udarze mózgu. W tej chwili pacjenci jeszcze nie mają refundowanego takiego systemu przedłużonego monitoringu rytmu serca. Ale o tym dużo się mówi. Powstały również zalecenia ekspertów zarówno neurologicznych jak i kardiologicznych, opublikowane w 2019 roku, które wskazują na potrzebę monitorowania przedłużonego rytmu serca u pacjentów, u których nie wiemy dlaczego doznali udaru mózgu. Trzeba powiedzieć, że takie zaburzenia rytmu serca, nawet krótkotrwałe, rzadkie, są czynnikiem ryzyka wystąpienia udaru mózgu, który jest dewastującym wydarzeniem w życiu człowieka.

PDF

Zobacz także