Starsi ludzie, którzy czekali 11–12 tygodni na drugą dawkę szczepionki, mieli wyższy poziom przeciwciał niż ci, którzy czekali tylko 3 tygodnie

Fot. Getty Images/iStockphoto
Medexpress 2021-06-14 08:08

Jest to pierwsze bezpośrednie badanie sprawdzające, w jaki sposób opóźnienie podania drugiej dawki szczepionki wpływa na poziomy przeciwciał. Wiele szczepionek COVID-19 podaje się w dwóch dawkach: pierwsza inicjuje odpowiedź immunologiczną, a druga, „przypominająca”, wzmacnia ją. W badaniach klinicznych występowała na ogół trzy do czterotygodniowej przerwy między dawkami. Większość krajów zdecydowała się jednak wydłużyć ten okres nawet do 12 tygodni. Jednym z argumentów przemawiających za tą decyzją było zaszczepienie większej części populacji przynajmniej jedną dawką. Aby ustalić, czy opóźnienie się opłaciło, Amirthalingam i współpracownicy przebadali 175 zaszczepionych osób w wieku powyżej 80 lat, którzy otrzymali drugą dawkę szczepionki Pfizer 3 tygodnie lub 11–12 tygodni po pierwszej dawce. Zespół zmierzył poziom przeciwciał przeciwko białku kolca SARS-CoV-2 i ocenił, jak komórki odpornościowe, zwane komórkami T, zareagowały na szczepienie.

Poziomy przeciwciał były 3,5 razy wyższe u osób, które czekały 12 tygodni na zastrzyk przypominający niż u osób, które czekały tylko 3 tygodnie. Odpowiedź limfocytów T była niższa u osób z wydłużonym odstępem, ale nie spowodowało to jednak szybszego spadku poziomu przeciwciał w ciągu dziewięciu tygodni po podaniu dawki przypominającej.

Źródło: https://www.nature.com/articles/d41586-021-01299-y

PDF

Zobacz także