Diabetogenne działanie statyn może być silniejsze, niż dotąd przypuszczano

Tomasz Kobosz

Opublikowano 17 kwietnia 2015, 14:16

ThinkstockPhotos-465701997 Thinkstock/GettyImages
Tomasz Kobosz

Opublikowano 17 kwietnia 2015, 14:16

Wyniki wielu dotychczasowych badań wskazywały na to, że przyjmowanie statyn może zwiększać zagrożenie cukrzycą. Najnowsza analiza fińskich naukowców pokazuje, że problem może być poważniejszy, niż się wydawało.

Analiza uczonych z Institute of Clinical Medicine, University of Eastern Finland ukazała się na łamach czasopisma „Diabetologia”, wydawanego przez European Association for the Study of Diabetes. Wynika z niej, że stosowanie statyn związane jest ze wzrostem ryzyka cukrzycy aż o 46 proc.

Jej autorzy wskazują na istotne ograniczenia wcześniejszych badań – najczęściej brali w nich bowiem udział przede wszystkim pacjenci z wysokim ryzykiem chorób układu krążenia, u których ryzyko wystąpienia cukrzycy różni się od tego, z jakim mamy do czynienia w populacji ogólnej. Co więcej, jak podkreślają fińscy naukowcy, w wielu poprzednich badaniach „diagnoza” cukrzycy (lub stwierdzenie jej braku) oparta była jedynie na wywiadzie lub na jednorazowym pomiarze poziomu glikemii na czczo.

Najnowszą analizę przeprowadzono pod kątem ustalenia wpływu statyn na ryzyko cukrzycy typu 2 (a także na wydzielanie insuliny oraz insulinooporność) na grupie 8749 mężczyzn w wieku 45–73 lat, które w momencie rozpoczęcie 6-letniego okresu obserwacji nie miały cukrzycy. Dane pochodziły z rejestru Metabolic Syndrome in Men (METSIM).

W okresie trwania obserwacji cukrzyca pojawiła się u 625 badanych. Diagnozę stawiano na podstawie doustnego testu obciążenia glukozą oraz oznaczenia poziomu HbA1c.

Po skorygowaniu wpływu czynników takich jak BMI, obwód talii, aktywność fizyczna, palenie papierosów, spożycie alkoholu, występowanie cukrzycy w rodzinie, przyjmowanie beta-blokerów i leków moczopędnych – okazało się, że ryzyko wystąpienia cukrzycy było średnio o 46 proc. wyższe u osób zażywających statyny w porównaniu do tych, którzy nie stosowali tej grupy leków. Stopień ryzyka był też zależny od dawki przyjmowanych statyn i różny dla różnych leków z tej grupy. Przykładowo: wysokie dawki symwastatyny związane były ze wzrostem ryzyka cukrzycy o 44 proc., niskie dawki tego leku – o 28 proc., a wysokie dawki atorwastatyny – o 37 proc.).

Analiza wykazała też, że w grupie zażywającej statyny wrażliwość tkanek na insulinę była średnio o 24 proc. mniejsza, a jednocześnie wydzielanie insuliny zmniejszone o 12 proc. I w tym przypadku nasilenie tych zjawisk było skorelowane z dawką przyjmowanych statyn.

Autorzy badania zastrzegają, że wszyscy jego uczestnicy byli mężczyznami rasy kaukaskiej, dlatego jego wyników nie można w prosty sposób odnieść do kobiet oraz do przedstawicieli innych grup etnicznych – to wymaga dalszych badań.

Źródło: MedicalXpress

Pobierz ten artykuł w formacie .pdf
PN WT ŚR CZ PT SO ND
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31